Zamknij

Twój koszyk

Razem: 0.00 zł
Razem z VAT: 0,00 zł
Przejdź do kasy

Demografia zmieni rynek biurowy w Polsce – eksperci JLL prognozują kluczowe trendy do 2035 roku

Raport JLL wskazuje na wzrost znaczenia jakości i lokalizacji w obliczu starzenia się kadr i koncentracji talentów w aglomeracjach

W nadchodzącej dekadzie polski rynek biurowy stanie się bardziej selektywny i mniej wyrozumiały dla przeciętnych aktywów. Według najnowszych prognoz JLL, do 2035 roku o wartości nieruchomości decydować będzie nie tylko lokalizacja, ale przede wszystkim zdolność budynków do obsługi wielopokoleniowych zespołów w dobie kurczących się zasobów kadrowych.

REKLAMA

Wskutek postępujących zmian demograficznych, polski rynek biurowy w nadchodzącej dekadzie będzie bardziej skoncentrowany, selektywny i mniej wyrozumiały dla przeciętnych aktywów. Według ekspertów JLL, do 2035 roku o odporności budynków coraz silniej decydować będą koncentracja talentów w największych aglomeracjach, starzenie się pracowników, rosnąca presja rekrutacyjna oraz zdolność biur do obsługi wielopokoleniowych zespołów.

Największe aglomeracje, z Warszawą na czele, pozostaną najmocniejszymi punktami rynku. Stolica, dzięki napływowi kadr z mniejszych ośrodków, lepiej amortyzuje zmiany na rynku pracy niż słabsze demograficznie regiony. Poza siedmioma głównymi aglomeracjami ryzyko pustostanów może wynikać z trwale kurczącego się zaplecza pracowniczego.

Spośród wszystkich klas aktywów komercyjnych to właśnie nieruchomości biurowe wykazują największą odporność na nadchodzące zmiany demograficzne. Wynika to z koncentracji tego sektora w największych aglomeracjach, które - wbrew ogólnokrajowym trendom spadkowym - w perspektywie najbliższych 10 lat utrzymają lub nawet zwiększą liczbę ludności, stale przyciągając talenty z mniejszych ośrodków. W efekcie czynniki demograficzne nie będą stanowić bezpośredniego zagrożenia dla wolumenu popytu – mówi Piotr Kamiński, Head of Office Leasing, JLL.

Flight to quality jako trwała zasada rynku

Zjawisko przesuwania się popytu w stronę budynków najwyższej klasy staje się zmianą strukturalną. Najemcy coraz silniej koncentrują się w obiektach dobrze skomunikowanych, oferujących wysoki standard techniczny i środowisko wspierające efektywność. W Warszawie dystans między centralnymi lokalizacjami a obszarami niecentralnymi będzie się pogłębiał, co przełoży się na większą trwałość stawek czynszowych w budynkach typu prime.

W warunkach deficytu kadr, jakość biura staje się realnym elementem konkurencyjności pracodawcy. Dane JLL wskazują, że w latach 2022-2025 średni czas rekrutacji na stanowiska specjalistyczne wzrósł o około 20 proc. (z 4,5 do 5,4 tygodnia). Koszt nieobsadzonego stanowiska może sięgać od 50 do 200 proc. rocznego wynagrodzenia, co sprawia, że biura o słabym standardzie generują ryzyko operacyjne.

Portret mężczyzny z krótkimi ciemnymi włosami, ubranego w szarą marynarkę w kratę, białą koszulę i różową poszetkę. Tło to jasna, drewniana ściana.

Portret Jakuba Zielińskiego, Senior Director, Head of Workplace Strategy & Change Management w JLL. Mężczyzna patrzy w obiektyw, ubrany w elegancki strój na tle nowoczesnej ściany.

Wielopokoleniowość i starzenie się kadr

Do 2035 roku mediana wieku pracującego w Polsce wzrośnie z około 40,6 do 43,1 lat. Liczba pracowników powyżej 50. roku życia zwiększy się o 22,6 proc., podczas gdy pula młodszych talentów skurczy się o 13,5 proc. Wymusza to rezygnację z modeli biur nastawionych wyłącznie na maksymalną gęstość i młodzieżową estetykę na rzecz przestrzeni wspierających transfer wiedzy i ergonomię.

W perspektywie 2035 roku o jakości biura nie będzie decydować wyłącznie lokalizacja czy certyfikaty. Zmiany demograficzne, rozwój AI i rosnąca intensywność poznawcza pracy sprawią, że biuro będzie musiało lepiej wspierać różne style pracy, koncentrację, współpracę i regenerację. Przyszłość nie należy więc do jednego modelu przestrzeni, ale do środowisk elastycznych, które odpowiadać będą na rosnące potrzeby ludzi i organizacji, gdzie odpowiednia ergonomia, jakość oświetlenia, dobór kolorystyki czy kontrola akustyki będą służyły szerszej grupie pracowników - zarówno młodszym zaczynającym przygodę w środowisku biurowym, jak i bardziej dojrzałym, którzy wtedy będą już „50+” – mówi Jakub Zieliński, Senior Director, Head of Workplace Strategy & Change Management w JLL.

Rola technologii AI i sektora usług biznesowych

Sztuczna inteligencja nie likwiduje popytu na biura, ale zmienia profil pożądanej powierzchni. Według danych ABSL, już 58,2 proc. procesów w sektorze BSS ma charakter wiedzochłonny (wobec 48 proc. w 2020 r.). Cały sektor BSS zatrudnia ponad 500 tys. osób i nadal rośnie, notując wzrost o 1,8 proc. r/r w pierwszym kwartale 2026 roku. Rynek wypiera funkcje rutynowe, promując role wymagające zaawansowanych kompetencji, co zwiększa zapotrzebowanie na budynki sprzyjające pracy kreatywnej.

Osobny aspekt stanowi rola pracowników zagranicznych. Obecnie w Polsce zatrudnionych jest około 1,3 mln obcokrajowców, z czego 70 proc. to obywatele Ukrainy. Ich ewentualny powrót do kraju po zakończeniu konfliktu zbrojnego może wpłynąć punktowo na subrynki w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu, co wymaga od właścicieli nieruchomości precyzyjnego modelowania ryzyk lokalnych.

Portret mężczyzny w średnim wieku z krótkim zarostem, ubranego w granatową marynarkę, białą koszulę i szary krawat. W tle rozmyte wieżowce.

Portret Jana Jakuba Zombirta, Head of Research, JLL. Mężczyzna w biurowcu na tle dużych przeszkleń z widokiem na miasto.

Najbliższa dekada nie przyniesie prostego scenariusza spadku popytu na biura, lecz jego głęboką selekcję. Demografia, technologia i mobilność pracowników działają dziś równocześnie. Dlatego odporne będą te budynki, które łączą silną lokalizację z elastycznością funkcjonalną i standardem odpowiadającym na potrzeby pracownika 2035 roku, a nie 2015 roku – mówi Jan Jakub Zombirt, Head of Research, JLL.

Perspektywy inwestycyjne i harmonogram zmian

Rynki regionalne zachowają stabilność do 2035 roku dzięki obecności uczelni, sektora publicznego i BPO/BSS. Jednak po tej dacie różnice między aktywami typu prime a budynkami słabszymi mogą gwałtownie się pogłębić. Bez aktywnych modernizacji część zasobów w centrach miast może stać się ekonomicznie przestarzała. Eksperci JLL podkreślają, że inwestorzy powinni już teraz oceniać portfele nieruchomości pod kątem ich odporności na zmiany na rynku pracy.

Galeria zdjęć

REKLAMA
Subscribe to newsletter

Subscribe to receive the latest blog posts to your inbox every week.

By subscribing you agree to with our Privacy Policy.
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Polecane artykuły

Parki handlowe w Polsce: Inwestycje przekroczyły 2,5 mld euro w obliczu kompresji stóp zwrotu

Rynek parków handlowych w Polsce osiągnął wolumen 2,5 mld euro. Eksperci Avison Young i Newgate Investment analizują stopy kapitalizacji oraz strategie akwizycyjne inwestorów.

Saint-Gobain ogłasza Architecture Student Contest 2027: Studenci zaprojektują przyszłość Madrytu

Saint-Gobain Architecture Student Contest 2027 stawia przed studentami zadanie rewitalizacji Madrytu w duchu ESG i cyrkularności. Finał odbędzie się w czerwcu 2027 roku w Hiszpanii.

BIG InfoMonitor: Rekordowe zadłużenie w przemyśle. Zaległości fabryk wzrosły do 8,9 mld zł

Zadłużenie polskiego przemysłu wzrosło do 8,9 mld zł. Dane BIG InfoMonitor wskazują na trudną sytuację producentów żywności i wzrost ryzyka finansowego w sektorze.

Najnowsze wydanie!

<< ARTYKUŁ TOWARZYSZĄCY

Demografia zmieni rynek biurowy w Polsce – eksperci JLL prognozują kluczowe trendy do 2035 roku

Raport JLL wskazuje na wzrost znaczenia jakości i lokalizacji w obliczu starzenia się kadr i koncentracji talentów w aglomeracjach

29.09.2026
Rozmawiał/-a
Sylwia Łysak
Stanowisko

W nadchodzącej dekadzie polski rynek biurowy stanie się bardziej selektywny i mniej wyrozumiały dla przeciętnych aktywów. Według najnowszych prognoz JLL, do 2035 roku o wartości nieruchomości decydować będzie nie tylko lokalizacja, ale przede wszystkim zdolność budynków do obsługi wielopokoleniowych zespołów w dobie kurczących się zasobów kadrowych.

REKLAMA

Wskutek postępujących zmian demograficznych, polski rynek biurowy w nadchodzącej dekadzie będzie bardziej skoncentrowany, selektywny i mniej wyrozumiały dla przeciętnych aktywów. Według ekspertów JLL, do 2035 roku o odporności budynków coraz silniej decydować będą koncentracja talentów w największych aglomeracjach, starzenie się pracowników, rosnąca presja rekrutacyjna oraz zdolność biur do obsługi wielopokoleniowych zespołów.

Największe aglomeracje, z Warszawą na czele, pozostaną najmocniejszymi punktami rynku. Stolica, dzięki napływowi kadr z mniejszych ośrodków, lepiej amortyzuje zmiany na rynku pracy niż słabsze demograficznie regiony. Poza siedmioma głównymi aglomeracjami ryzyko pustostanów może wynikać z trwale kurczącego się zaplecza pracowniczego.

Spośród wszystkich klas aktywów komercyjnych to właśnie nieruchomości biurowe wykazują największą odporność na nadchodzące zmiany demograficzne. Wynika to z koncentracji tego sektora w największych aglomeracjach, które - wbrew ogólnokrajowym trendom spadkowym - w perspektywie najbliższych 10 lat utrzymają lub nawet zwiększą liczbę ludności, stale przyciągając talenty z mniejszych ośrodków. W efekcie czynniki demograficzne nie będą stanowić bezpośredniego zagrożenia dla wolumenu popytu – mówi Piotr Kamiński, Head of Office Leasing, JLL.

Flight to quality jako trwała zasada rynku

Zjawisko przesuwania się popytu w stronę budynków najwyższej klasy staje się zmianą strukturalną. Najemcy coraz silniej koncentrują się w obiektach dobrze skomunikowanych, oferujących wysoki standard techniczny i środowisko wspierające efektywność. W Warszawie dystans między centralnymi lokalizacjami a obszarami niecentralnymi będzie się pogłębiał, co przełoży się na większą trwałość stawek czynszowych w budynkach typu prime.

W warunkach deficytu kadr, jakość biura staje się realnym elementem konkurencyjności pracodawcy. Dane JLL wskazują, że w latach 2022-2025 średni czas rekrutacji na stanowiska specjalistyczne wzrósł o około 20 proc. (z 4,5 do 5,4 tygodnia). Koszt nieobsadzonego stanowiska może sięgać od 50 do 200 proc. rocznego wynagrodzenia, co sprawia, że biura o słabym standardzie generują ryzyko operacyjne.

Portret mężczyzny z krótkimi ciemnymi włosami, ubranego w szarą marynarkę w kratę, białą koszulę i różową poszetkę. Tło to jasna, drewniana ściana.

Portret Jakuba Zielińskiego, Senior Director, Head of Workplace Strategy & Change Management w JLL. Mężczyzna patrzy w obiektyw, ubrany w elegancki strój na tle nowoczesnej ściany.

Wielopokoleniowość i starzenie się kadr

Do 2035 roku mediana wieku pracującego w Polsce wzrośnie z około 40,6 do 43,1 lat. Liczba pracowników powyżej 50. roku życia zwiększy się o 22,6 proc., podczas gdy pula młodszych talentów skurczy się o 13,5 proc. Wymusza to rezygnację z modeli biur nastawionych wyłącznie na maksymalną gęstość i młodzieżową estetykę na rzecz przestrzeni wspierających transfer wiedzy i ergonomię.

W perspektywie 2035 roku o jakości biura nie będzie decydować wyłącznie lokalizacja czy certyfikaty. Zmiany demograficzne, rozwój AI i rosnąca intensywność poznawcza pracy sprawią, że biuro będzie musiało lepiej wspierać różne style pracy, koncentrację, współpracę i regenerację. Przyszłość nie należy więc do jednego modelu przestrzeni, ale do środowisk elastycznych, które odpowiadać będą na rosnące potrzeby ludzi i organizacji, gdzie odpowiednia ergonomia, jakość oświetlenia, dobór kolorystyki czy kontrola akustyki będą służyły szerszej grupie pracowników - zarówno młodszym zaczynającym przygodę w środowisku biurowym, jak i bardziej dojrzałym, którzy wtedy będą już „50+” – mówi Jakub Zieliński, Senior Director, Head of Workplace Strategy & Change Management w JLL.

Rola technologii AI i sektora usług biznesowych

Sztuczna inteligencja nie likwiduje popytu na biura, ale zmienia profil pożądanej powierzchni. Według danych ABSL, już 58,2 proc. procesów w sektorze BSS ma charakter wiedzochłonny (wobec 48 proc. w 2020 r.). Cały sektor BSS zatrudnia ponad 500 tys. osób i nadal rośnie, notując wzrost o 1,8 proc. r/r w pierwszym kwartale 2026 roku. Rynek wypiera funkcje rutynowe, promując role wymagające zaawansowanych kompetencji, co zwiększa zapotrzebowanie na budynki sprzyjające pracy kreatywnej.

Osobny aspekt stanowi rola pracowników zagranicznych. Obecnie w Polsce zatrudnionych jest około 1,3 mln obcokrajowców, z czego 70 proc. to obywatele Ukrainy. Ich ewentualny powrót do kraju po zakończeniu konfliktu zbrojnego może wpłynąć punktowo na subrynki w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu, co wymaga od właścicieli nieruchomości precyzyjnego modelowania ryzyk lokalnych.

Portret mężczyzny w średnim wieku z krótkim zarostem, ubranego w granatową marynarkę, białą koszulę i szary krawat. W tle rozmyte wieżowce.

Portret Jana Jakuba Zombirta, Head of Research, JLL. Mężczyzna w biurowcu na tle dużych przeszkleń z widokiem na miasto.

Najbliższa dekada nie przyniesie prostego scenariusza spadku popytu na biura, lecz jego głęboką selekcję. Demografia, technologia i mobilność pracowników działają dziś równocześnie. Dlatego odporne będą te budynki, które łączą silną lokalizację z elastycznością funkcjonalną i standardem odpowiadającym na potrzeby pracownika 2035 roku, a nie 2015 roku – mówi Jan Jakub Zombirt, Head of Research, JLL.

Perspektywy inwestycyjne i harmonogram zmian

Rynki regionalne zachowają stabilność do 2035 roku dzięki obecności uczelni, sektora publicznego i BPO/BSS. Jednak po tej dacie różnice między aktywami typu prime a budynkami słabszymi mogą gwałtownie się pogłębić. Bez aktywnych modernizacji część zasobów w centrach miast może stać się ekonomicznie przestarzała. Eksperci JLL podkreślają, że inwestorzy powinni już teraz oceniać portfele nieruchomości pod kątem ich odporności na zmiany na rynku pracy.

Dostęp tylko dla zarejestrowanych użytkowników

Aby przeczytać ten artykuł, musisz się zarejestrować i zalogować.

Zarejestruj się teraz

Wskutek postępujących zmian demograficznych, polski rynek biurowy w nadchodzącej dekadzie będzie bardziej skoncentrowany, selektywny i mniej wyrozumiały dla przeciętnych aktywów. Według ekspertów JLL, do 2035 roku o odporności budynków coraz silniej decydować będą koncentracja talentów w największych aglomeracjach, starzenie się pracowników, rosnąca presja rekrutacyjna oraz zdolność biur do obsługi wielopokoleniowych zespołów.

Największe aglomeracje, z Warszawą na czele, pozostaną najmocniejszymi punktami rynku. Stolica, dzięki napływowi kadr z mniejszych ośrodków, lepiej amortyzuje zmiany na rynku pracy niż słabsze demograficznie regiony. Poza siedmioma głównymi aglomeracjami ryzyko pustostanów może wynikać z trwale kurczącego się zaplecza pracowniczego.

Spośród wszystkich klas aktywów komercyjnych to właśnie nieruchomości biurowe wykazują największą odporność na nadchodzące zmiany demograficzne. Wynika to z koncentracji tego sektora w największych aglomeracjach, które - wbrew ogólnokrajowym trendom spadkowym - w perspektywie najbliższych 10 lat utrzymają lub nawet zwiększą liczbę ludności, stale przyciągając talenty z mniejszych ośrodków. W efekcie czynniki demograficzne nie będą stanowić bezpośredniego zagrożenia dla wolumenu popytu – mówi Piotr Kamiński, Head of Office Leasing, JLL.

Flight to quality jako trwała zasada rynku

Zjawisko przesuwania się popytu w stronę budynków najwyższej klasy staje się zmianą strukturalną. Najemcy coraz silniej koncentrują się w obiektach dobrze skomunikowanych, oferujących wysoki standard techniczny i środowisko wspierające efektywność. W Warszawie dystans między centralnymi lokalizacjami a obszarami niecentralnymi będzie się pogłębiał, co przełoży się na większą trwałość stawek czynszowych w budynkach typu prime.

W warunkach deficytu kadr, jakość biura staje się realnym elementem konkurencyjności pracodawcy. Dane JLL wskazują, że w latach 2022-2025 średni czas rekrutacji na stanowiska specjalistyczne wzrósł o około 20 proc. (z 4,5 do 5,4 tygodnia). Koszt nieobsadzonego stanowiska może sięgać od 50 do 200 proc. rocznego wynagrodzenia, co sprawia, że biura o słabym standardzie generują ryzyko operacyjne.

Portret mężczyzny z krótkimi ciemnymi włosami, ubranego w szarą marynarkę w kratę, białą koszulę i różową poszetkę. Tło to jasna, drewniana ściana.

Portret Jakuba Zielińskiego, Senior Director, Head of Workplace Strategy & Change Management w JLL. Mężczyzna patrzy w obiektyw, ubrany w elegancki strój na tle nowoczesnej ściany.

Wielopokoleniowość i starzenie się kadr

Do 2035 roku mediana wieku pracującego w Polsce wzrośnie z około 40,6 do 43,1 lat. Liczba pracowników powyżej 50. roku życia zwiększy się o 22,6 proc., podczas gdy pula młodszych talentów skurczy się o 13,5 proc. Wymusza to rezygnację z modeli biur nastawionych wyłącznie na maksymalną gęstość i młodzieżową estetykę na rzecz przestrzeni wspierających transfer wiedzy i ergonomię.

W perspektywie 2035 roku o jakości biura nie będzie decydować wyłącznie lokalizacja czy certyfikaty. Zmiany demograficzne, rozwój AI i rosnąca intensywność poznawcza pracy sprawią, że biuro będzie musiało lepiej wspierać różne style pracy, koncentrację, współpracę i regenerację. Przyszłość nie należy więc do jednego modelu przestrzeni, ale do środowisk elastycznych, które odpowiadać będą na rosnące potrzeby ludzi i organizacji, gdzie odpowiednia ergonomia, jakość oświetlenia, dobór kolorystyki czy kontrola akustyki będą służyły szerszej grupie pracowników - zarówno młodszym zaczynającym przygodę w środowisku biurowym, jak i bardziej dojrzałym, którzy wtedy będą już „50+” – mówi Jakub Zieliński, Senior Director, Head of Workplace Strategy & Change Management w JLL.

Rola technologii AI i sektora usług biznesowych

Sztuczna inteligencja nie likwiduje popytu na biura, ale zmienia profil pożądanej powierzchni. Według danych ABSL, już 58,2 proc. procesów w sektorze BSS ma charakter wiedzochłonny (wobec 48 proc. w 2020 r.). Cały sektor BSS zatrudnia ponad 500 tys. osób i nadal rośnie, notując wzrost o 1,8 proc. r/r w pierwszym kwartale 2026 roku. Rynek wypiera funkcje rutynowe, promując role wymagające zaawansowanych kompetencji, co zwiększa zapotrzebowanie na budynki sprzyjające pracy kreatywnej.

Osobny aspekt stanowi rola pracowników zagranicznych. Obecnie w Polsce zatrudnionych jest około 1,3 mln obcokrajowców, z czego 70 proc. to obywatele Ukrainy. Ich ewentualny powrót do kraju po zakończeniu konfliktu zbrojnego może wpłynąć punktowo na subrynki w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu, co wymaga od właścicieli nieruchomości precyzyjnego modelowania ryzyk lokalnych.

Portret mężczyzny w średnim wieku z krótkim zarostem, ubranego w granatową marynarkę, białą koszulę i szary krawat. W tle rozmyte wieżowce.

Portret Jana Jakuba Zombirta, Head of Research, JLL. Mężczyzna w biurowcu na tle dużych przeszkleń z widokiem na miasto.

Najbliższa dekada nie przyniesie prostego scenariusza spadku popytu na biura, lecz jego głęboką selekcję. Demografia, technologia i mobilność pracowników działają dziś równocześnie. Dlatego odporne będą te budynki, które łączą silną lokalizację z elastycznością funkcjonalną i standardem odpowiadającym na potrzeby pracownika 2035 roku, a nie 2015 roku – mówi Jan Jakub Zombirt, Head of Research, JLL.

Perspektywy inwestycyjne i harmonogram zmian

Rynki regionalne zachowają stabilność do 2035 roku dzięki obecności uczelni, sektora publicznego i BPO/BSS. Jednak po tej dacie różnice między aktywami typu prime a budynkami słabszymi mogą gwałtownie się pogłębić. Bez aktywnych modernizacji część zasobów w centrach miast może stać się ekonomicznie przestarzała. Eksperci JLL podkreślają, że inwestorzy powinni już teraz oceniać portfele nieruchomości pod kątem ich odporności na zmiany na rynku pracy.

REKLAMA
O autorze
O rozmówcach