




USGBC przesuwa termin rejestracji w LEED v4: Eksperci JWA analizują nadchodzącą rewolucję w wersji v5
Odporność klimatyczna i 25-letnia projekcja emisji CO2. System certyfikacji LEED v5 przesuwa środek ciężkości z punktów i deklaracji na twarde, wymierne efekty.
US Green Building Council ogłosiło wydłużenie do 30 czerwca 2027 roku możliwości rejestrowania projektów w wersji 4 systemu LEED. Decyzja ta daje inwestorom więcej czasu na przygotowanie się do debiutu wersji v5, która wprowadza rygorystyczne wymogi w zakresie dekarbonizacji oraz obowiązkowe oceny odporności klimatycznej obiektów.
USGBC przesuwa termin rejestracji w LEED v4: Eksperci JWA analizują nadchodzącą rewolucję w wersji v5
US Green Building Council ogłosiło wydłużenie możliwości rejestrowania projektów w wersji LEED v4 o rok – nowym terminem granicznym jest 30 czerwca 2027 roku. Obecnie na rynku nieruchomości trwa okres przejściowy, podczas którego inwestorzy mogą certyfikować obiekty zarówno w starszej, jak i nowszej odsłonie systemu. Zmiana jest istotna dla polskiego rynku, gdzie w systemie LEED certyfikowane jest blisko 4 mln m² powierzchni, przy łącznej puli 57,6 mln m² zielonych budynków w kraju, zgodnie z danymi raportu PLGBC „Zrównoważone certyfikowane budynki 2026”.
_(1).jpg)
Błażej Szymczyński, Principal Expert w JWA. | Źródło: materiały prasowe
Kluczowe zmiany w LEED v5: dekarbonizacja i aspekty społeczne
Najistotniejszą innowacją w wersji v5 jest wprowadzenie obowiązkowej oceny odporności klimatycznej oraz analizy wpływów społecznych. Projekty ubiegające się o certyfikat muszą obecnie wykazać pełne przygotowanie na skutki zmian klimatu oraz precyzyjnie określić oddziaływanie budynku na otoczenie i komfort użytkowników.
System kładzie również bezprecedensowy nacisk na ślad węglowy. Wymagana jest między innymi 25-letnia projekcja emisji CO2. Wiele kredytów zostało zmodyfikowanych w taki sposób, aby premiować rozwiązania realnie redukujące emisje gazów cieplarnianych.
LEED v5 wyraźnie pokazuje, że system coraz mocniej premiuje projekty rzeczywiście efektywne energetycznie, odporne klimatycznie i przygotowane na przyszłe wymagania rynku oraz instytucji finansowych – mówi Błażej Szymczyński, Principal Expert w JWA.
Poziom Platinum: koniec z łatwymi kredytami
Nowa wersja systemu rewolucjonizuje zasady przyznawania najwyższego stopnia certyfikacji. W LEED v5 zdobycie poziomu Platinum nie będzie już wyłącznie kwestią sumarycznej liczby punktów. Inwestorzy będą musieli spełnić sztywne kryteria jakościowe, szczególnie w obszarze efektywności energetycznej.
To bardzo ważna zmiana, bo ogranicza możliwość zdobywania najwyższych ocen przez łatwiejsze kredyty. LEED v5 dużo mocniej premiuje rzeczywistą wydajność budynku i jego parametry operacyjne – dodaje Błażej Szymczyński.
Nowoczesne narzędzia analityczne i platforma Arc
Wdrożenie wersji v5 wiąże się z przejściem na nową platformę certyfikacyjną Arc, która zastępuje dotychczasowe rozwiązanie „Legacy Arc”. System ten oferuje rozbudowany zestaw narzędzi służących do bezpośredniej oceny i analizy parametrów operacyjnych obiektów. Ujednolicona została także struktura LEED O+M (Existing Buildings) z układem znanym z LEED NC (New Construction).
W praktyce LEED v5 będzie trudniejszy niż wcześniejsze wersje v4 i v4.1. Widać wyraźnie, że celem systemu jest przesunięcie rynku z poziomu deklaracji ESG do mierzalnych efektów środowiskowych – podsumowuje Alicja Bielańska, Sustainability Senior Specialist Existing Buildings Advisory (LEED AP O+M) w JWA.
Wpływ na wartość aktywów i rynek najemcy
Z perspektywy właścicieli nieruchomości komercyjnych, certyfikat pozostaje kluczowym elementem zarządzania ryzykiem i budowania długoterminowej wartości aktywów. Budynki spełniające wysokie normy środowiskowe łatwiej pozyskują preferencyjne finansowanie i lepiej odpowiadają na unijne regulacje klimatyczne.
Rynek biurowy w Polsce jest dziś bardzo konkurencyjny. Certyfikat LEED to nie tylko narzędzie do uzyskania lepszych warunków finansowania, ale często przede wszystkim argument różnicujący dla najemców. Wersja 5 jest bardziej wymagająca niż poprzednia, ale równie istotna z perspektywy najemcy. Jeśli dziś miałbym rekomendować przyjrzenie się możliwości certyfikacji budynków biurowych, polecałbym ją przede wszystkim właścicielom obiektów, które chcą pozytywnie się wyróżnić i pozyskać globalnych, wymagających najemców – konkluduje Błażej Szymczyński.
Galeria zdjęć
Najnowsze wydanie!














Komentarz