Zamknij

Twój koszyk

Razem: 0.00 zł
Razem z VAT: 0,00 zł
Przejdź do kasy

Rynek mieszkaniowy po erze dopłat: JLL i RynekPierwotny.pl o strukturalnej zmianie w 2026 roku

Koniec dopłat i obniżki stóp procentowych stabilizują popyt na własne potrzeby w aglomeracjach i regionach

Polski rynek mieszkaniowy wkracza w dojrzałą fazę rozwoju, w której o sukcesie inwestycji przestają decydować krótkotrwałe programy rządowe, a zaczynają długofalowe trendy społeczne i technologiczne. Eksperci JLL oraz portalu RynekPierwotny.pl wskazują, że fundamentem nowej rzeczywistości stała się suburbanizacja oraz rosnąca siła mniejszych ośrodków regionalnych.

REKLAMA

Zjawisko suburbanizacji, czyli tzw. boom w gminach satelickich, na stałe wpisało się w krajobraz największych aglomeracji. Wysokie ceny w centrach miast w połączeniu z upowszechnieniem pracy hybrydowej sprawiły, że młode rodziny coraz częściej szukają przestrzeni poza granicami administracyjnymi metropolii.

Możliwość pracy z domu przez kilka dni w tygodniu spowodowała, że część osób planujących zakup mieszkania zaczęła bardziej przychylnie traktować lokalizacje z dala od centrum. Poprawa infrastruktury komunikacyjnej była również jednym z kluczowych czynników wpływających na decyzje zakupowe - beneficjentami tych zmian w dużym stopniu stały się właśnie miejscowości satelitarne. Obecnie największe aglomeracje, jeśli chodzi o liczbę dostępnych mieszkań to gminy wokół Warszawy, Trójmiasta czy Wrocławia. Na uwagę zasługuje także aglomeracja katowicka, która posiada ofertę niemal tak dużą jak w samych Katowicach – komentuje Aleksandra Gawrońska, dyrektor Działu Badań Rynku Mieszkaniowego w firmie doradczej JLL Living.

Wielobiegunowy rozwój rynków regionalnych

Analiza danych pokazuje, że polski rynek staje się coraz bardziej zróżnicowany. Poza siedmioma kluczowymi aglomeracjami, produkcja mieszkaniowa w miastach regionalnych takich jak Szczecin, Bydgoszcz czy Lublin wzrosła w ostatniej dekadzie z 15 tys. do ponad 25 tys. lokali rocznie. Ta zmiana wymusza na deweloperach rewizję dotychczasowych strategii sprzedaży.

W regionach dominują nabywcy kupujący nieruchomości na własne potrzeby użytkowe, co stawia wyższe wymagania w zakresie personalizacji lokali i bezpośredniej komunikacji. Eksperci zauważają, że standardowe podejście znane z rynku warszawskiego często nie znajduje odzwierciedlenia w potrzebach klientów w mniejszych ośrodkach.

Stabilizacja bez rządowych „sterydów”

Największym testem dla sektora okazało się wygaszenie programów wspierających popyt, w tym brak kontynuacji dopłat do kredytów hipotecznych. Co istotne, rynek przetrwał ten proces bez gwałtownych wstrząsów.

Zakończenie cyklu rządowych programów wspierających popyt na mieszkania - w szczególności brak kontynuacji dopłat do kredytów hipotecznych typu „Bezpieczny Kredyt 2%" - zakończyło erę sztucznie stymulowanego popytu. Obecnie ani deweloperzy, ani banki nie oczekują powrotu programów dopłat. Główne obawy dotyczą ryzyka zaburzenia mechanizmów rynkowych, wykluczenia z rynku osób nie będących beneficjentami programu, potencjalnego „zamrażania" kredytobiorców w zbyt małych mieszkaniach oraz zagrożeń dla bezpieczeństwa finansowego samych beneficjentów w kontekście potencjalnego wzrostu stóp procentowych i nadchodzących wyborów – komentuje Jan Dziekoński, główny ekonomista, RynekPierwotny.pl.

Mimo braku stymulacji administratywnej, sprzedaż mieszkań utrzymuje tendencję wzrostową. Sytuację wspierają cykle obniżek stóp procentowych, które miały miejsce między majem 2025 r. a marcem 2026 r. Obecnie branża postuluje odejście od impulsów popytowych na rzecz narzędzi systemowych, takich jak ulgi podatkowe czy wsparcie w budowaniu wkładu własnego.

Podaż jako klucz do dostępności

W nowej fazie rozwoju akcent przesuwa się w stronę ułatwień dla deweloperów i inwestorów. Transparentność procedur i stabilność regulacyjna są wskazywane jako najważniejsze ogniwa budowania podaży. Sektor deweloperski coraz częściej otwiera się także na współpracę z samorządami, m.in. w formule PPP (Partnerstwa Publiczno-Prywatnego) przy budowie lokali czynszowych.

Przykładem mogą być Zintegrowane Plany Inwestycyjne oraz doświadczenia z rynku brytyjskiego, gdzie prywatni inwestorzy dostarczają mieszkania o zredukowanych stawkach czynszu w zamian za usprawnienie procesów planistycznych.

Technologia i rola sztucznej inteligencji

Ostatnim filarem transformacji jest cyfryzacja. Narzędzia oparte na AI stają się standardem w identyfikacji potrzeb klienta i zarządzaniu ścieżką zakupową. Marcin Zaremba, Head of Product w RynekPierwotny.pl, zwraca uwagę, że współczesne portale nieruchomościowe nie mogą pełnić już tylko funkcji ogłoszeniowej – muszą stać się zaawansowanymi doradcami wspierającymi świadomy zakup.

Podsumowując bieżącą kondycję sektora, eksperci są zgodni co do pozytywnych perspektyw wynikających z powrotu do rynkowej równowagi.

Rynek przesuwa się tam, gdzie są realne potrzeby mieszkańców - także do gmin ościennych i na rynki regionalne, gdzie klient kupuje dla siebie, a nie dla portfela inwestycyjnego – podsumowuje Aleksandra Gawrońska.

Odstawienie sterydów to nie osłabienie, lecz powrót do zdrowia. Stabilna sprzedaż bez dopłat pokazuje, że popyt stoi dziś na własnych nogach, a o przyszłości rynku zdecyduje strona podażowa – dodaje Jan Dziekoński.

Galeria zdjęć

REKLAMA
Subscribe to newsletter

Subscribe to receive the latest blog posts to your inbox every week.

By subscribing you agree to with our Privacy Policy.
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Polecane artykuły

Rekordowe wyniki CBRE: Ponad 3 mld euro na polskim rynku nieruchomości komercyjnych

Wartość transakcji inwestycyjnych na polskim rynku nieruchomości przekroczyła 3,06 mld euro w I połowie 2026 roku. Raport CBRE wskazuje na ożywienie we wszystkich segmentach.

Cezary Mączka nowym dyrektorem ds. HR i korporacyjnych w strukturach SPIE Central Europe

Cezary Mączka dołącza do SPIE Central Europe jako dyrektor ds. HR i korporacyjnych. Będzie nadzorował zarządzanie ludźmi i administrację w regionie CEE.

Polska firma JWA w elitarnej grupie Founding Cohort 2026 kształtującej globalne standardy akredytacji CRREM

Międzynarodowa metodologia CRREM wprowadza nowe zasady akredytacji dla doradców. W grupie założycielskiej Founding Cohort 2026 znalazła się polska firma JWA.

Najnowsze wydanie!

<< ARTYKUŁ TOWARZYSZĄCY

Rynek mieszkaniowy po erze dopłat: JLL i RynekPierwotny.pl o strukturalnej zmianie w 2026 roku

Koniec dopłat i obniżki stóp procentowych stabilizują popyt na własne potrzeby w aglomeracjach i regionach

16.07.2026
Rozmawiał/-a
Sylwia Łysak
Stanowisko

Polski rynek mieszkaniowy wkracza w dojrzałą fazę rozwoju, w której o sukcesie inwestycji przestają decydować krótkotrwałe programy rządowe, a zaczynają długofalowe trendy społeczne i technologiczne. Eksperci JLL oraz portalu RynekPierwotny.pl wskazują, że fundamentem nowej rzeczywistości stała się suburbanizacja oraz rosnąca siła mniejszych ośrodków regionalnych.

REKLAMA

Zjawisko suburbanizacji, czyli tzw. boom w gminach satelickich, na stałe wpisało się w krajobraz największych aglomeracji. Wysokie ceny w centrach miast w połączeniu z upowszechnieniem pracy hybrydowej sprawiły, że młode rodziny coraz częściej szukają przestrzeni poza granicami administracyjnymi metropolii.

Możliwość pracy z domu przez kilka dni w tygodniu spowodowała, że część osób planujących zakup mieszkania zaczęła bardziej przychylnie traktować lokalizacje z dala od centrum. Poprawa infrastruktury komunikacyjnej była również jednym z kluczowych czynników wpływających na decyzje zakupowe - beneficjentami tych zmian w dużym stopniu stały się właśnie miejscowości satelitarne. Obecnie największe aglomeracje, jeśli chodzi o liczbę dostępnych mieszkań to gminy wokół Warszawy, Trójmiasta czy Wrocławia. Na uwagę zasługuje także aglomeracja katowicka, która posiada ofertę niemal tak dużą jak w samych Katowicach – komentuje Aleksandra Gawrońska, dyrektor Działu Badań Rynku Mieszkaniowego w firmie doradczej JLL Living.

Wielobiegunowy rozwój rynków regionalnych

Analiza danych pokazuje, że polski rynek staje się coraz bardziej zróżnicowany. Poza siedmioma kluczowymi aglomeracjami, produkcja mieszkaniowa w miastach regionalnych takich jak Szczecin, Bydgoszcz czy Lublin wzrosła w ostatniej dekadzie z 15 tys. do ponad 25 tys. lokali rocznie. Ta zmiana wymusza na deweloperach rewizję dotychczasowych strategii sprzedaży.

W regionach dominują nabywcy kupujący nieruchomości na własne potrzeby użytkowe, co stawia wyższe wymagania w zakresie personalizacji lokali i bezpośredniej komunikacji. Eksperci zauważają, że standardowe podejście znane z rynku warszawskiego często nie znajduje odzwierciedlenia w potrzebach klientów w mniejszych ośrodkach.

Stabilizacja bez rządowych „sterydów”

Największym testem dla sektora okazało się wygaszenie programów wspierających popyt, w tym brak kontynuacji dopłat do kredytów hipotecznych. Co istotne, rynek przetrwał ten proces bez gwałtownych wstrząsów.

Zakończenie cyklu rządowych programów wspierających popyt na mieszkania - w szczególności brak kontynuacji dopłat do kredytów hipotecznych typu „Bezpieczny Kredyt 2%" - zakończyło erę sztucznie stymulowanego popytu. Obecnie ani deweloperzy, ani banki nie oczekują powrotu programów dopłat. Główne obawy dotyczą ryzyka zaburzenia mechanizmów rynkowych, wykluczenia z rynku osób nie będących beneficjentami programu, potencjalnego „zamrażania" kredytobiorców w zbyt małych mieszkaniach oraz zagrożeń dla bezpieczeństwa finansowego samych beneficjentów w kontekście potencjalnego wzrostu stóp procentowych i nadchodzących wyborów – komentuje Jan Dziekoński, główny ekonomista, RynekPierwotny.pl.

Mimo braku stymulacji administratywnej, sprzedaż mieszkań utrzymuje tendencję wzrostową. Sytuację wspierają cykle obniżek stóp procentowych, które miały miejsce między majem 2025 r. a marcem 2026 r. Obecnie branża postuluje odejście od impulsów popytowych na rzecz narzędzi systemowych, takich jak ulgi podatkowe czy wsparcie w budowaniu wkładu własnego.

Podaż jako klucz do dostępności

W nowej fazie rozwoju akcent przesuwa się w stronę ułatwień dla deweloperów i inwestorów. Transparentność procedur i stabilność regulacyjna są wskazywane jako najważniejsze ogniwa budowania podaży. Sektor deweloperski coraz częściej otwiera się także na współpracę z samorządami, m.in. w formule PPP (Partnerstwa Publiczno-Prywatnego) przy budowie lokali czynszowych.

Przykładem mogą być Zintegrowane Plany Inwestycyjne oraz doświadczenia z rynku brytyjskiego, gdzie prywatni inwestorzy dostarczają mieszkania o zredukowanych stawkach czynszu w zamian za usprawnienie procesów planistycznych.

Technologia i rola sztucznej inteligencji

Ostatnim filarem transformacji jest cyfryzacja. Narzędzia oparte na AI stają się standardem w identyfikacji potrzeb klienta i zarządzaniu ścieżką zakupową. Marcin Zaremba, Head of Product w RynekPierwotny.pl, zwraca uwagę, że współczesne portale nieruchomościowe nie mogą pełnić już tylko funkcji ogłoszeniowej – muszą stać się zaawansowanymi doradcami wspierającymi świadomy zakup.

Podsumowując bieżącą kondycję sektora, eksperci są zgodni co do pozytywnych perspektyw wynikających z powrotu do rynkowej równowagi.

Rynek przesuwa się tam, gdzie są realne potrzeby mieszkańców - także do gmin ościennych i na rynki regionalne, gdzie klient kupuje dla siebie, a nie dla portfela inwestycyjnego – podsumowuje Aleksandra Gawrońska.

Odstawienie sterydów to nie osłabienie, lecz powrót do zdrowia. Stabilna sprzedaż bez dopłat pokazuje, że popyt stoi dziś na własnych nogach, a o przyszłości rynku zdecyduje strona podażowa – dodaje Jan Dziekoński.

Dostęp tylko dla zarejestrowanych użytkowników

Aby przeczytać ten artykuł, musisz się zarejestrować i zalogować.

Zarejestruj się teraz

Zjawisko suburbanizacji, czyli tzw. boom w gminach satelickich, na stałe wpisało się w krajobraz największych aglomeracji. Wysokie ceny w centrach miast w połączeniu z upowszechnieniem pracy hybrydowej sprawiły, że młode rodziny coraz częściej szukają przestrzeni poza granicami administracyjnymi metropolii.

Możliwość pracy z domu przez kilka dni w tygodniu spowodowała, że część osób planujących zakup mieszkania zaczęła bardziej przychylnie traktować lokalizacje z dala od centrum. Poprawa infrastruktury komunikacyjnej była również jednym z kluczowych czynników wpływających na decyzje zakupowe - beneficjentami tych zmian w dużym stopniu stały się właśnie miejscowości satelitarne. Obecnie największe aglomeracje, jeśli chodzi o liczbę dostępnych mieszkań to gminy wokół Warszawy, Trójmiasta czy Wrocławia. Na uwagę zasługuje także aglomeracja katowicka, która posiada ofertę niemal tak dużą jak w samych Katowicach – komentuje Aleksandra Gawrońska, dyrektor Działu Badań Rynku Mieszkaniowego w firmie doradczej JLL Living.

Wielobiegunowy rozwój rynków regionalnych

Analiza danych pokazuje, że polski rynek staje się coraz bardziej zróżnicowany. Poza siedmioma kluczowymi aglomeracjami, produkcja mieszkaniowa w miastach regionalnych takich jak Szczecin, Bydgoszcz czy Lublin wzrosła w ostatniej dekadzie z 15 tys. do ponad 25 tys. lokali rocznie. Ta zmiana wymusza na deweloperach rewizję dotychczasowych strategii sprzedaży.

W regionach dominują nabywcy kupujący nieruchomości na własne potrzeby użytkowe, co stawia wyższe wymagania w zakresie personalizacji lokali i bezpośredniej komunikacji. Eksperci zauważają, że standardowe podejście znane z rynku warszawskiego często nie znajduje odzwierciedlenia w potrzebach klientów w mniejszych ośrodkach.

Stabilizacja bez rządowych „sterydów”

Największym testem dla sektora okazało się wygaszenie programów wspierających popyt, w tym brak kontynuacji dopłat do kredytów hipotecznych. Co istotne, rynek przetrwał ten proces bez gwałtownych wstrząsów.

Zakończenie cyklu rządowych programów wspierających popyt na mieszkania - w szczególności brak kontynuacji dopłat do kredytów hipotecznych typu „Bezpieczny Kredyt 2%" - zakończyło erę sztucznie stymulowanego popytu. Obecnie ani deweloperzy, ani banki nie oczekują powrotu programów dopłat. Główne obawy dotyczą ryzyka zaburzenia mechanizmów rynkowych, wykluczenia z rynku osób nie będących beneficjentami programu, potencjalnego „zamrażania" kredytobiorców w zbyt małych mieszkaniach oraz zagrożeń dla bezpieczeństwa finansowego samych beneficjentów w kontekście potencjalnego wzrostu stóp procentowych i nadchodzących wyborów – komentuje Jan Dziekoński, główny ekonomista, RynekPierwotny.pl.

Mimo braku stymulacji administratywnej, sprzedaż mieszkań utrzymuje tendencję wzrostową. Sytuację wspierają cykle obniżek stóp procentowych, które miały miejsce między majem 2025 r. a marcem 2026 r. Obecnie branża postuluje odejście od impulsów popytowych na rzecz narzędzi systemowych, takich jak ulgi podatkowe czy wsparcie w budowaniu wkładu własnego.

Podaż jako klucz do dostępności

W nowej fazie rozwoju akcent przesuwa się w stronę ułatwień dla deweloperów i inwestorów. Transparentność procedur i stabilność regulacyjna są wskazywane jako najważniejsze ogniwa budowania podaży. Sektor deweloperski coraz częściej otwiera się także na współpracę z samorządami, m.in. w formule PPP (Partnerstwa Publiczno-Prywatnego) przy budowie lokali czynszowych.

Przykładem mogą być Zintegrowane Plany Inwestycyjne oraz doświadczenia z rynku brytyjskiego, gdzie prywatni inwestorzy dostarczają mieszkania o zredukowanych stawkach czynszu w zamian za usprawnienie procesów planistycznych.

Technologia i rola sztucznej inteligencji

Ostatnim filarem transformacji jest cyfryzacja. Narzędzia oparte na AI stają się standardem w identyfikacji potrzeb klienta i zarządzaniu ścieżką zakupową. Marcin Zaremba, Head of Product w RynekPierwotny.pl, zwraca uwagę, że współczesne portale nieruchomościowe nie mogą pełnić już tylko funkcji ogłoszeniowej – muszą stać się zaawansowanymi doradcami wspierającymi świadomy zakup.

Podsumowując bieżącą kondycję sektora, eksperci są zgodni co do pozytywnych perspektyw wynikających z powrotu do rynkowej równowagi.

Rynek przesuwa się tam, gdzie są realne potrzeby mieszkańców - także do gmin ościennych i na rynki regionalne, gdzie klient kupuje dla siebie, a nie dla portfela inwestycyjnego – podsumowuje Aleksandra Gawrońska.

Odstawienie sterydów to nie osłabienie, lecz powrót do zdrowia. Stabilna sprzedaż bez dopłat pokazuje, że popyt stoi dziś na własnych nogach, a o przyszłości rynku zdecyduje strona podażowa – dodaje Jan Dziekoński.

REKLAMA
O autorze
O rozmówcach