Zamknij

Twój koszyk

Razem: 0.00 zł
Razem z VAT: 0,00 zł
Przejdź do kasy

PZFD analizuje dane GUS: Sektor deweloperski utrzymuje stabilizację i planuje nowe inwestycje

Deweloperzy zainicjowali budowę ponad 81 tysięcy mieszkań, a liczba pozwoleń wzrosła o 20 procent

Rynek mieszkaniowy w Polsce wykazuje oznaki stabilizacji, a deweloperzy konsekwentnie przygotowują grunt pod kolejne inwestycje. Według najnowszych danych GUS, w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2026 roku rozpoczęto budowę ponad 81 tysięcy mieszkań, a liczba wydanych pozwoleń przekroczyła 113 tysięcy lokali.

REKLAMA

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego za okres styczeń-lipiec 2026 roku wynika, że inwestorzy nie wycofują się z rynku, lecz intensyfikują procesy przygotowawcze. Mimo stabilnej sytuacji, eksperci stawiają pytanie o zdolność sektora do utrzymania obecnej dynamiki w nadchodzących kwartałach.

Stabilizacja w obszarze rozpoczętych budów

W samym lipcu deweloperzy rozpoczęli budowę 11 547 mieszkań. Sumarycznie po siedmiu miesiącach br. zainicjowano budowę 81 169 nowych lokali, co stanowi wzrost o 1,2% w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. Stabilizacja jest wyraźna również w ujęciu miesięcznym – od maja do lipca wyniki oscylowały w granicach 11,5–11,9 tysiąca mieszkań.

Pomimo utrzymującej się na wysokich poziomach oferty dostępnych mieszkań, firmy deweloperskie wciąż wykazują wolę realizowania nowych przedsięwzięć, co powinno sprzyjać stabilizacji cenowej. Choć należy przyznać, że sytuacja różni się znacząco w zależności od lokalizacji danego rynku. Różne prędkości widoczne są nie tylko przy porównaniu pomiędzy miastami powiatowymi a metropoliami, ale również gdy przyjrzymy się poszczególnym rynkom największych miast Polski – wskazuje Patryk Kozierkiewicz, radca prawny w Polskim Związku Firm Deweloperskich.

Branża bacznie obserwuje drugą połowę roku, pamiętając o dynamice z 2025 roku, kiedy to po udanym pierwszym półroczu nastąpiło spowolnienie. Eksperci analizują, czy rynek uniknie 10-procentowego spadku wprowadzeń, który odnotowano w ujęciu półrocznym w roku ubiegłym.

Pytanie brzmi, czy w nadchodzących miesiącach uda się utrzymać tempo pierwszych sześciu miesięcy, czy może rynek dostanie minimalnej zadyszki, tak jak miało to miejsce pod koniec ubiegłego roku i zakończyło się 10% spadkiem wprowadzeń w ujęciu 1 półr. /2 półr. – zastanawia się ekspert PZFD.

Skokowy wzrost liczby pozwoleń na budowę

Najbardziej optymistyczne dane dotyczą pozyskiwanych zgód na realizację inwestycji. W okresie od stycznia do lipca wydano pozwolenia na budowę 113 736 lokali w sektorze na sprzedaż lub wynajem, co oznacza wzrost o 20,8% rok do roku. Całościowy wolumen pozwoleń (uwzględniający wszystkich inwestorów) wyniósł 172 180 mieszkań.

Firmy deweloperskie nie zwalniają tempa i skupiają się na przygotowaniu nowych projektów, które będą mogły zostać wprowadzone do sprzedaży w perspektywie kolejnych kwartałów – podkreśla Patryk Kozierkiewicz.

Ożywienie notuje także budownictwo indywidualne (wzrost o 8,3%), co jest wiązane ze stabilizacją inflacji, cen materiałów budowlanych oraz kosztów pracy. Mniejsza presja ze strony stóp procentowych, które są niższe niż w poprzednich latach, przekłada się na zwiększone możliwości inwestycyjne Polek i Polaków. W tym samym czasie widać jednak spadki aktywności w sektorze komunalnym i spółdzielczym, gdzie liczba pozwoleń wyniosła nieco ponad 60% wyników z ubiegłego roku.

Mieszkania oddane do użytkowania i sektor społeczny

Dane dotyczące zakończenia inwestycji pozostają na zbliżonym poziomie do ubiegłorocznego. Do końca lipca inwestorzy oddali do użytkowania 114 106 mieszkań ogółem, z czego 69 487 (wzrost o 0,8%) przypada na sektor deweloperski. W budownictwie indywidualnym oddano 40 169 lokali.

W strukturze nowo oddanych mieszkań wyróżnia się dynamika w segmencie społecznym czynszowym, wspieranym przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Liczba ta wzrosła o 76,4% rok do roku, choć wciąż stanowi ona margines całkowitej produkcji budowlanej.

Zdaniem eksperta PZFD na uwagę zasługują wzrosty w zakresie budownictwa społecznego czynszowego, dotowanego preferencyjnymi środkami z Banku Gospodarstwa Krajowego. Choć podkreślić należy, że pomimo 76,4% wzrostu r/r wciąż odpowiada ono za niecałe 3% ogólnego wolumenu wybudowanych w tym roku mieszkań – podsumowuje Kozierkiewicz.

Aktualny harmonogram rynkowy wskazuje na kontynuację prac nad projektami, które zasilą ofertę w latach 2027–2028. Dalszy rozwój sytuacji będzie determinowany stabilnością otoczenia makroekonomicznego oraz popytem w największych metropoliach.

REKLAMA
Subscribe to newsletter

Subscribe to receive the latest blog posts to your inbox every week.

By subscribing you agree to with our Privacy Policy.
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Polecane artykuły

Ministerstwo Energii podsumowuje pierwszy rok działalności: Strategiczne inwestycje i reforma prawa

Podsumowanie pierwszego roku Ministerstwa Energii: reforma prawa UC84, program jądrowy Lubiatowo-Kopalino, inwestycje FSRU oraz nowe strategie KPEiK i PEP2050.

Unidevelopment SA finalizuje Impuls Marywilska – 123 mieszkania z pozwoleniem na użytkowanie

Inwestycja Impuls Marywilska w Warszawie uzyskała pozwolenie na użytkowanie. Projekt Unidevelopment SA oferuje 123 mieszkania o wysokim standardzie środowiskowym BREEAM.

Ponad miliard euro w pół roku – eksperci JLL o powrocie kapitału do sektora handlowego

Wartość transakcji handlowych w H1 2026 przekroczyła 1 mld euro. JLL analizuje powrót dużych centrów handlowych i rozwój modelu sale & leaseback.

Najnowsze wydanie!

<< ARTYKUŁ TOWARZYSZĄCY

PZFD analizuje dane GUS: Sektor deweloperski utrzymuje stabilizację i planuje nowe inwestycje

Deweloperzy zainicjowali budowę ponad 81 tysięcy mieszkań, a liczba pozwoleń wzrosła o 20 procent

21.08.2026
Rozmawiał/-a
Sylwia Łysak
Stanowisko

Rynek mieszkaniowy w Polsce wykazuje oznaki stabilizacji, a deweloperzy konsekwentnie przygotowują grunt pod kolejne inwestycje. Według najnowszych danych GUS, w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2026 roku rozpoczęto budowę ponad 81 tysięcy mieszkań, a liczba wydanych pozwoleń przekroczyła 113 tysięcy lokali.

REKLAMA

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego za okres styczeń-lipiec 2026 roku wynika, że inwestorzy nie wycofują się z rynku, lecz intensyfikują procesy przygotowawcze. Mimo stabilnej sytuacji, eksperci stawiają pytanie o zdolność sektora do utrzymania obecnej dynamiki w nadchodzących kwartałach.

Stabilizacja w obszarze rozpoczętych budów

W samym lipcu deweloperzy rozpoczęli budowę 11 547 mieszkań. Sumarycznie po siedmiu miesiącach br. zainicjowano budowę 81 169 nowych lokali, co stanowi wzrost o 1,2% w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. Stabilizacja jest wyraźna również w ujęciu miesięcznym – od maja do lipca wyniki oscylowały w granicach 11,5–11,9 tysiąca mieszkań.

Pomimo utrzymującej się na wysokich poziomach oferty dostępnych mieszkań, firmy deweloperskie wciąż wykazują wolę realizowania nowych przedsięwzięć, co powinno sprzyjać stabilizacji cenowej. Choć należy przyznać, że sytuacja różni się znacząco w zależności od lokalizacji danego rynku. Różne prędkości widoczne są nie tylko przy porównaniu pomiędzy miastami powiatowymi a metropoliami, ale również gdy przyjrzymy się poszczególnym rynkom największych miast Polski – wskazuje Patryk Kozierkiewicz, radca prawny w Polskim Związku Firm Deweloperskich.

Branża bacznie obserwuje drugą połowę roku, pamiętając o dynamice z 2025 roku, kiedy to po udanym pierwszym półroczu nastąpiło spowolnienie. Eksperci analizują, czy rynek uniknie 10-procentowego spadku wprowadzeń, który odnotowano w ujęciu półrocznym w roku ubiegłym.

Pytanie brzmi, czy w nadchodzących miesiącach uda się utrzymać tempo pierwszych sześciu miesięcy, czy może rynek dostanie minimalnej zadyszki, tak jak miało to miejsce pod koniec ubiegłego roku i zakończyło się 10% spadkiem wprowadzeń w ujęciu 1 półr. /2 półr. – zastanawia się ekspert PZFD.

Skokowy wzrost liczby pozwoleń na budowę

Najbardziej optymistyczne dane dotyczą pozyskiwanych zgód na realizację inwestycji. W okresie od stycznia do lipca wydano pozwolenia na budowę 113 736 lokali w sektorze na sprzedaż lub wynajem, co oznacza wzrost o 20,8% rok do roku. Całościowy wolumen pozwoleń (uwzględniający wszystkich inwestorów) wyniósł 172 180 mieszkań.

Firmy deweloperskie nie zwalniają tempa i skupiają się na przygotowaniu nowych projektów, które będą mogły zostać wprowadzone do sprzedaży w perspektywie kolejnych kwartałów – podkreśla Patryk Kozierkiewicz.

Ożywienie notuje także budownictwo indywidualne (wzrost o 8,3%), co jest wiązane ze stabilizacją inflacji, cen materiałów budowlanych oraz kosztów pracy. Mniejsza presja ze strony stóp procentowych, które są niższe niż w poprzednich latach, przekłada się na zwiększone możliwości inwestycyjne Polek i Polaków. W tym samym czasie widać jednak spadki aktywności w sektorze komunalnym i spółdzielczym, gdzie liczba pozwoleń wyniosła nieco ponad 60% wyników z ubiegłego roku.

Mieszkania oddane do użytkowania i sektor społeczny

Dane dotyczące zakończenia inwestycji pozostają na zbliżonym poziomie do ubiegłorocznego. Do końca lipca inwestorzy oddali do użytkowania 114 106 mieszkań ogółem, z czego 69 487 (wzrost o 0,8%) przypada na sektor deweloperski. W budownictwie indywidualnym oddano 40 169 lokali.

W strukturze nowo oddanych mieszkań wyróżnia się dynamika w segmencie społecznym czynszowym, wspieranym przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Liczba ta wzrosła o 76,4% rok do roku, choć wciąż stanowi ona margines całkowitej produkcji budowlanej.

Zdaniem eksperta PZFD na uwagę zasługują wzrosty w zakresie budownictwa społecznego czynszowego, dotowanego preferencyjnymi środkami z Banku Gospodarstwa Krajowego. Choć podkreślić należy, że pomimo 76,4% wzrostu r/r wciąż odpowiada ono za niecałe 3% ogólnego wolumenu wybudowanych w tym roku mieszkań – podsumowuje Kozierkiewicz.

Aktualny harmonogram rynkowy wskazuje na kontynuację prac nad projektami, które zasilą ofertę w latach 2027–2028. Dalszy rozwój sytuacji będzie determinowany stabilnością otoczenia makroekonomicznego oraz popytem w największych metropoliach.

Dostęp tylko dla zarejestrowanych użytkowników

Aby przeczytać ten artykuł, musisz się zarejestrować i zalogować.

Zarejestruj się teraz

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego za okres styczeń-lipiec 2026 roku wynika, że inwestorzy nie wycofują się z rynku, lecz intensyfikują procesy przygotowawcze. Mimo stabilnej sytuacji, eksperci stawiają pytanie o zdolność sektora do utrzymania obecnej dynamiki w nadchodzących kwartałach.

Stabilizacja w obszarze rozpoczętych budów

W samym lipcu deweloperzy rozpoczęli budowę 11 547 mieszkań. Sumarycznie po siedmiu miesiącach br. zainicjowano budowę 81 169 nowych lokali, co stanowi wzrost o 1,2% w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. Stabilizacja jest wyraźna również w ujęciu miesięcznym – od maja do lipca wyniki oscylowały w granicach 11,5–11,9 tysiąca mieszkań.

Pomimo utrzymującej się na wysokich poziomach oferty dostępnych mieszkań, firmy deweloperskie wciąż wykazują wolę realizowania nowych przedsięwzięć, co powinno sprzyjać stabilizacji cenowej. Choć należy przyznać, że sytuacja różni się znacząco w zależności od lokalizacji danego rynku. Różne prędkości widoczne są nie tylko przy porównaniu pomiędzy miastami powiatowymi a metropoliami, ale również gdy przyjrzymy się poszczególnym rynkom największych miast Polski – wskazuje Patryk Kozierkiewicz, radca prawny w Polskim Związku Firm Deweloperskich.

Branża bacznie obserwuje drugą połowę roku, pamiętając o dynamice z 2025 roku, kiedy to po udanym pierwszym półroczu nastąpiło spowolnienie. Eksperci analizują, czy rynek uniknie 10-procentowego spadku wprowadzeń, który odnotowano w ujęciu półrocznym w roku ubiegłym.

Pytanie brzmi, czy w nadchodzących miesiącach uda się utrzymać tempo pierwszych sześciu miesięcy, czy może rynek dostanie minimalnej zadyszki, tak jak miało to miejsce pod koniec ubiegłego roku i zakończyło się 10% spadkiem wprowadzeń w ujęciu 1 półr. /2 półr. – zastanawia się ekspert PZFD.

Skokowy wzrost liczby pozwoleń na budowę

Najbardziej optymistyczne dane dotyczą pozyskiwanych zgód na realizację inwestycji. W okresie od stycznia do lipca wydano pozwolenia na budowę 113 736 lokali w sektorze na sprzedaż lub wynajem, co oznacza wzrost o 20,8% rok do roku. Całościowy wolumen pozwoleń (uwzględniający wszystkich inwestorów) wyniósł 172 180 mieszkań.

Firmy deweloperskie nie zwalniają tempa i skupiają się na przygotowaniu nowych projektów, które będą mogły zostać wprowadzone do sprzedaży w perspektywie kolejnych kwartałów – podkreśla Patryk Kozierkiewicz.

Ożywienie notuje także budownictwo indywidualne (wzrost o 8,3%), co jest wiązane ze stabilizacją inflacji, cen materiałów budowlanych oraz kosztów pracy. Mniejsza presja ze strony stóp procentowych, które są niższe niż w poprzednich latach, przekłada się na zwiększone możliwości inwestycyjne Polek i Polaków. W tym samym czasie widać jednak spadki aktywności w sektorze komunalnym i spółdzielczym, gdzie liczba pozwoleń wyniosła nieco ponad 60% wyników z ubiegłego roku.

Mieszkania oddane do użytkowania i sektor społeczny

Dane dotyczące zakończenia inwestycji pozostają na zbliżonym poziomie do ubiegłorocznego. Do końca lipca inwestorzy oddali do użytkowania 114 106 mieszkań ogółem, z czego 69 487 (wzrost o 0,8%) przypada na sektor deweloperski. W budownictwie indywidualnym oddano 40 169 lokali.

W strukturze nowo oddanych mieszkań wyróżnia się dynamika w segmencie społecznym czynszowym, wspieranym przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Liczba ta wzrosła o 76,4% rok do roku, choć wciąż stanowi ona margines całkowitej produkcji budowlanej.

Zdaniem eksperta PZFD na uwagę zasługują wzrosty w zakresie budownictwa społecznego czynszowego, dotowanego preferencyjnymi środkami z Banku Gospodarstwa Krajowego. Choć podkreślić należy, że pomimo 76,4% wzrostu r/r wciąż odpowiada ono za niecałe 3% ogólnego wolumenu wybudowanych w tym roku mieszkań – podsumowuje Kozierkiewicz.

Aktualny harmonogram rynkowy wskazuje na kontynuację prac nad projektami, które zasilą ofertę w latach 2027–2028. Dalszy rozwój sytuacji będzie determinowany stabilnością otoczenia makroekonomicznego oraz popytem w największych metropoliach.

REKLAMA
O autorze
O rozmówcach