Zamknij

Twój koszyk

Razem: 0.00 zł
Razem z VAT: 0,00 zł
Przejdź do kasy

Antykruchość Twojego Obiektu: dlaczego w 2026 roku o tym rozmawiam

17–18 listopada 2026, Warszawa. Zapraszam na VII Kongres Obiektów — wydarzenie, które co roku organizuję po to, żeby zebrać w jednym miejscu ludzi, którym powierzono polską nieruchomość komercyjną, i zadać im pytanie, na które branża wolała dotąd odpowiadać ogólnikami: czy Twój obiekt wychodzi ze wstrząsu silniejszy, czy tylko go przetrwał?
REKLAMA

Punkt wyjścia: pięć lat kursu antykruchości, który dostaliśmy za darmo

Nie planowałem tego tematu z kalendarza trendów. Wybrałem go, bo patrząc na ostatnią pięciolatkę — COVID, inflację, opłatę mocową, ESG, ETS, pracę hybrydową, AI — widzę, że polska branża nieruchomości komercyjnej dostała kurs antykruchości za darmo, bez pytania o zgodę i bez przerwy na wdrożenie wniosków z poprzedniej lekcji. Każdy z tych wstrząsów testował nasze portfele, zespoły i procesy w sposób, jakiego nie dałoby się zasymulować na żadnym szkoleniu.

VII edycję otworzę właśnie od tego pytania: które polskie portfele realnie wzmocniły się na tych zakłóceniach, a które nauczyły się tylko sprawnie raportować, że „wszystko pod kontrolą”? To nie jest pytanie retoryczne. Podejrzewam, że każdy z Was zna odpowiedź dotyczącą własnego portfela — nawet jeśli nigdy nie powiedział jej głośno na sali konferencyjnej.
Czym dla mnie jest antykruchość obiektu — i czym nie jest

Nie używam tego słowa jako synonimu odporności czy rezyliencji, którą branża sprzedaje sobie nawzajem od trzech lat. Różnica jest dla mnie fundamentalna. Obiekt odporny przetrwa wstrząs bez szkody — wraca do punktu wyjścia. Obiekt antykruchy wychodzi z niego silniejszy, niż był przed nim. Zakłócenie staje się dla niego źródłem poprawy, a nie tylko testem wytrzymałości.

Nie chodzi mi o to, by śnić o świecie bez wstrząsów, stresu i chaosu — ani o budowanie obiektów idealnie nierealnych, oderwanych od zmieniającego się otoczenia. Chodzi o to, by obiekty — fizycznie, organizacyjnie i kontraktowo — systemowo ulegały poprawie dzięki zakłóceniom, oraz by przełamywać bariery, które naturalnie ograniczają budynek przed zmianą: sztywne umowy najmu, przestarzałe systemy BMS, procedury zaprojektowane pod świat, który już nie istnieje.

W praktyce zarządczej rozkładam tę antykruchość na cztery poziomy jednocześnie, bo tyle ról styka się z każdym portfelem komercyjnym: właściciela, który mierzy się z presją yieldu i NOI; zarządcy, który odpowiada za erozję SLA; najemcy, zmuszonego bronić XLA przy każdej renegocjacji; i dyrektora CRE, który musi zszyć te trzy perspektywy w jeden model finansowania. Każdy z nich ma własną definicję „odpornego obiektu” i własną listę czynników, które go wzmacniają lub osłabiają — technologia, kompetencje zespołu, regulacja, dywersyfikacja portfela, struktura kontraktowa z jednej strony; ekspozycja energetyczna, dług technologiczny, utrata talentów, koszt finansowania i zmienność najemcy z drugiej.

Antykruchość nie jest dla mnie wyłącznie kategorią finansową ani wyłącznie techniczną. Jest kompetencją integrującą — bo technologia w budynku starzeje się dziś szybciej niż sam budynek (sterownik przeżyje piętnaście lat, warstwa IT pięć, aplikacja półtora roku), a decyzje o wszystkich trzech zapadają często w tym samym kwartale, w tym samym obiekcie. Zarządzanie obiektem przestało być zarządzaniem systemami po kolei. Stało się zarządzaniem tempem zmiany.

Dlaczego organizuję ten Kongres

Nie robię Kongresu po to, żeby postawić na scenie ludzi, którzy opowiedzą o trendach. Robię go po to, żeby spróbować ująć antykruchość w ramy, które da się wziąć do pracy od poniedziałku — dla pojedynczego menedżera, dla całej organizacji i dla branży jako takiej.
Każda edycja realizuje dla mnie trzy cele jednocześnie.
  • Transfer wiedzy — nie w formie ogólnych trendów, lecz konkretnych narzędzi, benchmarków i modeli, które uczestnik może wdrożyć natychmiast po powrocie do biura.
  • Budowanie relacji — między zamawiającymi a dostawcami, właścicielami a zarządcami, praktykami z różnych sektorów mierzącymi się z tymi samymi wyzwaniami z zupełnie różnych pozycji. Z doświadczenia wiem, że jedna rozmowa na Kongresie potrafi rozwiązać problem, który dręczył organizację od miesięcy — i że te rozmowy równie często rodzą się przy kawie, co przy mikrofonie.
  • Kształtowanie standardów — przez wspólne nazywanie tego, co w branży działa, co wymaga zmiany i co jest nieuniknione. Chcę, żeby polska branża CRE rozmawiała o sobie poważnie, na poziomie nieustępującym najlepszym forom europejskim.
Innymi słowy: ten Kongres nie kończy się dla mnie wraz z ostatnim wystąpieniem drugiego dnia. Traktuję go jako próbę dania branży i poszczególnym grupom zawodowym systemowych podstaw, żeby — osobiście i organizacyjnie — przygotować się na kolejną serię wstrząsów, zanim ta nadejdzie. Chodzi mi o to, żeby uczestnicy wyszli z dwóch dni nie tylko z notatkami, ale z modelem myślenia, który pozwoli im działać zwinnie w perspektywie wieloletniej — niezależnie od tego, jaki będzie następny wstrząs.

Dla kogo robię ten Kongres

Buduję go jako jedyne w Polsce forum, które co roku gromadzi w jednym miejscu całe środowisko odpowiedzialne za nieruchomość komercyjną — nie jako obserwatorów, lecz jako decydentów. Zapraszam specjalistów z obszarów Corporate Real Estate, Facility Management, Property Management i Asset Management, a także Energy Managerów, Workplace Managerów oraz osoby zarządzające obiektami logistycznymi, biurowymi i całymi portfelami nieruchomości — asset i property managerów, dyrektorów technicznych i inżynierów, działy administracji i zakupów, właścicieli biurowców, centrów handlowych, magazynów i obiektów produkcyjnych, administratorów obiektów publicznych i specjalistycznych, a także dostawców usług i technologii dla obiektów oraz deweloperów i inwestorów.
Formułę opieram na połączeniu klasycznego forum merytorycznego — wykładów, paneli, case studies — z intensywną strefą networkingową, wystawienniczą i konsultacyjną. Nie buduję sceny dla prelegentów. Buduję społeczność dla branży.
Dzień pierwszy: portfel, technologia, energia

     Kongres Obiektów — program dwóch dni
DZIEŃ PIERWSZY

Pierwszy dzień otwieram sam, ustawiając ramę pojęciową — czym antykruchość jest w praktyce zarządczej i jak odróżnić ją od zwykłej rezyliencji, bez teorii Taleba dla samej teorii.

Zaraz po mnie Jędrzej Kolesiński, architekt i partner w Foster + Partners, współprowadzący warszawski oddział pracowni odpowiedzialnej m.in. za Varso Tower i londyńską siedzibę Bloomberga, pokaże antykruchość od strony projektowej: jak zaprojektować budynek, który zniesie nie tylko zmianę najemcy, ale zmianę funkcji, jak dekarbonizacja z deklaracji przechodzi w warunek dostępu do finansowania, i dlaczego najtrwalsze projekty powstają tam, gdzie inwestor i projektant usiądą przy wspólnym stole.

Bartłomiej Kołodziej, dyrektor segmentu technicznego FM w Dussmann Polska, przedstawi case study integracji usług Facility Management w strukturze rozproszonej — jak centralizacja zarządzania i standaryzacja procesów zwiększają odporność organizacji IFM na zakłócenia rynku pracy i sytuacje kryzysowe.

Panel „Antykruchość czterema głosami" poprowadzi Paweł Toński, prezes zarządu Polskiej Izby Nieruchomości Komercyjnych (PINK) i partner ds. Real Estate w CRIDO — zestawiając na jednej scenie perspektywę właściciela, zarządcy, najemcy i dyrektora CRE, żeby wspólnie nazwać, co naprawdę robi portfel antykruchym.

Technologię jako punkt styku kruchości weźmiemy na warsztat w panelu o dyrektorze technicznym jako nadrzędnym integratorze technologii obiektowych — roli złożonej z tempa wdrożeń, umiejętności odrzucania systemów, dialogu z rynkiem i rozumienia biznesu nieruchomości.

Antykruchość obiektów logistycznych i produkcyjnych rozbiorą Grzegorz Sturzbecher MRICS (Blue Assets) i Krystian Pachówka (Head of Asset Management Logistics Poland, AEW) — przez pięć warstw ryzyka: leasing, jakość techniczną, dostawę usług, rozwiązania dachowe i energię, z pytaniem, które decyzje wzmacniają obiekt, a które pozwalają mu tylko przetrwać.

Kompetencje i dostępność zespołów FM w erze deficytu kadr przedstawi Tomasz Raczyński, dyrektor ds. analizy i strategii rynku FM w Clar System — mapując, które luki da się zamknąć szkoleniem, a które wymagają zmiany modelu usługi.

Roman Jobda, Head of Building Management w InPost, pokaże obiekt z poziomu strategii biznesowej jednej z najszybciej rosnących polskich firm logistyczno-technologicznych — jak decyzja o wejściu na nowy rynek przekłada się na wymagania wobec nieruchomości, zanim ta nieruchomość w ogóle powstanie.

Panel energetyczny poprowadzi Natalia Rompska-Żuk, Senior Energy Manager w Jerónimo Martins Polska, wspólnie z Marcinem Skotnickim (dyrektor operacyjny, VPPlant) i Michałem Szpakiem (Project Manager, FRoSTA) — o tym, jak integracja pomiaru, BMS i modeli AI zmienia energy managera z technika w stratega ryzyka. Uzupełnią ich Grzegorz Pióro i Mariusz Kisiel ze SPIE Building Solutions, prezentując metodykę identyfikowania i wdrażania oszczędności na poziomie operacyjnym, taktycznym i strategicznym.

Emilia Majewska, Head of Office Management w Deloitte, pokaże occupancy management z perspektywy świadomego najemcy — jak zmienia się rachunek powierzchni, kiedy zaczyna się pytać nie „ile mamy metrów", a „ile metrów pracuje".

Artiom Komardin, pomysłodawca i wiceprezes Sense Monitoring, przedstawi case study antykruchości budynków wielkopowierzchniowych wobec zmian klimatycznych i technologię SENSE Smart Roofs wspierającą bezpieczeństwo konstrukcji przy presji efektywności energetycznej. Zespół DCX pokaże z kolei, jak przesunięcie mocy obliczeniowej AI z treningu w stronę inferencji zmienia rolę budynków jako infrastruktury brzegowej — temat, który dziś wydaje się odległy od CRE, a za dwa, trzy lata będzie w nim centralny.

Pierwszy dzień zamknę power speechem Jarosława Batora (NDI Development) — dwadzieścia minut o tym, czego o antykruchości uczy dwadzieścia lat cykli na rynku nieruchomości, bez slajdów o transformacji — a potem oddam salę Round Tables: moderowanym stolikom eksperckim, przy których m.in. Ewa Bodio-Ziółkowska, Piotr Karbowy (dyrektor techniczny, APSYS Polska) i Mikołaj Sznajder (Head of AI Business Advisory, CampusAI) poprowadzą rozmowy, zamiast kolejnych prezentacji. To nowość tej edycji — pięć stolików tematycznych, 10–12 osób przy każdym, 17 listopada między 18:00 a 20:00 — a jej efekt trafi do raportu „jak branża widzi swoją rolę" w grudniowym wydaniu magazynu Obiekty. Wieczorem — impreza, bo antykruchość też trzeba czasem przetestować na parkiecie.

DZIEŃ DRUGI

Kompetencje, workplace i organizacje, które same się naprawiają

Jeśli pierwszy dzień rozkładam na portfel, technologię i energię, drugiego dnia przenoszę ten sam namysł na ludzi i organizacje, które obiektami zarządzają. Otwieram go ponownie sam, pytaniem, które branża zadaje sobie częściej w kuluarach niż w budżecie: po co właściwie się szkolić, skoro rynek weryfikuje kompetencje szybciej niż jakikolwiek program rozwojowy — i dlaczego zespoły, które najlżej przeszły ostatnie wstrząsy, prawie zawsze miały uporządkowany sposób przekazywania wiedzy między ludźmi.

Michał Zawada, CEO Fresh Office, pokaże, jak zamienić rozproszone codzienne usługi biurowe — sprzątanie, recepcję, drobną technikę, obsługę zgłoszeń — w system antykruchy, w którym każde zgłoszenie ulepsza proces, zamiast tylko trafiać do rejestru SLA.

Centralny punkt dnia to panel „Workplace Management przez duże E", który poprowadzi Joanna Szczepańska (Head of Workplace in Poland, Cushman & Wakefield) z udziałem Agnieszki Zawadzkiej-Jabłonowskiej (psycholożka pracy i organizacji, Akademia Leona Koźmińskiego) i Doroty Blaschke (Workplace Manager CEE Corporate Real Estate, Cisco). Teza, wokół której go buduję: zarządzanie środowiskiem pracy przestało być projektem z fazą zamknięcia — stało się stałym ćwiczeniem operacyjnym, z własnym dashboardem KPI i pętlą decyzyjną w cyklu półrocznym, nie pięcioletnim.

Beata Żaczek, prezes zarządu Grupy Pekabex, przedstawi case study dywersyfikacji w stronę obiektów specjalnych — data center, schronów i centrów usług wspólnych — jako logiczne rozszerzenie łańcucha wartości, a nie ucieczkę od podstawowego biznesu, w momencie gdy popyt na hale i mieszkaniówkę przestaje być przewidywalny.

Zostawiam też w programie miejsca, których celowo jeszcze nie zamknąłem nazwiskiem — bo wolę poczekać na właściwego gościa, niż wypełnić slot na siłę: o antykruchości administracji publicznej (portfel większy niż jakikolwiek gracz komercyjny, ale wciąż bez KPI, jakie zna rynek prywatny), o realnej integracji hard i soft FM w jeden model operacyjny, oraz o tym, jak zbudować organizację samonaprawiającą się — dział, którego nie trzeba ratować raz na kwartał.

Drugi dzień zamykam keynote'em specjalnym, którego nazwisko trzymam w napięciu do ostatniego briefu prasowego — zapowiadam postać spoza branży nieruchomości, z obszaru makroekonomii, psychologii decyzji, przywództwa pod presją lub ryzyka geopolitycznego, wybraną pod kątem tego, co najwięcej da branży CRE/FM w kontekście roku 2027. Zaraz po niej, razem z zespołem redakcyjnym magazynu Obiekty, podsumuję dwa dni bez pustego dziękowania partnerom i bez wymieniania prelegentów z listy — z konkretną odpowiedzią na trzy pytania: co przesunęło się w branży w ciągu ostatniego roku, czego program nie zdążył domknąć, i z jaką tezą wracamy do redakcji na kolejne dwanaście miesięcy. Tam też ogłoszę datę i kierunek tematyczny Kongresu Obiektów 2027.     

Gdzie i na jakich warunkach

Spotykamy się 17–18 listopada 2026 w Hotelu Arche Krakowska w Warszawie — czterogwiazdkowym obiekcie w biznesowej dzielnicy stolicy, 4 km od lotniska. Przewiduję 350 gości, udział stacjonarny, stacjonarny z integracją wieczorną lub online, z cenami rosnącymi w kolejnych pulach sprzedaży — więc im wcześniej zdecydujecie, tym taniej.

Zamiast zakończenia

Kiedy otwieram ten Kongres pytaniem, które portfele wzmocniły się na wstrząsach ostatnich pięciu lat, a które tylko nauczyły się sprawnie o tym raportować — nie znam jeszcze odpowiedzi. Poznam ją dopiero wtedy, kiedy usiądziecie przy stołach w Arche Krakowska, kiedy Paweł Toński dociśnie na scenie cztery różne perspektywy jednego portfela, kiedy przy stoliku Round Tables ktoś w końcu powie głośno to, o czym dotąd mówiło się tylko w kuluarach. Dlatego nie zamykam tego tekstu tezą — zamykam go tym samym pytaniem, od którego zacznę 17 listopada, i które powtórzę 18 listopada przy pożegnaniu, już z odpowiedzią złożoną ze wszystkiego, co usłyszymy przez te dwa dni:
A Ty? Czy dasz się skruszyć — czy dasz się wzmocnić?

Do zobaczenia w Warszawie.
REKLAMA
Subscribe to newsletter

Subscribe to receive the latest blog posts to your inbox every week.

By subscribing you agree to with our Privacy Policy.
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Polecane artykuły

No items found.

Najnowsze wydanie!

Magazyn
03/2026
<< ARTYKUŁ TOWARZYSZĄCY

Antykruchość Twojego Obiektu: dlaczego w 2026 roku o tym rozmawiam

Krzysztof Kogut
Redaktor Naczelny magazynu "Obiekty"
Pokaż bio

Prezes Polskiej Rady Facility Management
Redaktor naczelny magazynu Obiekty
Współtworzył i przewodniczy Polskiej Radzie Facility Management, stowarzyszeniu, które integruje liderów rynku FM w Polsce.
Dziennikarz branżowy specjalizujący się w nieruchomościach komercyjnych, usługach biznesowych, outsourcingu oraz edukacji. Wydawca magazynu „Obiekty” poświęconego rynkowi nieruchomości.
Autor licznych artykułów branżowych, raportów i badań rynkowych, stanowiących przewodniki dla strony biznesowej oraz podstawę do podejmowania decyzji.
Organizator wydarzeń branżowych: kongresów, seminariów naukowych i szkoleń, angażujących profesjonalistów oraz przyszłych specjalistów.
Jego celem jest poprawa jakości branży oraz relacji biznesowych oraz profesjonalizacja rynku poprzez ciągłe poszerzanie wiedzy i świadomości na rynku.

‍

Rozmawiał/-a
Sylwia Łysak
Stanowisko
17–18 listopada 2026, Warszawa. Zapraszam na VII Kongres Obiektów — wydarzenie, które co roku organizuję po to, żeby zebrać w jednym miejscu ludzi, którym powierzono polską nieruchomość komercyjną, i zadać im pytanie, na które branża wolała dotąd odpowiadać ogólnikami: czy Twój obiekt wychodzi ze wstrząsu silniejszy, czy tylko go przetrwał?
REKLAMA

Punkt wyjścia: pięć lat kursu antykruchości, który dostaliśmy za darmo

Nie planowałem tego tematu z kalendarza trendów. Wybrałem go, bo patrząc na ostatnią pięciolatkę — COVID, inflację, opłatę mocową, ESG, ETS, pracę hybrydową, AI — widzę, że polska branża nieruchomości komercyjnej dostała kurs antykruchości za darmo, bez pytania o zgodę i bez przerwy na wdrożenie wniosków z poprzedniej lekcji. Każdy z tych wstrząsów testował nasze portfele, zespoły i procesy w sposób, jakiego nie dałoby się zasymulować na żadnym szkoleniu.

VII edycję otworzę właśnie od tego pytania: które polskie portfele realnie wzmocniły się na tych zakłóceniach, a które nauczyły się tylko sprawnie raportować, że „wszystko pod kontrolą”? To nie jest pytanie retoryczne. Podejrzewam, że każdy z Was zna odpowiedź dotyczącą własnego portfela — nawet jeśli nigdy nie powiedział jej głośno na sali konferencyjnej.
Czym dla mnie jest antykruchość obiektu — i czym nie jest

Nie używam tego słowa jako synonimu odporności czy rezyliencji, którą branża sprzedaje sobie nawzajem od trzech lat. Różnica jest dla mnie fundamentalna. Obiekt odporny przetrwa wstrząs bez szkody — wraca do punktu wyjścia. Obiekt antykruchy wychodzi z niego silniejszy, niż był przed nim. Zakłócenie staje się dla niego źródłem poprawy, a nie tylko testem wytrzymałości.

Nie chodzi mi o to, by śnić o świecie bez wstrząsów, stresu i chaosu — ani o budowanie obiektów idealnie nierealnych, oderwanych od zmieniającego się otoczenia. Chodzi o to, by obiekty — fizycznie, organizacyjnie i kontraktowo — systemowo ulegały poprawie dzięki zakłóceniom, oraz by przełamywać bariery, które naturalnie ograniczają budynek przed zmianą: sztywne umowy najmu, przestarzałe systemy BMS, procedury zaprojektowane pod świat, który już nie istnieje.

W praktyce zarządczej rozkładam tę antykruchość na cztery poziomy jednocześnie, bo tyle ról styka się z każdym portfelem komercyjnym: właściciela, który mierzy się z presją yieldu i NOI; zarządcy, który odpowiada za erozję SLA; najemcy, zmuszonego bronić XLA przy każdej renegocjacji; i dyrektora CRE, który musi zszyć te trzy perspektywy w jeden model finansowania. Każdy z nich ma własną definicję „odpornego obiektu” i własną listę czynników, które go wzmacniają lub osłabiają — technologia, kompetencje zespołu, regulacja, dywersyfikacja portfela, struktura kontraktowa z jednej strony; ekspozycja energetyczna, dług technologiczny, utrata talentów, koszt finansowania i zmienność najemcy z drugiej.

Antykruchość nie jest dla mnie wyłącznie kategorią finansową ani wyłącznie techniczną. Jest kompetencją integrującą — bo technologia w budynku starzeje się dziś szybciej niż sam budynek (sterownik przeżyje piętnaście lat, warstwa IT pięć, aplikacja półtora roku), a decyzje o wszystkich trzech zapadają często w tym samym kwartale, w tym samym obiekcie. Zarządzanie obiektem przestało być zarządzaniem systemami po kolei. Stało się zarządzaniem tempem zmiany.

Dlaczego organizuję ten Kongres

Nie robię Kongresu po to, żeby postawić na scenie ludzi, którzy opowiedzą o trendach. Robię go po to, żeby spróbować ująć antykruchość w ramy, które da się wziąć do pracy od poniedziałku — dla pojedynczego menedżera, dla całej organizacji i dla branży jako takiej.
Każda edycja realizuje dla mnie trzy cele jednocześnie.
  • Transfer wiedzy — nie w formie ogólnych trendów, lecz konkretnych narzędzi, benchmarków i modeli, które uczestnik może wdrożyć natychmiast po powrocie do biura.
  • Budowanie relacji — między zamawiającymi a dostawcami, właścicielami a zarządcami, praktykami z różnych sektorów mierzącymi się z tymi samymi wyzwaniami z zupełnie różnych pozycji. Z doświadczenia wiem, że jedna rozmowa na Kongresie potrafi rozwiązać problem, który dręczył organizację od miesięcy — i że te rozmowy równie często rodzą się przy kawie, co przy mikrofonie.
  • Kształtowanie standardów — przez wspólne nazywanie tego, co w branży działa, co wymaga zmiany i co jest nieuniknione. Chcę, żeby polska branża CRE rozmawiała o sobie poważnie, na poziomie nieustępującym najlepszym forom europejskim.
Innymi słowy: ten Kongres nie kończy się dla mnie wraz z ostatnim wystąpieniem drugiego dnia. Traktuję go jako próbę dania branży i poszczególnym grupom zawodowym systemowych podstaw, żeby — osobiście i organizacyjnie — przygotować się na kolejną serię wstrząsów, zanim ta nadejdzie. Chodzi mi o to, żeby uczestnicy wyszli z dwóch dni nie tylko z notatkami, ale z modelem myślenia, który pozwoli im działać zwinnie w perspektywie wieloletniej — niezależnie od tego, jaki będzie następny wstrząs.

Dla kogo robię ten Kongres

Buduję go jako jedyne w Polsce forum, które co roku gromadzi w jednym miejscu całe środowisko odpowiedzialne za nieruchomość komercyjną — nie jako obserwatorów, lecz jako decydentów. Zapraszam specjalistów z obszarów Corporate Real Estate, Facility Management, Property Management i Asset Management, a także Energy Managerów, Workplace Managerów oraz osoby zarządzające obiektami logistycznymi, biurowymi i całymi portfelami nieruchomości — asset i property managerów, dyrektorów technicznych i inżynierów, działy administracji i zakupów, właścicieli biurowców, centrów handlowych, magazynów i obiektów produkcyjnych, administratorów obiektów publicznych i specjalistycznych, a także dostawców usług i technologii dla obiektów oraz deweloperów i inwestorów.
Formułę opieram na połączeniu klasycznego forum merytorycznego — wykładów, paneli, case studies — z intensywną strefą networkingową, wystawienniczą i konsultacyjną. Nie buduję sceny dla prelegentów. Buduję społeczność dla branży.
Dzień pierwszy: portfel, technologia, energia

     Kongres Obiektów — program dwóch dni
DZIEŃ PIERWSZY

Pierwszy dzień otwieram sam, ustawiając ramę pojęciową — czym antykruchość jest w praktyce zarządczej i jak odróżnić ją od zwykłej rezyliencji, bez teorii Taleba dla samej teorii.

Zaraz po mnie Jędrzej Kolesiński, architekt i partner w Foster + Partners, współprowadzący warszawski oddział pracowni odpowiedzialnej m.in. za Varso Tower i londyńską siedzibę Bloomberga, pokaże antykruchość od strony projektowej: jak zaprojektować budynek, który zniesie nie tylko zmianę najemcy, ale zmianę funkcji, jak dekarbonizacja z deklaracji przechodzi w warunek dostępu do finansowania, i dlaczego najtrwalsze projekty powstają tam, gdzie inwestor i projektant usiądą przy wspólnym stole.

Bartłomiej Kołodziej, dyrektor segmentu technicznego FM w Dussmann Polska, przedstawi case study integracji usług Facility Management w strukturze rozproszonej — jak centralizacja zarządzania i standaryzacja procesów zwiększają odporność organizacji IFM na zakłócenia rynku pracy i sytuacje kryzysowe.

Panel „Antykruchość czterema głosami" poprowadzi Paweł Toński, prezes zarządu Polskiej Izby Nieruchomości Komercyjnych (PINK) i partner ds. Real Estate w CRIDO — zestawiając na jednej scenie perspektywę właściciela, zarządcy, najemcy i dyrektora CRE, żeby wspólnie nazwać, co naprawdę robi portfel antykruchym.

Technologię jako punkt styku kruchości weźmiemy na warsztat w panelu o dyrektorze technicznym jako nadrzędnym integratorze technologii obiektowych — roli złożonej z tempa wdrożeń, umiejętności odrzucania systemów, dialogu z rynkiem i rozumienia biznesu nieruchomości.

Antykruchość obiektów logistycznych i produkcyjnych rozbiorą Grzegorz Sturzbecher MRICS (Blue Assets) i Krystian Pachówka (Head of Asset Management Logistics Poland, AEW) — przez pięć warstw ryzyka: leasing, jakość techniczną, dostawę usług, rozwiązania dachowe i energię, z pytaniem, które decyzje wzmacniają obiekt, a które pozwalają mu tylko przetrwać.

Kompetencje i dostępność zespołów FM w erze deficytu kadr przedstawi Tomasz Raczyński, dyrektor ds. analizy i strategii rynku FM w Clar System — mapując, które luki da się zamknąć szkoleniem, a które wymagają zmiany modelu usługi.

Roman Jobda, Head of Building Management w InPost, pokaże obiekt z poziomu strategii biznesowej jednej z najszybciej rosnących polskich firm logistyczno-technologicznych — jak decyzja o wejściu na nowy rynek przekłada się na wymagania wobec nieruchomości, zanim ta nieruchomość w ogóle powstanie.

Panel energetyczny poprowadzi Natalia Rompska-Żuk, Senior Energy Manager w Jerónimo Martins Polska, wspólnie z Marcinem Skotnickim (dyrektor operacyjny, VPPlant) i Michałem Szpakiem (Project Manager, FRoSTA) — o tym, jak integracja pomiaru, BMS i modeli AI zmienia energy managera z technika w stratega ryzyka. Uzupełnią ich Grzegorz Pióro i Mariusz Kisiel ze SPIE Building Solutions, prezentując metodykę identyfikowania i wdrażania oszczędności na poziomie operacyjnym, taktycznym i strategicznym.

Emilia Majewska, Head of Office Management w Deloitte, pokaże occupancy management z perspektywy świadomego najemcy — jak zmienia się rachunek powierzchni, kiedy zaczyna się pytać nie „ile mamy metrów", a „ile metrów pracuje".

Artiom Komardin, pomysłodawca i wiceprezes Sense Monitoring, przedstawi case study antykruchości budynków wielkopowierzchniowych wobec zmian klimatycznych i technologię SENSE Smart Roofs wspierającą bezpieczeństwo konstrukcji przy presji efektywności energetycznej. Zespół DCX pokaże z kolei, jak przesunięcie mocy obliczeniowej AI z treningu w stronę inferencji zmienia rolę budynków jako infrastruktury brzegowej — temat, który dziś wydaje się odległy od CRE, a za dwa, trzy lata będzie w nim centralny.

Pierwszy dzień zamknę power speechem Jarosława Batora (NDI Development) — dwadzieścia minut o tym, czego o antykruchości uczy dwadzieścia lat cykli na rynku nieruchomości, bez slajdów o transformacji — a potem oddam salę Round Tables: moderowanym stolikom eksperckim, przy których m.in. Ewa Bodio-Ziółkowska, Piotr Karbowy (dyrektor techniczny, APSYS Polska) i Mikołaj Sznajder (Head of AI Business Advisory, CampusAI) poprowadzą rozmowy, zamiast kolejnych prezentacji. To nowość tej edycji — pięć stolików tematycznych, 10–12 osób przy każdym, 17 listopada między 18:00 a 20:00 — a jej efekt trafi do raportu „jak branża widzi swoją rolę" w grudniowym wydaniu magazynu Obiekty. Wieczorem — impreza, bo antykruchość też trzeba czasem przetestować na parkiecie.

DZIEŃ DRUGI

Kompetencje, workplace i organizacje, które same się naprawiają

Jeśli pierwszy dzień rozkładam na portfel, technologię i energię, drugiego dnia przenoszę ten sam namysł na ludzi i organizacje, które obiektami zarządzają. Otwieram go ponownie sam, pytaniem, które branża zadaje sobie częściej w kuluarach niż w budżecie: po co właściwie się szkolić, skoro rynek weryfikuje kompetencje szybciej niż jakikolwiek program rozwojowy — i dlaczego zespoły, które najlżej przeszły ostatnie wstrząsy, prawie zawsze miały uporządkowany sposób przekazywania wiedzy między ludźmi.

Michał Zawada, CEO Fresh Office, pokaże, jak zamienić rozproszone codzienne usługi biurowe — sprzątanie, recepcję, drobną technikę, obsługę zgłoszeń — w system antykruchy, w którym każde zgłoszenie ulepsza proces, zamiast tylko trafiać do rejestru SLA.

Centralny punkt dnia to panel „Workplace Management przez duże E", który poprowadzi Joanna Szczepańska (Head of Workplace in Poland, Cushman & Wakefield) z udziałem Agnieszki Zawadzkiej-Jabłonowskiej (psycholożka pracy i organizacji, Akademia Leona Koźmińskiego) i Doroty Blaschke (Workplace Manager CEE Corporate Real Estate, Cisco). Teza, wokół której go buduję: zarządzanie środowiskiem pracy przestało być projektem z fazą zamknięcia — stało się stałym ćwiczeniem operacyjnym, z własnym dashboardem KPI i pętlą decyzyjną w cyklu półrocznym, nie pięcioletnim.

Beata Żaczek, prezes zarządu Grupy Pekabex, przedstawi case study dywersyfikacji w stronę obiektów specjalnych — data center, schronów i centrów usług wspólnych — jako logiczne rozszerzenie łańcucha wartości, a nie ucieczkę od podstawowego biznesu, w momencie gdy popyt na hale i mieszkaniówkę przestaje być przewidywalny.

Zostawiam też w programie miejsca, których celowo jeszcze nie zamknąłem nazwiskiem — bo wolę poczekać na właściwego gościa, niż wypełnić slot na siłę: o antykruchości administracji publicznej (portfel większy niż jakikolwiek gracz komercyjny, ale wciąż bez KPI, jakie zna rynek prywatny), o realnej integracji hard i soft FM w jeden model operacyjny, oraz o tym, jak zbudować organizację samonaprawiającą się — dział, którego nie trzeba ratować raz na kwartał.

Drugi dzień zamykam keynote'em specjalnym, którego nazwisko trzymam w napięciu do ostatniego briefu prasowego — zapowiadam postać spoza branży nieruchomości, z obszaru makroekonomii, psychologii decyzji, przywództwa pod presją lub ryzyka geopolitycznego, wybraną pod kątem tego, co najwięcej da branży CRE/FM w kontekście roku 2027. Zaraz po niej, razem z zespołem redakcyjnym magazynu Obiekty, podsumuję dwa dni bez pustego dziękowania partnerom i bez wymieniania prelegentów z listy — z konkretną odpowiedzią na trzy pytania: co przesunęło się w branży w ciągu ostatniego roku, czego program nie zdążył domknąć, i z jaką tezą wracamy do redakcji na kolejne dwanaście miesięcy. Tam też ogłoszę datę i kierunek tematyczny Kongresu Obiektów 2027.     

Gdzie i na jakich warunkach

Spotykamy się 17–18 listopada 2026 w Hotelu Arche Krakowska w Warszawie — czterogwiazdkowym obiekcie w biznesowej dzielnicy stolicy, 4 km od lotniska. Przewiduję 350 gości, udział stacjonarny, stacjonarny z integracją wieczorną lub online, z cenami rosnącymi w kolejnych pulach sprzedaży — więc im wcześniej zdecydujecie, tym taniej.

Zamiast zakończenia

Kiedy otwieram ten Kongres pytaniem, które portfele wzmocniły się na wstrząsach ostatnich pięciu lat, a które tylko nauczyły się sprawnie o tym raportować — nie znam jeszcze odpowiedzi. Poznam ją dopiero wtedy, kiedy usiądziecie przy stołach w Arche Krakowska, kiedy Paweł Toński dociśnie na scenie cztery różne perspektywy jednego portfela, kiedy przy stoliku Round Tables ktoś w końcu powie głośno to, o czym dotąd mówiło się tylko w kuluarach. Dlatego nie zamykam tego tekstu tezą — zamykam go tym samym pytaniem, od którego zacznę 17 listopada, i które powtórzę 18 listopada przy pożegnaniu, już z odpowiedzią złożoną ze wszystkiego, co usłyszymy przez te dwa dni:
A Ty? Czy dasz się skruszyć — czy dasz się wzmocnić?

Do zobaczenia w Warszawie.

Dostęp tylko dla zarejestrowanych użytkowników

Aby przeczytać ten artykuł, musisz się zarejestrować i zalogować.

Zarejestruj się teraz

Punkt wyjścia: pięć lat kursu antykruchości, który dostaliśmy za darmo

Nie planowałem tego tematu z kalendarza trendów. Wybrałem go, bo patrząc na ostatnią pięciolatkę — COVID, inflację, opłatę mocową, ESG, ETS, pracę hybrydową, AI — widzę, że polska branża nieruchomości komercyjnej dostała kurs antykruchości za darmo, bez pytania o zgodę i bez przerwy na wdrożenie wniosków z poprzedniej lekcji. Każdy z tych wstrząsów testował nasze portfele, zespoły i procesy w sposób, jakiego nie dałoby się zasymulować na żadnym szkoleniu.

VII edycję otworzę właśnie od tego pytania: które polskie portfele realnie wzmocniły się na tych zakłóceniach, a które nauczyły się tylko sprawnie raportować, że „wszystko pod kontrolą”? To nie jest pytanie retoryczne. Podejrzewam, że każdy z Was zna odpowiedź dotyczącą własnego portfela — nawet jeśli nigdy nie powiedział jej głośno na sali konferencyjnej.
Czym dla mnie jest antykruchość obiektu — i czym nie jest

Nie używam tego słowa jako synonimu odporności czy rezyliencji, którą branża sprzedaje sobie nawzajem od trzech lat. Różnica jest dla mnie fundamentalna. Obiekt odporny przetrwa wstrząs bez szkody — wraca do punktu wyjścia. Obiekt antykruchy wychodzi z niego silniejszy, niż był przed nim. Zakłócenie staje się dla niego źródłem poprawy, a nie tylko testem wytrzymałości.

Nie chodzi mi o to, by śnić o świecie bez wstrząsów, stresu i chaosu — ani o budowanie obiektów idealnie nierealnych, oderwanych od zmieniającego się otoczenia. Chodzi o to, by obiekty — fizycznie, organizacyjnie i kontraktowo — systemowo ulegały poprawie dzięki zakłóceniom, oraz by przełamywać bariery, które naturalnie ograniczają budynek przed zmianą: sztywne umowy najmu, przestarzałe systemy BMS, procedury zaprojektowane pod świat, który już nie istnieje.

W praktyce zarządczej rozkładam tę antykruchość na cztery poziomy jednocześnie, bo tyle ról styka się z każdym portfelem komercyjnym: właściciela, który mierzy się z presją yieldu i NOI; zarządcy, który odpowiada za erozję SLA; najemcy, zmuszonego bronić XLA przy każdej renegocjacji; i dyrektora CRE, który musi zszyć te trzy perspektywy w jeden model finansowania. Każdy z nich ma własną definicję „odpornego obiektu” i własną listę czynników, które go wzmacniają lub osłabiają — technologia, kompetencje zespołu, regulacja, dywersyfikacja portfela, struktura kontraktowa z jednej strony; ekspozycja energetyczna, dług technologiczny, utrata talentów, koszt finansowania i zmienność najemcy z drugiej.

Antykruchość nie jest dla mnie wyłącznie kategorią finansową ani wyłącznie techniczną. Jest kompetencją integrującą — bo technologia w budynku starzeje się dziś szybciej niż sam budynek (sterownik przeżyje piętnaście lat, warstwa IT pięć, aplikacja półtora roku), a decyzje o wszystkich trzech zapadają często w tym samym kwartale, w tym samym obiekcie. Zarządzanie obiektem przestało być zarządzaniem systemami po kolei. Stało się zarządzaniem tempem zmiany.

Dlaczego organizuję ten Kongres

Nie robię Kongresu po to, żeby postawić na scenie ludzi, którzy opowiedzą o trendach. Robię go po to, żeby spróbować ująć antykruchość w ramy, które da się wziąć do pracy od poniedziałku — dla pojedynczego menedżera, dla całej organizacji i dla branży jako takiej.
Każda edycja realizuje dla mnie trzy cele jednocześnie.
  • Transfer wiedzy — nie w formie ogólnych trendów, lecz konkretnych narzędzi, benchmarków i modeli, które uczestnik może wdrożyć natychmiast po powrocie do biura.
  • Budowanie relacji — między zamawiającymi a dostawcami, właścicielami a zarządcami, praktykami z różnych sektorów mierzącymi się z tymi samymi wyzwaniami z zupełnie różnych pozycji. Z doświadczenia wiem, że jedna rozmowa na Kongresie potrafi rozwiązać problem, który dręczył organizację od miesięcy — i że te rozmowy równie często rodzą się przy kawie, co przy mikrofonie.
  • Kształtowanie standardów — przez wspólne nazywanie tego, co w branży działa, co wymaga zmiany i co jest nieuniknione. Chcę, żeby polska branża CRE rozmawiała o sobie poważnie, na poziomie nieustępującym najlepszym forom europejskim.
Innymi słowy: ten Kongres nie kończy się dla mnie wraz z ostatnim wystąpieniem drugiego dnia. Traktuję go jako próbę dania branży i poszczególnym grupom zawodowym systemowych podstaw, żeby — osobiście i organizacyjnie — przygotować się na kolejną serię wstrząsów, zanim ta nadejdzie. Chodzi mi o to, żeby uczestnicy wyszli z dwóch dni nie tylko z notatkami, ale z modelem myślenia, który pozwoli im działać zwinnie w perspektywie wieloletniej — niezależnie od tego, jaki będzie następny wstrząs.

Dla kogo robię ten Kongres

Buduję go jako jedyne w Polsce forum, które co roku gromadzi w jednym miejscu całe środowisko odpowiedzialne za nieruchomość komercyjną — nie jako obserwatorów, lecz jako decydentów. Zapraszam specjalistów z obszarów Corporate Real Estate, Facility Management, Property Management i Asset Management, a także Energy Managerów, Workplace Managerów oraz osoby zarządzające obiektami logistycznymi, biurowymi i całymi portfelami nieruchomości — asset i property managerów, dyrektorów technicznych i inżynierów, działy administracji i zakupów, właścicieli biurowców, centrów handlowych, magazynów i obiektów produkcyjnych, administratorów obiektów publicznych i specjalistycznych, a także dostawców usług i technologii dla obiektów oraz deweloperów i inwestorów.
Formułę opieram na połączeniu klasycznego forum merytorycznego — wykładów, paneli, case studies — z intensywną strefą networkingową, wystawienniczą i konsultacyjną. Nie buduję sceny dla prelegentów. Buduję społeczność dla branży.
Dzień pierwszy: portfel, technologia, energia

     Kongres Obiektów — program dwóch dni
DZIEŃ PIERWSZY

Pierwszy dzień otwieram sam, ustawiając ramę pojęciową — czym antykruchość jest w praktyce zarządczej i jak odróżnić ją od zwykłej rezyliencji, bez teorii Taleba dla samej teorii.

Zaraz po mnie Jędrzej Kolesiński, architekt i partner w Foster + Partners, współprowadzący warszawski oddział pracowni odpowiedzialnej m.in. za Varso Tower i londyńską siedzibę Bloomberga, pokaże antykruchość od strony projektowej: jak zaprojektować budynek, który zniesie nie tylko zmianę najemcy, ale zmianę funkcji, jak dekarbonizacja z deklaracji przechodzi w warunek dostępu do finansowania, i dlaczego najtrwalsze projekty powstają tam, gdzie inwestor i projektant usiądą przy wspólnym stole.

Bartłomiej Kołodziej, dyrektor segmentu technicznego FM w Dussmann Polska, przedstawi case study integracji usług Facility Management w strukturze rozproszonej — jak centralizacja zarządzania i standaryzacja procesów zwiększają odporność organizacji IFM na zakłócenia rynku pracy i sytuacje kryzysowe.

Panel „Antykruchość czterema głosami" poprowadzi Paweł Toński, prezes zarządu Polskiej Izby Nieruchomości Komercyjnych (PINK) i partner ds. Real Estate w CRIDO — zestawiając na jednej scenie perspektywę właściciela, zarządcy, najemcy i dyrektora CRE, żeby wspólnie nazwać, co naprawdę robi portfel antykruchym.

Technologię jako punkt styku kruchości weźmiemy na warsztat w panelu o dyrektorze technicznym jako nadrzędnym integratorze technologii obiektowych — roli złożonej z tempa wdrożeń, umiejętności odrzucania systemów, dialogu z rynkiem i rozumienia biznesu nieruchomości.

Antykruchość obiektów logistycznych i produkcyjnych rozbiorą Grzegorz Sturzbecher MRICS (Blue Assets) i Krystian Pachówka (Head of Asset Management Logistics Poland, AEW) — przez pięć warstw ryzyka: leasing, jakość techniczną, dostawę usług, rozwiązania dachowe i energię, z pytaniem, które decyzje wzmacniają obiekt, a które pozwalają mu tylko przetrwać.

Kompetencje i dostępność zespołów FM w erze deficytu kadr przedstawi Tomasz Raczyński, dyrektor ds. analizy i strategii rynku FM w Clar System — mapując, które luki da się zamknąć szkoleniem, a które wymagają zmiany modelu usługi.

Roman Jobda, Head of Building Management w InPost, pokaże obiekt z poziomu strategii biznesowej jednej z najszybciej rosnących polskich firm logistyczno-technologicznych — jak decyzja o wejściu na nowy rynek przekłada się na wymagania wobec nieruchomości, zanim ta nieruchomość w ogóle powstanie.

Panel energetyczny poprowadzi Natalia Rompska-Żuk, Senior Energy Manager w Jerónimo Martins Polska, wspólnie z Marcinem Skotnickim (dyrektor operacyjny, VPPlant) i Michałem Szpakiem (Project Manager, FRoSTA) — o tym, jak integracja pomiaru, BMS i modeli AI zmienia energy managera z technika w stratega ryzyka. Uzupełnią ich Grzegorz Pióro i Mariusz Kisiel ze SPIE Building Solutions, prezentując metodykę identyfikowania i wdrażania oszczędności na poziomie operacyjnym, taktycznym i strategicznym.

Emilia Majewska, Head of Office Management w Deloitte, pokaże occupancy management z perspektywy świadomego najemcy — jak zmienia się rachunek powierzchni, kiedy zaczyna się pytać nie „ile mamy metrów", a „ile metrów pracuje".

Artiom Komardin, pomysłodawca i wiceprezes Sense Monitoring, przedstawi case study antykruchości budynków wielkopowierzchniowych wobec zmian klimatycznych i technologię SENSE Smart Roofs wspierającą bezpieczeństwo konstrukcji przy presji efektywności energetycznej. Zespół DCX pokaże z kolei, jak przesunięcie mocy obliczeniowej AI z treningu w stronę inferencji zmienia rolę budynków jako infrastruktury brzegowej — temat, który dziś wydaje się odległy od CRE, a za dwa, trzy lata będzie w nim centralny.

Pierwszy dzień zamknę power speechem Jarosława Batora (NDI Development) — dwadzieścia minut o tym, czego o antykruchości uczy dwadzieścia lat cykli na rynku nieruchomości, bez slajdów o transformacji — a potem oddam salę Round Tables: moderowanym stolikom eksperckim, przy których m.in. Ewa Bodio-Ziółkowska, Piotr Karbowy (dyrektor techniczny, APSYS Polska) i Mikołaj Sznajder (Head of AI Business Advisory, CampusAI) poprowadzą rozmowy, zamiast kolejnych prezentacji. To nowość tej edycji — pięć stolików tematycznych, 10–12 osób przy każdym, 17 listopada między 18:00 a 20:00 — a jej efekt trafi do raportu „jak branża widzi swoją rolę" w grudniowym wydaniu magazynu Obiekty. Wieczorem — impreza, bo antykruchość też trzeba czasem przetestować na parkiecie.

DZIEŃ DRUGI

Kompetencje, workplace i organizacje, które same się naprawiają

Jeśli pierwszy dzień rozkładam na portfel, technologię i energię, drugiego dnia przenoszę ten sam namysł na ludzi i organizacje, które obiektami zarządzają. Otwieram go ponownie sam, pytaniem, które branża zadaje sobie częściej w kuluarach niż w budżecie: po co właściwie się szkolić, skoro rynek weryfikuje kompetencje szybciej niż jakikolwiek program rozwojowy — i dlaczego zespoły, które najlżej przeszły ostatnie wstrząsy, prawie zawsze miały uporządkowany sposób przekazywania wiedzy między ludźmi.

Michał Zawada, CEO Fresh Office, pokaże, jak zamienić rozproszone codzienne usługi biurowe — sprzątanie, recepcję, drobną technikę, obsługę zgłoszeń — w system antykruchy, w którym każde zgłoszenie ulepsza proces, zamiast tylko trafiać do rejestru SLA.

Centralny punkt dnia to panel „Workplace Management przez duże E", który poprowadzi Joanna Szczepańska (Head of Workplace in Poland, Cushman & Wakefield) z udziałem Agnieszki Zawadzkiej-Jabłonowskiej (psycholożka pracy i organizacji, Akademia Leona Koźmińskiego) i Doroty Blaschke (Workplace Manager CEE Corporate Real Estate, Cisco). Teza, wokół której go buduję: zarządzanie środowiskiem pracy przestało być projektem z fazą zamknięcia — stało się stałym ćwiczeniem operacyjnym, z własnym dashboardem KPI i pętlą decyzyjną w cyklu półrocznym, nie pięcioletnim.

Beata Żaczek, prezes zarządu Grupy Pekabex, przedstawi case study dywersyfikacji w stronę obiektów specjalnych — data center, schronów i centrów usług wspólnych — jako logiczne rozszerzenie łańcucha wartości, a nie ucieczkę od podstawowego biznesu, w momencie gdy popyt na hale i mieszkaniówkę przestaje być przewidywalny.

Zostawiam też w programie miejsca, których celowo jeszcze nie zamknąłem nazwiskiem — bo wolę poczekać na właściwego gościa, niż wypełnić slot na siłę: o antykruchości administracji publicznej (portfel większy niż jakikolwiek gracz komercyjny, ale wciąż bez KPI, jakie zna rynek prywatny), o realnej integracji hard i soft FM w jeden model operacyjny, oraz o tym, jak zbudować organizację samonaprawiającą się — dział, którego nie trzeba ratować raz na kwartał.

Drugi dzień zamykam keynote'em specjalnym, którego nazwisko trzymam w napięciu do ostatniego briefu prasowego — zapowiadam postać spoza branży nieruchomości, z obszaru makroekonomii, psychologii decyzji, przywództwa pod presją lub ryzyka geopolitycznego, wybraną pod kątem tego, co najwięcej da branży CRE/FM w kontekście roku 2027. Zaraz po niej, razem z zespołem redakcyjnym magazynu Obiekty, podsumuję dwa dni bez pustego dziękowania partnerom i bez wymieniania prelegentów z listy — z konkretną odpowiedzią na trzy pytania: co przesunęło się w branży w ciągu ostatniego roku, czego program nie zdążył domknąć, i z jaką tezą wracamy do redakcji na kolejne dwanaście miesięcy. Tam też ogłoszę datę i kierunek tematyczny Kongresu Obiektów 2027.     

Gdzie i na jakich warunkach

Spotykamy się 17–18 listopada 2026 w Hotelu Arche Krakowska w Warszawie — czterogwiazdkowym obiekcie w biznesowej dzielnicy stolicy, 4 km od lotniska. Przewiduję 350 gości, udział stacjonarny, stacjonarny z integracją wieczorną lub online, z cenami rosnącymi w kolejnych pulach sprzedaży — więc im wcześniej zdecydujecie, tym taniej.

Zamiast zakończenia

Kiedy otwieram ten Kongres pytaniem, które portfele wzmocniły się na wstrząsach ostatnich pięciu lat, a które tylko nauczyły się sprawnie o tym raportować — nie znam jeszcze odpowiedzi. Poznam ją dopiero wtedy, kiedy usiądziecie przy stołach w Arche Krakowska, kiedy Paweł Toński dociśnie na scenie cztery różne perspektywy jednego portfela, kiedy przy stoliku Round Tables ktoś w końcu powie głośno to, o czym dotąd mówiło się tylko w kuluarach. Dlatego nie zamykam tego tekstu tezą — zamykam go tym samym pytaniem, od którego zacznę 17 listopada, i które powtórzę 18 listopada przy pożegnaniu, już z odpowiedzią złożoną ze wszystkiego, co usłyszymy przez te dwa dni:
A Ty? Czy dasz się skruszyć — czy dasz się wzmocnić?

Do zobaczenia w Warszawie.
REKLAMA
O autorze
O rozmówcach