
Okiem
Redakcji
-------------- Barometr branżowy,
-------------- Sprawozdania,
-------------- Felietony,
-------------- Analizy,
-------------- Opinie rynku.
Okiem
Redakcji
-------------- Barometr branżowy,
-------------- Sprawozdania,
-------------- Felietony,
-------------- Analizy,
-------------- Opinie rynku.

Okiem redakcji to dział bliski naszemu sercu i bezpośrednio związany z funkcjonowaniem naszej redakcji. Przeczytacie tu materiały opiniotwórcze, inspirujące oraz traktujące bezpośrednio o tematach przewodnich dla tego wydania. W tym wydaniu skupiamy się na rezyliencji oraz Waszych wrażeniach z tegorocznej edycji Kongresu Obiektów.
Okiem redakcji to dział bliski naszemu sercu i bezpośrednio związany z funkcjonowaniem naszej redakcji. Przeczytacie tu materiały opiniotwórcze, inspirujące oraz traktujące bezpośrednio o tematach przewodnich dla tego wydania. W tym wydaniu skupiamy się na rezyliencji oraz Waszych wrażeniach z tegorocznej edycji Kongresu Obiektów.

Redakcja

Redakcja

Podczas dwóch dni debat w Warszawie liderzy rynku – od Arche po PwC – zdefiniowali na nowo pojęcie „odporności” (resilience). To już nie tylko trwałość betonu, ale elastyczność cyfrowa i empatia. Przeczytaj relację z wydarzenia, na którym Władysław Grochowski przekonywał, że zysk finansowy powinien być "skutkiem ubocznym", a Ewa Dragunajtys ogłosiła śmierć technicznych tabel na rzecz doświadczenia użytkownika.
Podczas dwóch dni debat w Warszawie liderzy rynku – od Arche po PwC – zdefiniowali na nowo pojęcie „odporności” (resilience). To już nie tylko trwałość betonu, ale elastyczność cyfrowa i empatia. Przeczytaj relację z wydarzenia, na którym Władysław Grochowski przekonywał, że zysk finansowy powinien być "skutkiem ubocznym", a Ewa Dragunajtys ogłosiła śmierć technicznych tabel na rzecz doświadczenia użytkownika.
Podczas dwóch dni debat w Warszawie liderzy rynku – od Arche po PwC – zdefiniowali na nowo pojęcie „odporności” (resilience). To już nie tylko trwałość betonu, ale elastyczność cyfrowa i empatia. Przeczytaj relację z wydarzenia, na którym Władysław Grochowski przekonywał, że zysk finansowy powinien być "skutkiem ubocznym", a Ewa Dragunajtys ogłosiła śmierć technicznych tabel na rzecz doświadczenia użytkownika.
Podczas dwóch dni debat w Warszawie liderzy rynku – od Arche po PwC – zdefiniowali na nowo pojęcie „odporności” (resilience). To już nie tylko trwałość betonu, ale elastyczność cyfrowa i empatia. Przeczytaj relację z wydarzenia, na którym Władysław Grochowski przekonywał, że zysk finansowy powinien być "skutkiem ubocznym", a Ewa Dragunajtys ogłosiła śmierć technicznych tabel na rzecz doświadczenia użytkownika.
Podczas dwóch dni debat w Warszawie liderzy rynku – od Arche po PwC – zdefiniowali na nowo pojęcie „odporności” (resilience). To już nie tylko trwałość betonu, ale elastyczność cyfrowa i empatia. Przeczytaj relację z wydarzenia, na którym Władysław Grochowski przekonywał, że zysk finansowy powinien być "skutkiem ubocznym", a Ewa Dragunajtys ogłosiła śmierć technicznych tabel na rzecz doświadczenia użytkownika.

„Nie liczy się już tylko SLA (...), czyli to, czy klimatyzacja technicznie działa. Liczy się XLA (Experience Level Agreement), czyli to, czy użytkownik czuje się komfortowo. W nowym paradygmacie subiektywne odczucie chłodu czy duszności staje się twardą daną, ważniejszą niż wskazanie termometru”.
„Nie liczy się już tylko SLA (...), czyli to, czy klimatyzacja technicznie działa. Liczy się XLA (Experience Level Agreement), czyli to, czy użytkownik czuje się komfortowo. W nowym paradygmacie subiektywne odczucie chłodu czy duszności staje się twardą daną, ważniejszą niż wskazanie termometru”.
„Nie liczy się już tylko SLA (...), czyli to, czy klimatyzacja technicznie działa. Liczy się XLA (Experience Level Agreement), czyli to, czy użytkownik czuje się komfortowo. W nowym paradygmacie subiektywne odczucie chłodu czy duszności staje się twardą daną, ważniejszą niż wskazanie termometru”.
„Nie liczy się już tylko SLA (...), czyli to, czy klimatyzacja technicznie działa. Liczy się XLA (Experience Level Agreement), czyli to, czy użytkownik czuje się komfortowo. W nowym paradygmacie subiektywne odczucie chłodu czy duszności staje się twardą daną, ważniejszą niż wskazanie termometru”.
„Nie liczy się już tylko SLA (...), czyli to, czy klimatyzacja technicznie działa. Liczy się XLA (Experience Level Agreement), czyli to, czy użytkownik czuje się komfortowo. W nowym paradygmacie subiektywne odczucie chłodu czy duszności staje się twardą daną, ważniejszą niż wskazanie termometru”.
„Nie liczy się już tylko SLA (...), czyli to, czy klimatyzacja technicznie działa. Liczy się XLA (Experience Level Agreement), czyli to, czy użytkownik czuje się komfortowo. W nowym paradygmacie subiektywne odczucie chłodu czy duszności staje się twardą daną, ważniejszą niż wskazanie termometru”.

Podczas Kongresu mocno wybrzmiał temat neuroróżnorodności. Statystyki są nieubłagane: szacuje się, że globalnie od 15% do 20% populacji wykazuje jakąś formę neurodywergencji (m.in. ADHD, spektrum autyzmu, dysleksja). W kontekście biurowym oznacza to, że dla co piątego pracownika tradycyjny open space jest środowiskiem wrogim, obniżającym efektywność nawet o 50% z powodu przebodźcowwania. Firmy, które wdrażają projektowanie inkluzywne (strefy ciszy, odpowiednie światło), notują nie tylko wzrost produktywności, ale i znaczący spadek rotacji kadr, co w dobie luki kompetencyjnej staje się kluczowym wskaźnikiem biznesowym (źródło: Raport „Neurodiversity at Work” / analizy PwC prezentowane podczas Kongresu).
Podczas Kongresu mocno wybrzmiał temat neuroróżnorodności. Statystyki są nieubłagane: szacuje się, że globalnie od 15% do 20% populacji wykazuje jakąś formę neurodywergencji (m.in. ADHD, spektrum autyzmu, dysleksja). W kontekście biurowym oznacza to, że dla co piątego pracownika tradycyjny open space jest środowiskiem wrogim, obniżającym efektywność nawet o 50% z powodu przebodźcowwania. Firmy, które wdrażają projektowanie inkluzywne (strefy ciszy, odpowiednie światło), notują nie tylko wzrost produktywności, ale i znaczący spadek rotacji kadr, co w dobie luki kompetencyjnej staje się kluczowym wskaźnikiem biznesowym (źródło: Raport „Neurodiversity at Work” / analizy PwC prezentowane podczas Kongresu).
Podczas Kongresu mocno wybrzmiał temat neuroróżnorodności. Statystyki są nieubłagane: szacuje się, że globalnie od 15% do 20% populacji wykazuje jakąś formę neurodywergencji (m.in. ADHD, spektrum autyzmu, dysleksja). W kontekście biurowym oznacza to, że dla co piątego pracownika tradycyjny open space jest środowiskiem wrogim, obniżającym efektywność nawet o 50% z powodu przebodźcowwania. Firmy, które wdrażają projektowanie inkluzywne (strefy ciszy, odpowiednie światło), notują nie tylko wzrost produktywności, ale i znaczący spadek rotacji kadr, co w dobie luki kompetencyjnej staje się kluczowym wskaźnikiem biznesowym (źródło: Raport „Neurodiversity at Work” / analizy PwC prezentowane podczas Kongresu).
Podczas Kongresu mocno wybrzmiał temat neuroróżnorodności. Statystyki są nieubłagane: szacuje się, że globalnie od 15% do 20% populacji wykazuje jakąś formę neurodywergencji (m.in. ADHD, spektrum autyzmu, dysleksja). W kontekście biurowym oznacza to, że dla co piątego pracownika tradycyjny open space jest środowiskiem wrogim, obniżającym efektywność nawet o 50% z powodu przebodźcowwania. Firmy, które wdrażają projektowanie inkluzywne (strefy ciszy, odpowiednie światło), notują nie tylko wzrost produktywności, ale i znaczący spadek rotacji kadr, co w dobie luki kompetencyjnej staje się kluczowym wskaźnikiem biznesowym (źródło: Raport „Neurodiversity at Work” / analizy PwC prezentowane podczas Kongresu).
Podczas Kongresu mocno wybrzmiał temat neuroróżnorodności. Statystyki są nieubłagane: szacuje się, że globalnie od 15% do 20% populacji wykazuje jakąś formę neurodywergencji (m.in. ADHD, spektrum autyzmu, dysleksja). W kontekście biurowym oznacza to, że dla co piątego pracownika tradycyjny open space jest środowiskiem wrogim, obniżającym efektywność nawet o 50% z powodu przebodźcowwania. Firmy, które wdrażają projektowanie inkluzywne (strefy ciszy, odpowiednie światło), notują nie tylko wzrost produktywności, ale i znaczący spadek rotacji kadr, co w dobie luki kompetencyjnej staje się kluczowym wskaźnikiem biznesowym (źródło: Raport „Neurodiversity at Work” / analizy PwC prezentowane podczas Kongresu).

Wnioski z VI Kongresu Obiektów mówią jasno: świat nieruchomości wszedł w nową fazę dojrzałości, gdzie granica między fizycznym obiektem a digitalem praktycznie się zatarła. Biurowce, magazyny, fabryki czy centra handlowe nie są już wyłącznie bryłą w rozumieniu “brick and mortar” – stają się dynamicznymi organizmami, generującymi dane, reagującymi na użytkowników i wspierającymi decyzje biznesowe. Cegła, beton i stal to mięśnie, a sensory i dane to nerwy, wpięte w mózg nowoczesnego obiektu.
W dobie presji na optymalizację kosztów, efektywność energetyczną, realizację celów ESG oraz poprawę doświadczenia użytkownika, sama technologia nie jest już wyróżnikiem. Kluczowe pytanie brzmi: czy jest ona realnie używana i czy rozwiązuje konkretne problemy zarządców, techników i najemców?
Właśnie w tym miejscu pojawia się rola rozwiązań tworzonych na styku świata digital i fizycznego – aplikacji, platform i narzędzi, które integrują się z infrastrukturą budynkową, systemami BMS, IoT czy czujnikami, a jednocześnie pozostają proste, intuicyjne i dopasowane do realiów pracy w obiekcie. Rozwiązania projektowane w oparciu o rzeczywiste potrzeby użytkowników pozwalają nie tylko lepiej zarządzać energią i zasobami, lecz także usprawniać komunikację, przyspieszać reakcję na incydenty i budować bardziej odpowiedzialne, odporne portfolia.
Z tegorocznego Kongresu wychodzimy z jasnym wnioskiem: przyszłość branży należy do tych organizacji, które potrafią połączyć przestrzeń, technologię i człowieka w jeden spójny ekosystem.
Dlatego właśnie Merixstudio, które posiada wieloletnie doświadczenie w tworzeniu narzędzi cyfrowych dla nieruchomości komercyjnych, chce wspierać środowisko pracy i całe obiekty w codziennym życiu – tak, aby technologia stała się naturalnym wsparciem dla ludzi i procesów, a nie dodatkowym obciążeniem.
Wnioski z VI Kongresu Obiektów mówią jasno: świat nieruchomości wszedł w nową fazę dojrzałości, gdzie granica między fizycznym obiektem a digitalem praktycznie się zatarła. Biurowce, magazyny, fabryki czy centra handlowe nie są już wyłącznie bryłą w rozumieniu “brick and mortar” – stają się dynamicznymi organizmami, generującymi dane, reagującymi na użytkowników i wspierającymi decyzje biznesowe. Cegła, beton i stal to mięśnie, a sensory i dane to nerwy, wpięte w mózg nowoczesnego obiektu.
W dobie presji na optymalizację kosztów, efektywność energetyczną, realizację celów ESG oraz poprawę doświadczenia użytkownika, sama technologia nie jest już wyróżnikiem. Kluczowe pytanie brzmi: czy jest ona realnie używana i czy rozwiązuje konkretne problemy zarządców, techników i najemców?
Właśnie w tym miejscu pojawia się rola rozwiązań tworzonych na styku świata digital i fizycznego – aplikacji, platform i narzędzi, które integrują się z infrastrukturą budynkową, systemami BMS, IoT czy czujnikami, a jednocześnie pozostają proste, intuicyjne i dopasowane do realiów pracy w obiekcie. Rozwiązania projektowane w oparciu o rzeczywiste potrzeby użytkowników pozwalają nie tylko lepiej zarządzać energią i zasobami, lecz także usprawniać komunikację, przyspieszać reakcję na incydenty i budować bardziej odpowiedzialne, odporne portfolia.
Z tegorocznego Kongresu wychodzimy z jasnym wnioskiem: przyszłość branży należy do tych organizacji, które potrafią połączyć przestrzeń, technologię i człowieka w jeden spójny ekosystem.
Dlatego właśnie Merixstudio, które posiada wieloletnie doświadczenie w tworzeniu narzędzi cyfrowych dla nieruchomości komercyjnych, chce wspierać środowisko pracy i całe obiekty w codziennym życiu – tak, aby technologia stała się naturalnym wsparciem dla ludzi i procesów, a nie dodatkowym obciążeniem.
Wnioski z VI Kongresu Obiektów mówią jasno: świat nieruchomości wszedł w nową fazę dojrzałości, gdzie granica między fizycznym obiektem a digitalem praktycznie się zatarła. Biurowce, magazyny, fabryki czy centra handlowe nie są już wyłącznie bryłą w rozumieniu “brick and mortar” – stają się dynamicznymi organizmami, generującymi dane, reagującymi na użytkowników i wspierającymi decyzje biznesowe. Cegła, beton i stal to mięśnie, a sensory i dane to nerwy, wpięte w mózg nowoczesnego obiektu.
W dobie presji na optymalizację kosztów, efektywność energetyczną, realizację celów ESG oraz poprawę doświadczenia użytkownika, sama technologia nie jest już wyróżnikiem. Kluczowe pytanie brzmi: czy jest ona realnie używana i czy rozwiązuje konkretne problemy zarządców, techników i najemców?
Właśnie w tym miejscu pojawia się rola rozwiązań tworzonych na styku świata digital i fizycznego – aplikacji, platform i narzędzi, które integrują się z infrastrukturą budynkową, systemami BMS, IoT czy czujnikami, a jednocześnie pozostają proste, intuicyjne i dopasowane do realiów pracy w obiekcie. Rozwiązania projektowane w oparciu o rzeczywiste potrzeby użytkowników pozwalają nie tylko lepiej zarządzać energią i zasobami, lecz także usprawniać komunikację, przyspieszać reakcję na incydenty i budować bardziej odpowiedzialne, odporne portfolia.
Z tegorocznego Kongresu wychodzimy z jasnym wnioskiem: przyszłość branży należy do tych organizacji, które potrafią połączyć przestrzeń, technologię i człowieka w jeden spójny ekosystem.
Dlatego właśnie Merixstudio, które posiada wieloletnie doświadczenie w tworzeniu narzędzi cyfrowych dla nieruchomości komercyjnych, chce wspierać środowisko pracy i całe obiekty w codziennym życiu – tak, aby technologia stała się naturalnym wsparciem dla ludzi i procesów, a nie dodatkowym obciążeniem.
Wnioski z VI Kongresu Obiektów mówią jasno: świat nieruchomości wszedł w nową fazę dojrzałości, gdzie granica między fizycznym obiektem a digitalem praktycznie się zatarła. Biurowce, magazyny, fabryki czy centra handlowe nie są już wyłącznie bryłą w rozumieniu “brick and mortar” – stają się dynamicznymi organizmami, generującymi dane, reagującymi na użytkowników i wspierającymi decyzje biznesowe. Cegła, beton i stal to mięśnie, a sensory i dane to nerwy, wpięte w mózg nowoczesnego obiektu.
W dobie presji na optymalizację kosztów, efektywność energetyczną, realizację celów ESG oraz poprawę doświadczenia użytkownika, sama technologia nie jest już wyróżnikiem. Kluczowe pytanie brzmi: czy jest ona realnie używana i czy rozwiązuje konkretne problemy zarządców, techników i najemców?
Właśnie w tym miejscu pojawia się rola rozwiązań tworzonych na styku świata digital i fizycznego – aplikacji, platform i narzędzi, które integrują się z infrastrukturą budynkową, systemami BMS, IoT czy czujnikami, a jednocześnie pozostają proste, intuicyjne i dopasowane do realiów pracy w obiekcie. Rozwiązania projektowane w oparciu o rzeczywiste potrzeby użytkowników pozwalają nie tylko lepiej zarządzać energią i zasobami, lecz także usprawniać komunikację, przyspieszać reakcję na incydenty i budować bardziej odpowiedzialne, odporne portfolia.
Z tegorocznego Kongresu wychodzimy z jasnym wnioskiem: przyszłość branży należy do tych organizacji, które potrafią połączyć przestrzeń, technologię i człowieka w jeden spójny ekosystem.
Dlatego właśnie Merixstudio, które posiada wieloletnie doświadczenie w tworzeniu narzędzi cyfrowych dla nieruchomości komercyjnych, chce wspierać środowisko pracy i całe obiekty w codziennym życiu – tak, aby technologia stała się naturalnym wsparciem dla ludzi i procesów, a nie dodatkowym obciążeniem.
Wnioski z VI Kongresu Obiektów mówią jasno: świat nieruchomości wszedł w nową fazę dojrzałości, gdzie granica między fizycznym obiektem a digitalem praktycznie się zatarła. Biurowce, magazyny, fabryki czy centra handlowe nie są już wyłącznie bryłą w rozumieniu “brick and mortar” – stają się dynamicznymi organizmami, generującymi dane, reagującymi na użytkowników i wspierającymi decyzje biznesowe. Cegła, beton i stal to mięśnie, a sensory i dane to nerwy, wpięte w mózg nowoczesnego obiektu.
W dobie presji na optymalizację kosztów, efektywność energetyczną, realizację celów ESG oraz poprawę doświadczenia użytkownika, sama technologia nie jest już wyróżnikiem. Kluczowe pytanie brzmi: czy jest ona realnie używana i czy rozwiązuje konkretne problemy zarządców, techników i najemców?
Właśnie w tym miejscu pojawia się rola rozwiązań tworzonych na styku świata digital i fizycznego – aplikacji, platform i narzędzi, które integrują się z infrastrukturą budynkową, systemami BMS, IoT czy czujnikami, a jednocześnie pozostają proste, intuicyjne i dopasowane do realiów pracy w obiekcie. Rozwiązania projektowane w oparciu o rzeczywiste potrzeby użytkowników pozwalają nie tylko lepiej zarządzać energią i zasobami, lecz także usprawniać komunikację, przyspieszać reakcję na incydenty i budować bardziej odpowiedzialne, odporne portfolia.
Z tegorocznego Kongresu wychodzimy z jasnym wnioskiem: przyszłość branży należy do tych organizacji, które potrafią połączyć przestrzeń, technologię i człowieka w jeden spójny ekosystem.
Dlatego właśnie Merixstudio, które posiada wieloletnie doświadczenie w tworzeniu narzędzi cyfrowych dla nieruchomości komercyjnych, chce wspierać środowisko pracy i całe obiekty w codziennym życiu – tak, aby technologia stała się naturalnym wsparciem dla ludzi i procesów, a nie dodatkowym obciążeniem.
Wnioski z VI Kongresu Obiektów mówią jasno: świat nieruchomości wszedł w nową fazę dojrzałości, gdzie granica między fizycznym obiektem a digitalem praktycznie się zatarła. Biurowce, magazyny, fabryki czy centra handlowe nie są już wyłącznie bryłą w rozumieniu “brick and mortar” – stają się dynamicznymi organizmami, generującymi dane, reagującymi na użytkowników i wspierającymi decyzje biznesowe. Cegła, beton i stal to mięśnie, a sensory i dane to nerwy, wpięte w mózg nowoczesnego obiektu.
W dobie presji na optymalizację kosztów, efektywność energetyczną, realizację celów ESG oraz poprawę doświadczenia użytkownika, sama technologia nie jest już wyróżnikiem. Kluczowe pytanie brzmi: czy jest ona realnie używana i czy rozwiązuje konkretne problemy zarządców, techników i najemców?
Właśnie w tym miejscu pojawia się rola rozwiązań tworzonych na styku świata digital i fizycznego – aplikacji, platform i narzędzi, które integrują się z infrastrukturą budynkową, systemami BMS, IoT czy czujnikami, a jednocześnie pozostają proste, intuicyjne i dopasowane do realiów pracy w obiekcie. Rozwiązania projektowane w oparciu o rzeczywiste potrzeby użytkowników pozwalają nie tylko lepiej zarządzać energią i zasobami, lecz także usprawniać komunikację, przyspieszać reakcję na incydenty i budować bardziej odpowiedzialne, odporne portfolia.
Z tegorocznego Kongresu wychodzimy z jasnym wnioskiem: przyszłość branży należy do tych organizacji, które potrafią połączyć przestrzeń, technologię i człowieka w jeden spójny ekosystem.
Dlatego właśnie Merixstudio, które posiada wieloletnie doświadczenie w tworzeniu narzędzi cyfrowych dla nieruchomości komercyjnych, chce wspierać środowisko pracy i całe obiekty w codziennym życiu – tak, aby technologia stała się naturalnym wsparciem dla ludzi i procesów, a nie dodatkowym obciążeniem.


Tegoroczny Kongres to dowód na to, że branża nieruchomości przechodzi transformację z „hardware” na „software”. Budynki przestały być statycznymi pomnikami architektury, a stały się żywymi usługami. Wnioski? Technologia (AI, robotyka) paradoksalnie wymusza na nas powrót do humanizmu. Skoro roboty przejmą nudne czynności (jak odkurzanie czy spisywanie liczników), rolą człowieka – zarządcy, dewelopera, HR-owca – staje się "zarządzanie emocjami" i budowanie relacji. Zastanawiamy się, czy polski rynek jest gotowy na wdrożenie wskaźników XLA (Experience Level Agreement) w kontraktach, gdzie „czuję się dobrze” waży tyle samo, co „system działa”.



















.jpg)



.avif)






