
Krzysztof Kogut
Redaktor Naczelny magazynu "Obiekty"
Krzysztof Kogut
Redaktor Naczelny magazynu "Obiekty"
Prezes Polskiej Rady Facility Management
Redaktor naczelny magazynu Obiekty
Współtworzył i przewodniczy Polskiej Radzie Facility Management, stowarzyszeniu, które integruje liderów rynku FM w Polsce.
Dziennikarz branżowy specjalizujący się w nieruchomościach komercyjnych, usługach biznesowych, outsourcingu oraz edukacji. Wydawca magazynu „Obiekty” poświęconego rynkowi nieruchomości.
Autor licznych artykułów branżowych, raportów i badań rynkowych, stanowiących przewodniki dla strony biznesowej oraz podstawę do podejmowania decyzji.
Organizator wydarzeń branżowych: kongresów, seminariów naukowych i szkoleń, angażujących profesjonalistów oraz przyszłych specjalistów.
Jego celem jest poprawa jakości branży oraz relacji biznesowych oraz profesjonalizacja rynku poprzez ciągłe poszerzanie wiedzy i świadomości na rynku.
Krzysztof Kogut
Redaktor Naczelny magazynu "Obiekty"
Krzysztof Kogut
Redaktor Naczelny magazynu "Obiekty"
Prezes Polskiej Rady Facility Management
Redaktor naczelny magazynu Obiekty
Współtworzył i przewodniczy Polskiej Radzie Facility Management, stowarzyszeniu, które integruje liderów rynku FM w Polsce.
Dziennikarz branżowy specjalizujący się w nieruchomościach komercyjnych, usługach biznesowych, outsourcingu oraz edukacji. Wydawca magazynu „Obiekty” poświęconego rynkowi nieruchomości.
Autor licznych artykułów branżowych, raportów i badań rynkowych, stanowiących przewodniki dla strony biznesowej oraz podstawę do podejmowania decyzji.
Organizator wydarzeń branżowych: kongresów, seminariów naukowych i szkoleń, angażujących profesjonalistów oraz przyszłych specjalistów.
Jego celem jest poprawa jakości branży oraz relacji biznesowych oraz profesjonalizacja rynku poprzez ciągłe poszerzanie wiedzy i świadomości na rynku.
.avif)
Krzysztof Kogut
Redaktor Naczelny magazynu "Obiekty"
Krzysztof Kogut
Redaktor Naczelny magazynu "Obiekty"
Prezes Polskiej Rady Facility Management
Redaktor naczelny magazynu Obiekty
Współtworzył i przewodniczy Polskiej Radzie Facility Management, stowarzyszeniu, które integruje liderów rynku FM w Polsce.
Dziennikarz branżowy specjalizujący się w nieruchomościach komercyjnych, usługach biznesowych, outsourcingu oraz edukacji. Wydawca magazynu „Obiekty” poświęconego rynkowi nieruchomości.
Autor licznych artykułów branżowych, raportów i badań rynkowych, stanowiących przewodniki dla strony biznesowej oraz podstawę do podejmowania decyzji.
Organizator wydarzeń branżowych: kongresów, seminariów naukowych i szkoleń, angażujących profesjonalistów oraz przyszłych specjalistów.
Jego celem jest poprawa jakości branży oraz relacji biznesowych oraz profesjonalizacja rynku poprzez ciągłe poszerzanie wiedzy i świadomości na rynku.
Krzysztof Kogut
Redaktor Naczelny magazynu "Obiekty"
Krzysztof Kogut
Redaktor Naczelny magazynu "Obiekty"
Prezes Polskiej Rady Facility Management
Redaktor naczelny magazynu Obiekty
Współtworzył i przewodniczy Polskiej Radzie Facility Management, stowarzyszeniu, które integruje liderów rynku FM w Polsce.
Dziennikarz branżowy specjalizujący się w nieruchomościach komercyjnych, usługach biznesowych, outsourcingu oraz edukacji. Wydawca magazynu „Obiekty” poświęconego rynkowi nieruchomości.
Autor licznych artykułów branżowych, raportów i badań rynkowych, stanowiących przewodniki dla strony biznesowej oraz podstawę do podejmowania decyzji.
Organizator wydarzeń branżowych: kongresów, seminariów naukowych i szkoleń, angażujących profesjonalistów oraz przyszłych specjalistów.
Jego celem jest poprawa jakości branży oraz relacji biznesowych oraz profesjonalizacja rynku poprzez ciągłe poszerzanie wiedzy i świadomości na rynku.
Krzysztof Kogut
Redaktor Naczelny magazynu "Obiekty"
Krzysztof Kogut
Redaktor Naczelny magazynu "Obiekty"
Prezes Polskiej Rady Facility Management
Redaktor naczelny magazynu Obiekty
Współtworzył i przewodniczy Polskiej Radzie Facility Management, stowarzyszeniu, które integruje liderów rynku FM w Polsce.
Dziennikarz branżowy specjalizujący się w nieruchomościach komercyjnych, usługach biznesowych, outsourcingu oraz edukacji. Wydawca magazynu „Obiekty” poświęconego rynkowi nieruchomości.
Autor licznych artykułów branżowych, raportów i badań rynkowych, stanowiących przewodniki dla strony biznesowej oraz podstawę do podejmowania decyzji.
Organizator wydarzeń branżowych: kongresów, seminariów naukowych i szkoleń, angażujących profesjonalistów oraz przyszłych specjalistów.
Jego celem jest poprawa jakości branży oraz relacji biznesowych oraz profesjonalizacja rynku poprzez ciągłe poszerzanie wiedzy i świadomości na rynku.


Z rynkiem nieruchomości związany od 2015 roku. W latach 2016 -2025 prezes zarządu PZN Sp. z o.o., jednej z czołowych polskich spółek z branży facility management. Firma dostarcza m.in. całościową obsługę techniczną dla nieruchomości biurowych, bankowych, sieci handlowych, magazynów, hoteli oraz wielu innych w całym kraju. Jako prezes zarządu i większościowy udziałowiec PZN Sp. z o.o., po sukcesji rodzinnej przeprowadził konieczne zmiany organizacyjne i kulturowe. Pod jego przewodnictwem firma przeszła całościowy rebranding oraz wymianę pokoleniową kadry zarządzającej.
W maju 2025 roku sfinalizował proces sprzedaży PZN sp. z o.o. do REINO Capital S.A., którego stał się akcjonariuszem, jednocześnie pozostając w roli wiceprezesa zarządu i dyrektora zarządzającego Spółką.
Wcześniej przez 18 lat związany z rynkiem ubezpieczeniowym (Amplico Life, Warta, Generali, UNIQA). W latach 2012 – 2015 pełnił funkcję dyrektora sprzedaży w UNIQA, odpowiedzialnego za 1 mld zł rocznego wolumenu sprzedaży.
Współzałożyciel i wiceprezes zarządu Polskiej Rady Facility Management, wnoszący wiele inicjatyw dla standaryzacji i rozwoju branży FM w Polsce oraz wzmocnienia jej pozycji w środowisku biznesowym. Absolwent Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego oraz Katz Graduate School of Business na University of Pittsburgh (EMBA).
Polskirynek FM znajduje się na wczesnym etapie adopcji AI - obecnie głównie testujemyrozwiązania i szukamy obszarów największej wartości. Wydaje się, że statystykidotyczące niespełniających oczekiwań systemów są w branży powszechnymargumentem, studzącym zapał do wdrażania AI na przysłowiowe hura.
Jednym zistotniejszych wyzwań operacyjnych jest dziś chaos integracyjny: koniecznośćoperowania na bardzo wielu, często starych systemach oraz nakładanie sięnarzędzi po stronie klientów czy obsługa różnych kanałów zgłoszeń. Agenci AImogą stanowić dobre rozwiązanie zapewniające koordynację wielu systemów iprzepływu danych bez kosztownych i ryzykownych migracji czy integracji. Chętniepoznałbym lokalne przykłady działających tego typu rozwiązań, bo mam wrażenieto wciąż jest raczej perspektywa rozwojowa niż wdrożony standard.
Warto teżzaznaczyć, że aktywne wykorzystanie agentów AI rodzi wyzwania z zakresie ichorkiestracji. Aby im sprostać osobiścieskłaniam się ku modelowi z dedykowaną temu zadaniu, wyróżnioną funkcją worganizacji. Ryzykiem jakie niesie to rozwiązanie nie będzie sama technologia,lecz uniknięcie stworzenia „samotnej wyspy” - powodzenie zależy od płynnegowłączenia w ten proces operacji i reszty firmy.
Graniceautonomii AI należy wyznaczać stopniowo wykorzystując podejście „Human in theLoop”. Budowanie zaufania wymaga czasu i sprawdzenia rozwiązań w boju - w miaręuczenia się modeli decyzyjność można przesuwać w stronę AI, jednak decyzje owysokim ryzyku bezwzględnie powinny pozostać w rękach człowieka.
Polskirynek FM znajduje się na wczesnym etapie adopcji AI - obecnie głównie testujemyrozwiązania i szukamy obszarów największej wartości. Wydaje się, że statystykidotyczące niespełniających oczekiwań systemów są w branży powszechnymargumentem, studzącym zapał do wdrażania AI na przysłowiowe hura.
Jednym zistotniejszych wyzwań operacyjnych jest dziś chaos integracyjny: koniecznośćoperowania na bardzo wielu, często starych systemach oraz nakładanie sięnarzędzi po stronie klientów czy obsługa różnych kanałów zgłoszeń. Agenci AImogą stanowić dobre rozwiązanie zapewniające koordynację wielu systemów iprzepływu danych bez kosztownych i ryzykownych migracji czy integracji. Chętniepoznałbym lokalne przykłady działających tego typu rozwiązań, bo mam wrażenieto wciąż jest raczej perspektywa rozwojowa niż wdrożony standard.
Warto teżzaznaczyć, że aktywne wykorzystanie agentów AI rodzi wyzwania z zakresie ichorkiestracji. Aby im sprostać osobiścieskłaniam się ku modelowi z dedykowaną temu zadaniu, wyróżnioną funkcją worganizacji. Ryzykiem jakie niesie to rozwiązanie nie będzie sama technologia,lecz uniknięcie stworzenia „samotnej wyspy” - powodzenie zależy od płynnegowłączenia w ten proces operacji i reszty firmy.
Graniceautonomii AI należy wyznaczać stopniowo wykorzystując podejście „Human in theLoop”. Budowanie zaufania wymaga czasu i sprawdzenia rozwiązań w boju - w miaręuczenia się modeli decyzyjność można przesuwać w stronę AI, jednak decyzje owysokim ryzyku bezwzględnie powinny pozostać w rękach człowieka.
Polskirynek FM znajduje się na wczesnym etapie adopcji AI - obecnie głównie testujemyrozwiązania i szukamy obszarów największej wartości. Wydaje się, że statystykidotyczące niespełniających oczekiwań systemów są w branży powszechnymargumentem, studzącym zapał do wdrażania AI na przysłowiowe hura.
Jednym zistotniejszych wyzwań operacyjnych jest dziś chaos integracyjny: koniecznośćoperowania na bardzo wielu, często starych systemach oraz nakładanie sięnarzędzi po stronie klientów czy obsługa różnych kanałów zgłoszeń. Agenci AImogą stanowić dobre rozwiązanie zapewniające koordynację wielu systemów iprzepływu danych bez kosztownych i ryzykownych migracji czy integracji. Chętniepoznałbym lokalne przykłady działających tego typu rozwiązań, bo mam wrażenieto wciąż jest raczej perspektywa rozwojowa niż wdrożony standard.
Warto teżzaznaczyć, że aktywne wykorzystanie agentów AI rodzi wyzwania z zakresie ichorkiestracji. Aby im sprostać osobiścieskłaniam się ku modelowi z dedykowaną temu zadaniu, wyróżnioną funkcją worganizacji. Ryzykiem jakie niesie to rozwiązanie nie będzie sama technologia,lecz uniknięcie stworzenia „samotnej wyspy” - powodzenie zależy od płynnegowłączenia w ten proces operacji i reszty firmy.
Graniceautonomii AI należy wyznaczać stopniowo wykorzystując podejście „Human in theLoop”. Budowanie zaufania wymaga czasu i sprawdzenia rozwiązań w boju - w miaręuczenia się modeli decyzyjność można przesuwać w stronę AI, jednak decyzje owysokim ryzyku bezwzględnie powinny pozostać w rękach człowieka.
Polskirynek FM znajduje się na wczesnym etapie adopcji AI - obecnie głównie testujemyrozwiązania i szukamy obszarów największej wartości. Wydaje się, że statystykidotyczące niespełniających oczekiwań systemów są w branży powszechnymargumentem, studzącym zapał do wdrażania AI na przysłowiowe hura.
Jednym zistotniejszych wyzwań operacyjnych jest dziś chaos integracyjny: koniecznośćoperowania na bardzo wielu, często starych systemach oraz nakładanie sięnarzędzi po stronie klientów czy obsługa różnych kanałów zgłoszeń. Agenci AImogą stanowić dobre rozwiązanie zapewniające koordynację wielu systemów iprzepływu danych bez kosztownych i ryzykownych migracji czy integracji. Chętniepoznałbym lokalne przykłady działających tego typu rozwiązań, bo mam wrażenieto wciąż jest raczej perspektywa rozwojowa niż wdrożony standard.
Warto teżzaznaczyć, że aktywne wykorzystanie agentów AI rodzi wyzwania z zakresie ichorkiestracji. Aby im sprostać osobiścieskłaniam się ku modelowi z dedykowaną temu zadaniu, wyróżnioną funkcją worganizacji. Ryzykiem jakie niesie to rozwiązanie nie będzie sama technologia,lecz uniknięcie stworzenia „samotnej wyspy” - powodzenie zależy od płynnegowłączenia w ten proces operacji i reszty firmy.
Graniceautonomii AI należy wyznaczać stopniowo wykorzystując podejście „Human in theLoop”. Budowanie zaufania wymaga czasu i sprawdzenia rozwiązań w boju - w miaręuczenia się modeli decyzyjność można przesuwać w stronę AI, jednak decyzje owysokim ryzyku bezwzględnie powinny pozostać w rękach człowieka.
Polskirynek FM znajduje się na wczesnym etapie adopcji AI - obecnie głównie testujemyrozwiązania i szukamy obszarów największej wartości. Wydaje się, że statystykidotyczące niespełniających oczekiwań systemów są w branży powszechnymargumentem, studzącym zapał do wdrażania AI na przysłowiowe hura.
Jednym zistotniejszych wyzwań operacyjnych jest dziś chaos integracyjny: koniecznośćoperowania na bardzo wielu, często starych systemach oraz nakładanie sięnarzędzi po stronie klientów czy obsługa różnych kanałów zgłoszeń. Agenci AImogą stanowić dobre rozwiązanie zapewniające koordynację wielu systemów iprzepływu danych bez kosztownych i ryzykownych migracji czy integracji. Chętniepoznałbym lokalne przykłady działających tego typu rozwiązań, bo mam wrażenieto wciąż jest raczej perspektywa rozwojowa niż wdrożony standard.
Warto teżzaznaczyć, że aktywne wykorzystanie agentów AI rodzi wyzwania z zakresie ichorkiestracji. Aby im sprostać osobiścieskłaniam się ku modelowi z dedykowaną temu zadaniu, wyróżnioną funkcją worganizacji. Ryzykiem jakie niesie to rozwiązanie nie będzie sama technologia,lecz uniknięcie stworzenia „samotnej wyspy” - powodzenie zależy od płynnegowłączenia w ten proces operacji i reszty firmy.
Graniceautonomii AI należy wyznaczać stopniowo wykorzystując podejście „Human in theLoop”. Budowanie zaufania wymaga czasu i sprawdzenia rozwiązań w boju - w miaręuczenia się modeli decyzyjność można przesuwać w stronę AI, jednak decyzje owysokim ryzyku bezwzględnie powinny pozostać w rękach człowieka.
Polskirynek FM znajduje się na wczesnym etapie adopcji AI - obecnie głównie testujemyrozwiązania i szukamy obszarów największej wartości. Wydaje się, że statystykidotyczące niespełniających oczekiwań systemów są w branży powszechnymargumentem, studzącym zapał do wdrażania AI na przysłowiowe hura.
Jednym zistotniejszych wyzwań operacyjnych jest dziś chaos integracyjny: koniecznośćoperowania na bardzo wielu, często starych systemach oraz nakładanie sięnarzędzi po stronie klientów czy obsługa różnych kanałów zgłoszeń. Agenci AImogą stanowić dobre rozwiązanie zapewniające koordynację wielu systemów iprzepływu danych bez kosztownych i ryzykownych migracji czy integracji. Chętniepoznałbym lokalne przykłady działających tego typu rozwiązań, bo mam wrażenieto wciąż jest raczej perspektywa rozwojowa niż wdrożony standard.
Warto teżzaznaczyć, że aktywne wykorzystanie agentów AI rodzi wyzwania z zakresie ichorkiestracji. Aby im sprostać osobiścieskłaniam się ku modelowi z dedykowaną temu zadaniu, wyróżnioną funkcją worganizacji. Ryzykiem jakie niesie to rozwiązanie nie będzie sama technologia,lecz uniknięcie stworzenia „samotnej wyspy” - powodzenie zależy od płynnegowłączenia w ten proces operacji i reszty firmy.
Graniceautonomii AI należy wyznaczać stopniowo wykorzystując podejście „Human in theLoop”. Budowanie zaufania wymaga czasu i sprawdzenia rozwiązań w boju - w miaręuczenia się modeli decyzyjność można przesuwać w stronę AI, jednak decyzje owysokim ryzyku bezwzględnie powinny pozostać w rękach człowieka.
Polskirynek FM znajduje się na wczesnym etapie adopcji AI - obecnie głównie testujemyrozwiązania i szukamy obszarów największej wartości. Wydaje się, że statystykidotyczące niespełniających oczekiwań systemów są w branży powszechnymargumentem, studzącym zapał do wdrażania AI na przysłowiowe hura.
Jednym zistotniejszych wyzwań operacyjnych jest dziś chaos integracyjny: koniecznośćoperowania na bardzo wielu, często starych systemach oraz nakładanie sięnarzędzi po stronie klientów czy obsługa różnych kanałów zgłoszeń. Agenci AImogą stanowić dobre rozwiązanie zapewniające koordynację wielu systemów iprzepływu danych bez kosztownych i ryzykownych migracji czy integracji. Chętniepoznałbym lokalne przykłady działających tego typu rozwiązań, bo mam wrażenieto wciąż jest raczej perspektywa rozwojowa niż wdrożony standard.
Warto teżzaznaczyć, że aktywne wykorzystanie agentów AI rodzi wyzwania z zakresie ichorkiestracji. Aby im sprostać osobiścieskłaniam się ku modelowi z dedykowaną temu zadaniu, wyróżnioną funkcją worganizacji. Ryzykiem jakie niesie to rozwiązanie nie będzie sama technologia,lecz uniknięcie stworzenia „samotnej wyspy” - powodzenie zależy od płynnegowłączenia w ten proces operacji i reszty firmy.
Graniceautonomii AI należy wyznaczać stopniowo wykorzystując podejście „Human in theLoop”. Budowanie zaufania wymaga czasu i sprawdzenia rozwiązań w boju - w miaręuczenia się modeli decyzyjność można przesuwać w stronę AI, jednak decyzje owysokim ryzyku bezwzględnie powinny pozostać w rękach człowieka.

Cyfrowykamienny toporek. Kto i na jakich zasadach zostanie w FM Agent Orchestratorem?
Fragmentacja systemów i konieczność ciągłegołączenia danych to bez wątpienia jeden z głównych problemów dzisiejszej branżyFacility Management, z którym na co dzień mierzymy się w pracy z klientami.Typowy odbiorca naszych usług posiada dane rozproszone pomiędzy systemami BMS,CMMS/CAFM, oprogramowaniem Help Desk, licznikami mediów, raportami ESG, a także– wciąż wszechobecnymi – lokalnymi arkuszami Excel. Z perspektywy inżynierskiejwyzwaniem dawno przestał być brak informacji; problemem jest ich nadmiar isilosowość.
Dziś rzadko pytamy „jak zebrać dane?”. Znacznieczęściej musimy odpowiedzieć na pytanie: „jak połączyć dane energetyczne,techniczne, finansowe i operacyjne, aby wygenerować trafną decyzję?”. Kliencioczekują konkretnej informacji o tym, które działanie przyniesie najwyższyefekt biznesowy. Zjawisko to dobrze obrazuje strategia STRABAG PFS – to właśniedlatego, obok klasycznego FM i usług ESG, rozwijamy własne platformy cyfrowezapewniające transparentność danych.
Wraz z poszukiwaniem rozwiązań integrujących tencyfrowy chaos, pojawia się pojęcie Agent Orchestratora. Choć termin tenwywodzi się z systemów IT i sztucznej inteligencji, w branży FM rola ta musipozostać w rękach człowieka. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to ewolucjakompetencji obecnych kierowników kontraktów i facility managerów. Ich zadaniembędzie nie tylko zarządzanie usługami, ale nadzorowanie populacji agentów AI,dbanie o jakość dostarczanych im danych oraz interpretacja wyników. Przyszły AgentOrchestrator nie zostanie zastąpiony przez sztuczną inteligencję – to onweźmie na siebie odpowiedzialność za koordynację współpracy pomiędzyczłowiekiem, systemami a algorytmami.
Kluczowe staje się pytanie, gdzie leży granicaautonomii maszyny. Punktem odniesienia powinna być analiza ryzyka (stanowiącam.in. fundament europejskiego AI Act). W zadaniach o niskim ryzyku – takich jakklasyfikacja zgłoszeń, planowanie rutynowych przeglądów czy generowanieraportów – AI może działać samodzielnie, tym samym podnosząc efektywność.Jednak decyzje wpływające na bezpieczeństwo ludzi, ciągłość działania obiektów,zgodność z prawem i kluczowe zobowiązania kontraktowe (np. wyłączenieinstalacji krytycznej) muszą pozostać pod kontrolą człowieka.
Dla wielu nowychzastosowań AI nie istnieją jeszcze statystyki porównywalne z tymi, którymidysponujemy w klasycznym zarządzaniu ryzykiem. Dlatego im potężniejsza stajesię sztuczna inteligencja, tym większego znaczenia nabiera doświadczenie irzetelny, biznesowy osąd menedżera. Spoglądając na dynamikę rozwoju AI,jesteśmy dziś prawdopodobnie dopiero na etapie cyfrowego „kamiennego toporka”.To narzędzie imponujące, ale wciąż niedoskonałe. Historia uczy jednak, żerynkową przewagę zyskują nie ci, którzy bezkrytycznie sięgają po nowinki, leczci, którzy najlepiej rozumieją płynące z nich korzyści i związane z nimiryzyka.
Cyfrowykamienny toporek. Kto i na jakich zasadach zostanie w FM Agent Orchestratorem?
Fragmentacja systemów i konieczność ciągłegołączenia danych to bez wątpienia jeden z głównych problemów dzisiejszej branżyFacility Management, z którym na co dzień mierzymy się w pracy z klientami.Typowy odbiorca naszych usług posiada dane rozproszone pomiędzy systemami BMS,CMMS/CAFM, oprogramowaniem Help Desk, licznikami mediów, raportami ESG, a także– wciąż wszechobecnymi – lokalnymi arkuszami Excel. Z perspektywy inżynierskiejwyzwaniem dawno przestał być brak informacji; problemem jest ich nadmiar isilosowość.
Dziś rzadko pytamy „jak zebrać dane?”. Znacznieczęściej musimy odpowiedzieć na pytanie: „jak połączyć dane energetyczne,techniczne, finansowe i operacyjne, aby wygenerować trafną decyzję?”. Kliencioczekują konkretnej informacji o tym, które działanie przyniesie najwyższyefekt biznesowy. Zjawisko to dobrze obrazuje strategia STRABAG PFS – to właśniedlatego, obok klasycznego FM i usług ESG, rozwijamy własne platformy cyfrowezapewniające transparentność danych.
Wraz z poszukiwaniem rozwiązań integrujących tencyfrowy chaos, pojawia się pojęcie Agent Orchestratora. Choć termin tenwywodzi się z systemów IT i sztucznej inteligencji, w branży FM rola ta musipozostać w rękach człowieka. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to ewolucjakompetencji obecnych kierowników kontraktów i facility managerów. Ich zadaniembędzie nie tylko zarządzanie usługami, ale nadzorowanie populacji agentów AI,dbanie o jakość dostarczanych im danych oraz interpretacja wyników. Przyszły AgentOrchestrator nie zostanie zastąpiony przez sztuczną inteligencję – to onweźmie na siebie odpowiedzialność za koordynację współpracy pomiędzyczłowiekiem, systemami a algorytmami.
Kluczowe staje się pytanie, gdzie leży granicaautonomii maszyny. Punktem odniesienia powinna być analiza ryzyka (stanowiącam.in. fundament europejskiego AI Act). W zadaniach o niskim ryzyku – takich jakklasyfikacja zgłoszeń, planowanie rutynowych przeglądów czy generowanieraportów – AI może działać samodzielnie, tym samym podnosząc efektywność.Jednak decyzje wpływające na bezpieczeństwo ludzi, ciągłość działania obiektów,zgodność z prawem i kluczowe zobowiązania kontraktowe (np. wyłączenieinstalacji krytycznej) muszą pozostać pod kontrolą człowieka.
Dla wielu nowychzastosowań AI nie istnieją jeszcze statystyki porównywalne z tymi, którymidysponujemy w klasycznym zarządzaniu ryzykiem. Dlatego im potężniejsza stajesię sztuczna inteligencja, tym większego znaczenia nabiera doświadczenie irzetelny, biznesowy osąd menedżera. Spoglądając na dynamikę rozwoju AI,jesteśmy dziś prawdopodobnie dopiero na etapie cyfrowego „kamiennego toporka”.To narzędzie imponujące, ale wciąż niedoskonałe. Historia uczy jednak, żerynkową przewagę zyskują nie ci, którzy bezkrytycznie sięgają po nowinki, leczci, którzy najlepiej rozumieją płynące z nich korzyści i związane z nimiryzyka.
Cyfrowykamienny toporek. Kto i na jakich zasadach zostanie w FM Agent Orchestratorem?
Fragmentacja systemów i konieczność ciągłegołączenia danych to bez wątpienia jeden z głównych problemów dzisiejszej branżyFacility Management, z którym na co dzień mierzymy się w pracy z klientami.Typowy odbiorca naszych usług posiada dane rozproszone pomiędzy systemami BMS,CMMS/CAFM, oprogramowaniem Help Desk, licznikami mediów, raportami ESG, a także– wciąż wszechobecnymi – lokalnymi arkuszami Excel. Z perspektywy inżynierskiejwyzwaniem dawno przestał być brak informacji; problemem jest ich nadmiar isilosowość.
Dziś rzadko pytamy „jak zebrać dane?”. Znacznieczęściej musimy odpowiedzieć na pytanie: „jak połączyć dane energetyczne,techniczne, finansowe i operacyjne, aby wygenerować trafną decyzję?”. Kliencioczekują konkretnej informacji o tym, które działanie przyniesie najwyższyefekt biznesowy. Zjawisko to dobrze obrazuje strategia STRABAG PFS – to właśniedlatego, obok klasycznego FM i usług ESG, rozwijamy własne platformy cyfrowezapewniające transparentność danych.
Wraz z poszukiwaniem rozwiązań integrujących tencyfrowy chaos, pojawia się pojęcie Agent Orchestratora. Choć termin tenwywodzi się z systemów IT i sztucznej inteligencji, w branży FM rola ta musipozostać w rękach człowieka. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to ewolucjakompetencji obecnych kierowników kontraktów i facility managerów. Ich zadaniembędzie nie tylko zarządzanie usługami, ale nadzorowanie populacji agentów AI,dbanie o jakość dostarczanych im danych oraz interpretacja wyników. Przyszły AgentOrchestrator nie zostanie zastąpiony przez sztuczną inteligencję – to onweźmie na siebie odpowiedzialność za koordynację współpracy pomiędzyczłowiekiem, systemami a algorytmami.
Kluczowe staje się pytanie, gdzie leży granicaautonomii maszyny. Punktem odniesienia powinna być analiza ryzyka (stanowiącam.in. fundament europejskiego AI Act). W zadaniach o niskim ryzyku – takich jakklasyfikacja zgłoszeń, planowanie rutynowych przeglądów czy generowanieraportów – AI może działać samodzielnie, tym samym podnosząc efektywność.Jednak decyzje wpływające na bezpieczeństwo ludzi, ciągłość działania obiektów,zgodność z prawem i kluczowe zobowiązania kontraktowe (np. wyłączenieinstalacji krytycznej) muszą pozostać pod kontrolą człowieka.
Dla wielu nowychzastosowań AI nie istnieją jeszcze statystyki porównywalne z tymi, którymidysponujemy w klasycznym zarządzaniu ryzykiem. Dlatego im potężniejsza stajesię sztuczna inteligencja, tym większego znaczenia nabiera doświadczenie irzetelny, biznesowy osąd menedżera. Spoglądając na dynamikę rozwoju AI,jesteśmy dziś prawdopodobnie dopiero na etapie cyfrowego „kamiennego toporka”.To narzędzie imponujące, ale wciąż niedoskonałe. Historia uczy jednak, żerynkową przewagę zyskują nie ci, którzy bezkrytycznie sięgają po nowinki, leczci, którzy najlepiej rozumieją płynące z nich korzyści i związane z nimiryzyka.
Cyfrowykamienny toporek. Kto i na jakich zasadach zostanie w FM Agent Orchestratorem?
Fragmentacja systemów i konieczność ciągłegołączenia danych to bez wątpienia jeden z głównych problemów dzisiejszej branżyFacility Management, z którym na co dzień mierzymy się w pracy z klientami.Typowy odbiorca naszych usług posiada dane rozproszone pomiędzy systemami BMS,CMMS/CAFM, oprogramowaniem Help Desk, licznikami mediów, raportami ESG, a także– wciąż wszechobecnymi – lokalnymi arkuszami Excel. Z perspektywy inżynierskiejwyzwaniem dawno przestał być brak informacji; problemem jest ich nadmiar isilosowość.
Dziś rzadko pytamy „jak zebrać dane?”. Znacznieczęściej musimy odpowiedzieć na pytanie: „jak połączyć dane energetyczne,techniczne, finansowe i operacyjne, aby wygenerować trafną decyzję?”. Kliencioczekują konkretnej informacji o tym, które działanie przyniesie najwyższyefekt biznesowy. Zjawisko to dobrze obrazuje strategia STRABAG PFS – to właśniedlatego, obok klasycznego FM i usług ESG, rozwijamy własne platformy cyfrowezapewniające transparentność danych.
Wraz z poszukiwaniem rozwiązań integrujących tencyfrowy chaos, pojawia się pojęcie Agent Orchestratora. Choć termin tenwywodzi się z systemów IT i sztucznej inteligencji, w branży FM rola ta musipozostać w rękach człowieka. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to ewolucjakompetencji obecnych kierowników kontraktów i facility managerów. Ich zadaniembędzie nie tylko zarządzanie usługami, ale nadzorowanie populacji agentów AI,dbanie o jakość dostarczanych im danych oraz interpretacja wyników. Przyszły AgentOrchestrator nie zostanie zastąpiony przez sztuczną inteligencję – to onweźmie na siebie odpowiedzialność za koordynację współpracy pomiędzyczłowiekiem, systemami a algorytmami.
Kluczowe staje się pytanie, gdzie leży granicaautonomii maszyny. Punktem odniesienia powinna być analiza ryzyka (stanowiącam.in. fundament europejskiego AI Act). W zadaniach o niskim ryzyku – takich jakklasyfikacja zgłoszeń, planowanie rutynowych przeglądów czy generowanieraportów – AI może działać samodzielnie, tym samym podnosząc efektywność.Jednak decyzje wpływające na bezpieczeństwo ludzi, ciągłość działania obiektów,zgodność z prawem i kluczowe zobowiązania kontraktowe (np. wyłączenieinstalacji krytycznej) muszą pozostać pod kontrolą człowieka.
Dla wielu nowychzastosowań AI nie istnieją jeszcze statystyki porównywalne z tymi, którymidysponujemy w klasycznym zarządzaniu ryzykiem. Dlatego im potężniejsza stajesię sztuczna inteligencja, tym większego znaczenia nabiera doświadczenie irzetelny, biznesowy osąd menedżera. Spoglądając na dynamikę rozwoju AI,jesteśmy dziś prawdopodobnie dopiero na etapie cyfrowego „kamiennego toporka”.To narzędzie imponujące, ale wciąż niedoskonałe. Historia uczy jednak, żerynkową przewagę zyskują nie ci, którzy bezkrytycznie sięgają po nowinki, leczci, którzy najlepiej rozumieją płynące z nich korzyści i związane z nimiryzyka.
Cyfrowykamienny toporek. Kto i na jakich zasadach zostanie w FM Agent Orchestratorem?
Fragmentacja systemów i konieczność ciągłegołączenia danych to bez wątpienia jeden z głównych problemów dzisiejszej branżyFacility Management, z którym na co dzień mierzymy się w pracy z klientami.Typowy odbiorca naszych usług posiada dane rozproszone pomiędzy systemami BMS,CMMS/CAFM, oprogramowaniem Help Desk, licznikami mediów, raportami ESG, a także– wciąż wszechobecnymi – lokalnymi arkuszami Excel. Z perspektywy inżynierskiejwyzwaniem dawno przestał być brak informacji; problemem jest ich nadmiar isilosowość.
Dziś rzadko pytamy „jak zebrać dane?”. Znacznieczęściej musimy odpowiedzieć na pytanie: „jak połączyć dane energetyczne,techniczne, finansowe i operacyjne, aby wygenerować trafną decyzję?”. Kliencioczekują konkretnej informacji o tym, które działanie przyniesie najwyższyefekt biznesowy. Zjawisko to dobrze obrazuje strategia STRABAG PFS – to właśniedlatego, obok klasycznego FM i usług ESG, rozwijamy własne platformy cyfrowezapewniające transparentność danych.
Wraz z poszukiwaniem rozwiązań integrujących tencyfrowy chaos, pojawia się pojęcie Agent Orchestratora. Choć termin tenwywodzi się z systemów IT i sztucznej inteligencji, w branży FM rola ta musipozostać w rękach człowieka. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to ewolucjakompetencji obecnych kierowników kontraktów i facility managerów. Ich zadaniembędzie nie tylko zarządzanie usługami, ale nadzorowanie populacji agentów AI,dbanie o jakość dostarczanych im danych oraz interpretacja wyników. Przyszły AgentOrchestrator nie zostanie zastąpiony przez sztuczną inteligencję – to onweźmie na siebie odpowiedzialność za koordynację współpracy pomiędzyczłowiekiem, systemami a algorytmami.
Kluczowe staje się pytanie, gdzie leży granicaautonomii maszyny. Punktem odniesienia powinna być analiza ryzyka (stanowiącam.in. fundament europejskiego AI Act). W zadaniach o niskim ryzyku – takich jakklasyfikacja zgłoszeń, planowanie rutynowych przeglądów czy generowanieraportów – AI może działać samodzielnie, tym samym podnosząc efektywność.Jednak decyzje wpływające na bezpieczeństwo ludzi, ciągłość działania obiektów,zgodność z prawem i kluczowe zobowiązania kontraktowe (np. wyłączenieinstalacji krytycznej) muszą pozostać pod kontrolą człowieka.
Dla wielu nowychzastosowań AI nie istnieją jeszcze statystyki porównywalne z tymi, którymidysponujemy w klasycznym zarządzaniu ryzykiem. Dlatego im potężniejsza stajesię sztuczna inteligencja, tym większego znaczenia nabiera doświadczenie irzetelny, biznesowy osąd menedżera. Spoglądając na dynamikę rozwoju AI,jesteśmy dziś prawdopodobnie dopiero na etapie cyfrowego „kamiennego toporka”.To narzędzie imponujące, ale wciąż niedoskonałe. Historia uczy jednak, żerynkową przewagę zyskują nie ci, którzy bezkrytycznie sięgają po nowinki, leczci, którzy najlepiej rozumieją płynące z nich korzyści i związane z nimiryzyka.


Dlaczego to właśnie komercyjne Real Estate i Facility Management są najlepiej predestynowane do tej zmiany? Ponieważ zawody facility managera, project managera i real estate managera od dekad funkcjonują w środowisku ekstremalnej fragmentacji narzędziowej – a to właśnie ten problem Agentic AI adresuje w pierwszej kolejności. Przeczytaj artykuł, aby dowiedzieć się, jak zjawisko "propOS" zmienia rynek, i zapoznaj się z komentarzami praktyków.


.avif)
.avif)
.jpeg)







.avif)





