




Cyfrowy plac budowy i metodyka BIM: Q3D Contract o nowych regułach gry w mieszkaniówce
Spadek liczby wydawanych pozwoleń na budowę zmusza firmy budowlane do radykalnej optymalizacji. Aż 70% przedsiębiorców korzystających z metodyki BIM (Building Information Modeling) potwierdza redukcję kosztów na etapie realizacji inwestycji.
Współczesny plac budowy ewoluuje w stronę ekosystemu opartego na danych. Choć beton i stal pozostają fundamentem inwestycji, o sukcesie operacyjnym w sektorze mieszkaniowym coraz częściej decyduje efektywny obieg informacji oraz eliminacja kolizji na etapie projektowym dzięki metodyce BIM.
Rynek mieszkaniowy w Polsce znajduje się obecnie pod wyraźną presją. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2025 roku oddano do użytkowania 208,8 tys. mieszkań (wzrost o 4,3 proc. rdr), jednak liczba wydanych pozwoleń na budowę spadła o 8,8 proc., a liczba rozpoczętych inwestycji o 9,2 proc. W tych warunkach rynkowych optymalizacja procesów staje się priorytetem dla firm wykonawczych i inwestorów.
W takim otoczeniu szczególnego znaczenia nabierają rozwiązania, które pomagają lepiej kontrolować proces realizacji, harmonogramy i obieg informacji. Digitalizacja obiegu dokumentacji będzie już nie przewagą, lecz koniecznością. Technologie i efektywność procesów staną się głównym narzędziem utrzymania rentowności. Prefabrykacja, automatyzacja czy modelowanie informacji o budynku nie są już eksperymentami - one realnie działają na budowach. Problem polega na tym, że wciąż traktujemy je jak ciekawostkę, a nie standard. Branża budowlana jest ostrożna z natury, ale jeśli naprawdę chcemy skrócić czas realizacji i poprawić jakość, musimy przestać bać się zmian i nowych narzędzi – mówi Piotr Koszyk, członek zarządu Q3D Contract.
Wzrost adaptacji metodyki BIM w polskim wykonawstwie
Kluczowym elementem cyfrowej transformacji jest BIM (Building Information Modeling). Raport „BIM, współpraca, zarządzanie informacją w polskim budownictwie”, opracowany przez Kantar Polska na zlecenie Autodesk, wskazuje na dynamiczny wzrost popularności tej metodyki. W 2023 roku korzystało z niej 33,8 proc. badanych podmiotów (wzrost z 20 proc. w 2019 roku). Wśród samych firm budowlanych nasycenie technologią wzrosło niemal dwukrotnie – z 12 proc. do 21,1 proc.
Wdrożenie BIM przekłada się na konkretne wskaźniki operacyjne. Według danych z raportu:
62,4 proc. użytkowników zauważa wyższą jakość projektów i redukcję błędów;
59,8 proc. wskazuje na mniejszą liczbę pomyłek na etapie realizacji;
53 proc. podkreśla lepszą komunikację między stronami procesu;
70 proc. badanych potwierdza obniżenie kosztów w całym cyklu życia budynku oraz na etapie samej budowy.
Cyfryzacja obiegu dokumentacji i współpracy
Nowoczesny plac budowy to także platformy do zarządzania dokumentacją i wymiany danych. Z rozwiązań wspierających cyfrowy obieg informacji korzysta już 71,8 proc. przedsiębiorstw, a w segmencie największych graczy rynkowych współczynnik ten osiąga poziom 87,1 proc. Dla sektora mieszkaniowego, charakteryzującego się dużą powtarzalnością i koniecznością koordynacji wielu podwykonawców, jest to zmiana o znaczeniu strategicznym.
W praktyce oznacza to mniejsze ryzyko błędów w projekcie, łatwiejszą komunikację i lepszy dostęp do informacji na każdym etapie inwestycji. Z perspektywy mieszkaniówki to ważny sygnał, bo choć segment ten nie jest jeszcze liderem wdrożeń BIM, to właśnie tam presja związana z czasem, kosztami i koordynacją wielu procesów naraz sprawia, że cyfrowe narzędzia mogą najszybciej przełożyć się na realną przewagę. Takie podejście porządkuje proces budowy już od etapu projektowania. Pozwala szybciej wychwycić błędy, lepiej skoordynować kolejne etapy prac i ograniczyć liczbę problemów, które na placu budowy zwykle kosztują najwięcej. Ułatwia też współpracę między projektantami, wykonawcami i inwestorem, bo wszyscy opierają się na tych samych, aktualnych danych. W praktyce oznacza to mniej chaosu, mniej poprawek i większą kontrolę nad harmonogramem. W mieszkaniówce to przekłada się po prostu na sprawniejsze prowadzenie inwestycji – dodaje Piotr Koszyk.
Perspektywy dla inżynierii cyfrowej
Choć digitalizacja nie eliminuje wszystkich ryzyk systemowych w budownictwie, pozwala na skuteczniejsze zarządzanie złożonością projektów mieszkaniowych. Cyfrowy plac budowy przestaje być postrzegany jako futurystyczna wizja, stając się standardem warunkującym efektywność ekonomiczną współczesnych inwestycji deweloperskich.
Najnowsze wydanie!




.jpeg)






Komentarz