Zamknij

Twój koszyk

Razem: 0.00 zł
Razem z VAT: 0,00 zł
Przejdź do kasy

Wrocławski rynek biurowy Knight Frank: Pustostany na poziomie 22 proc. przy zerowej podaży w budowie

Brak nowych inwestycji do 2028 roku ma pomóc w absorpcji 1,35 mln m kw. wrocławskich zasobów biurowych

Pierwsza połowa 2026 roku na wrocławskim rynku biurowym upłynęła pod znakiem korekty i wzrostu wskaźnika pustostanów do 22 proc. Eksperci Knight Frank wskazują jednak, że całkowite wstrzymanie nowych projektów deweloperskich może paradoksalnie przyspieszyć powrót równowagi rynkowej w nadchodzących latach.

REKLAMA

Wrocław umacnia swoją pozycję jako trzeci największy regionalnym rynek biurowy w Polsce, ustępując jedynie Warszawie i Krakowowi. Aktualne zasoby nowoczesnej powierzchni w stolicy Dolnego Śląska wynoszą około 1,35 mln m kw., co odpowiada za ponad 10 proc. krajowej podaży biurowej. Mimo silnej pozycji, II kwartał 2026 roku przyniósł wyhamowanie aktywności najemców – wolumen transakcji wyniósł blisko 19 500 m kw., co daje łącznie około 45 000 m kw. od początku roku.

Deweloperzy wstrzymują nowe realizacje

Obecnie aktywność deweloperska we Wrocławiu pozostaje minimalna. Choć w pierwszym półroczu rynek powiększył się o 24 000 m kw. dzięki oddaniu projektów Swobodna SPOT (14 600 m kw.) oraz The Park Wrocław II (9 500 m kw.), były to ostatnie inwestycje planowane na najbliższy czas. Według danych Knight Frank, aktualnie żaden nowy projekt biurowy nie znajduje się w fazie budowy, a harmonogramy nie przewidują istotnych premier do końca 2028 roku.

„Wrocławski rynek biurowy znajduje się obecnie w fazie korekty po okresie bardzo wysokiej aktywności najemców. Wzrost wskaźnika pustostanów do 22% jest przede wszystkim efektem ograniczonego popytu oraz dostarczenia na rynek nowych powierzchni biurowych. Jednocześnie, w obliczu braku nowej podaży w perspektywie kolejnych kwartałów, rynek powinien stopniowo absorbować istniejące zasoby powierzchni, co będzie sprzyjać stabilizacji wskaźnika pustostanów i równoważeniu sytuacji rynkowej.” – komentuje Edyta Szmajda, starszy analityk w dziale badań rynku, Knight Frank.

Struktura popytu: Dominuje sektor BSS

Najemcy wykazują obecnie dużą ostrożność, co przełożyło się na 43-procentowy spadek wolumenu transakcji w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. W strukturze umów dominują renegocjacje, które odpowiadały za 48 proc. najmu. Nowe umowy stanowiły 45 proc. wolumenu, natomiast ekspansje jedynie 7 proc. Co istotne, w samym II kwartale udział nowych kontraktów wzrósł do poziomu ponad 58 proc.

Pod względem branżowym rynek nadal opiera się na dwóch filarach. Firmy z sektora nowoczesnych usług dla biznesu (BSS) wygenerowały 58 proc. popytu, a branża IT dołożyła kolejne 23 proc. udziału w transakcjach.

Uśmiechnięta kobieta w średnim wieku, o ciemnych, kręconych włosach, pozuje w jasnym wnętrzu biura.

Zdjęcie przedstawia Edytę Szmajdę, starszego analityka w Knight Frank.

„Z perspektywy rozmów z najemcami widać dziś dużą rozwagę w podejmowaniu decyzji dotyczących biura. Firmy dokładnie analizują swoje potrzeby i coraz częściej traktują zmianę siedziby jako okazję do lepszego dopasowania przestrzeni do modelu pracy, a nie tylko do optymalizacji kosztów. Jednocześnie obserwujemy, że dostępność wysokiej jakości powierzchni w atrakcyjnych lokalizacjach pozostaje ważnym argumentem przy wyborze biura, dlatego dobrze przygotowane i elastyczne powierzchnie mają szansę wyróżniać się na rynku również przy obecnym poziomie pustostanów” – dodaje Anna Patrzyk-Sperzyńska, dyrektorka wrocławskiego oddziału, Knight Frank.

Stabilizacja czynszów mimo wzrostu pustostanów

Wskaźnik pustostanów osiągnął na koniec czerwca poziom 22 proc., co stanowi wzrost o 1,3 p.p. w skali roku. Mimo to, stawki czynszów wywoławczych wykazują dużą odporność na presję zniżkową. Miesięczne opłaty za metr kwadratowy mieszczą się zazwyczaj w przedziale od 11 do 16 EUR. W przypadku najbardziej prestiżowych powierzchni w nowych budynkach stawki te mogą przekraczać górną granicę tego zakresu.

Opłaty eksploatacyjne również zachowują stabilność, oscylując w granicach od 16 do 31 PLN za m kw. w zależności od standardu technicznego i zakresu usług świadczonych w obiekcie. Knight Frank prognozuje, że nadchodząca luka podażowa w latach 2026–2028 stanie się kluczowym czynnikiem stymulującym powolny spadek dostępnej powierzchni, o ile aktywność najemców utrzyma się na co najmniej obecnym poziomie.

Galeria zdjęć

REKLAMA
Subscribe to newsletter

Subscribe to receive the latest blog posts to your inbox every week.

By subscribing you agree to with our Privacy Policy.
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Polecane artykuły

Ożywienie na polskim rynku magazynowym: popyt w górę o 21 proc., pustostany poniżej progu 7 proc.

Rynek magazynowy w Polsce notuje wzrost popytu o 21,3% r/r w I poł. 2026. Wskaźnik pustostanów spadł do 6,6%, przy jednoczesnym spowolnieniu nowych inwestycji deweloperskich.

The Shire przejmuje zarządzanie w City Gate – strategiczna współpraca z Grupą PZU w modelu operatorskim

The Shire przejmuje zarządzanie 2 100 m² biur w City Gate od Grupy PZU, rozwijając model operatorski i elastyczne biura premium w Warszawie.

Historyczny Adgar PDT Wola z certyfikatem LEED Gold – sukces modernizacji obiektu z lat 50.

Adgar PDT Wola otrzymał certyfikat LEED Gold. Modernizacja dawnego domu towarowego Michała Przerwy-Tetmajera pokazuje potencjał budynków z lat 50. w kontekście ESG.

Najnowsze wydanie!

<< ARTYKUŁ TOWARZYSZĄCY

Wrocławski rynek biurowy Knight Frank: Pustostany na poziomie 22 proc. przy zerowej podaży w budowie

Brak nowych inwestycji do 2028 roku ma pomóc w absorpcji 1,35 mln m kw. wrocławskich zasobów biurowych

28.08.2026
Rozmawiał/-a
Sylwia Łysak
Stanowisko

Pierwsza połowa 2026 roku na wrocławskim rynku biurowym upłynęła pod znakiem korekty i wzrostu wskaźnika pustostanów do 22 proc. Eksperci Knight Frank wskazują jednak, że całkowite wstrzymanie nowych projektów deweloperskich może paradoksalnie przyspieszyć powrót równowagi rynkowej w nadchodzących latach.

REKLAMA

Wrocław umacnia swoją pozycję jako trzeci największy regionalnym rynek biurowy w Polsce, ustępując jedynie Warszawie i Krakowowi. Aktualne zasoby nowoczesnej powierzchni w stolicy Dolnego Śląska wynoszą około 1,35 mln m kw., co odpowiada za ponad 10 proc. krajowej podaży biurowej. Mimo silnej pozycji, II kwartał 2026 roku przyniósł wyhamowanie aktywności najemców – wolumen transakcji wyniósł blisko 19 500 m kw., co daje łącznie około 45 000 m kw. od początku roku.

Deweloperzy wstrzymują nowe realizacje

Obecnie aktywność deweloperska we Wrocławiu pozostaje minimalna. Choć w pierwszym półroczu rynek powiększył się o 24 000 m kw. dzięki oddaniu projektów Swobodna SPOT (14 600 m kw.) oraz The Park Wrocław II (9 500 m kw.), były to ostatnie inwestycje planowane na najbliższy czas. Według danych Knight Frank, aktualnie żaden nowy projekt biurowy nie znajduje się w fazie budowy, a harmonogramy nie przewidują istotnych premier do końca 2028 roku.

„Wrocławski rynek biurowy znajduje się obecnie w fazie korekty po okresie bardzo wysokiej aktywności najemców. Wzrost wskaźnika pustostanów do 22% jest przede wszystkim efektem ograniczonego popytu oraz dostarczenia na rynek nowych powierzchni biurowych. Jednocześnie, w obliczu braku nowej podaży w perspektywie kolejnych kwartałów, rynek powinien stopniowo absorbować istniejące zasoby powierzchni, co będzie sprzyjać stabilizacji wskaźnika pustostanów i równoważeniu sytuacji rynkowej.” – komentuje Edyta Szmajda, starszy analityk w dziale badań rynku, Knight Frank.

Struktura popytu: Dominuje sektor BSS

Najemcy wykazują obecnie dużą ostrożność, co przełożyło się na 43-procentowy spadek wolumenu transakcji w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. W strukturze umów dominują renegocjacje, które odpowiadały za 48 proc. najmu. Nowe umowy stanowiły 45 proc. wolumenu, natomiast ekspansje jedynie 7 proc. Co istotne, w samym II kwartale udział nowych kontraktów wzrósł do poziomu ponad 58 proc.

Pod względem branżowym rynek nadal opiera się na dwóch filarach. Firmy z sektora nowoczesnych usług dla biznesu (BSS) wygenerowały 58 proc. popytu, a branża IT dołożyła kolejne 23 proc. udziału w transakcjach.

Uśmiechnięta kobieta w średnim wieku, o ciemnych, kręconych włosach, pozuje w jasnym wnętrzu biura.

Zdjęcie przedstawia Edytę Szmajdę, starszego analityka w Knight Frank.

„Z perspektywy rozmów z najemcami widać dziś dużą rozwagę w podejmowaniu decyzji dotyczących biura. Firmy dokładnie analizują swoje potrzeby i coraz częściej traktują zmianę siedziby jako okazję do lepszego dopasowania przestrzeni do modelu pracy, a nie tylko do optymalizacji kosztów. Jednocześnie obserwujemy, że dostępność wysokiej jakości powierzchni w atrakcyjnych lokalizacjach pozostaje ważnym argumentem przy wyborze biura, dlatego dobrze przygotowane i elastyczne powierzchnie mają szansę wyróżniać się na rynku również przy obecnym poziomie pustostanów” – dodaje Anna Patrzyk-Sperzyńska, dyrektorka wrocławskiego oddziału, Knight Frank.

Stabilizacja czynszów mimo wzrostu pustostanów

Wskaźnik pustostanów osiągnął na koniec czerwca poziom 22 proc., co stanowi wzrost o 1,3 p.p. w skali roku. Mimo to, stawki czynszów wywoławczych wykazują dużą odporność na presję zniżkową. Miesięczne opłaty za metr kwadratowy mieszczą się zazwyczaj w przedziale od 11 do 16 EUR. W przypadku najbardziej prestiżowych powierzchni w nowych budynkach stawki te mogą przekraczać górną granicę tego zakresu.

Opłaty eksploatacyjne również zachowują stabilność, oscylując w granicach od 16 do 31 PLN za m kw. w zależności od standardu technicznego i zakresu usług świadczonych w obiekcie. Knight Frank prognozuje, że nadchodząca luka podażowa w latach 2026–2028 stanie się kluczowym czynnikiem stymulującym powolny spadek dostępnej powierzchni, o ile aktywność najemców utrzyma się na co najmniej obecnym poziomie.

Dostęp tylko dla zarejestrowanych użytkowników

Aby przeczytać ten artykuł, musisz się zarejestrować i zalogować.

Zarejestruj się teraz

Wrocław umacnia swoją pozycję jako trzeci największy regionalnym rynek biurowy w Polsce, ustępując jedynie Warszawie i Krakowowi. Aktualne zasoby nowoczesnej powierzchni w stolicy Dolnego Śląska wynoszą około 1,35 mln m kw., co odpowiada za ponad 10 proc. krajowej podaży biurowej. Mimo silnej pozycji, II kwartał 2026 roku przyniósł wyhamowanie aktywności najemców – wolumen transakcji wyniósł blisko 19 500 m kw., co daje łącznie około 45 000 m kw. od początku roku.

Deweloperzy wstrzymują nowe realizacje

Obecnie aktywność deweloperska we Wrocławiu pozostaje minimalna. Choć w pierwszym półroczu rynek powiększył się o 24 000 m kw. dzięki oddaniu projektów Swobodna SPOT (14 600 m kw.) oraz The Park Wrocław II (9 500 m kw.), były to ostatnie inwestycje planowane na najbliższy czas. Według danych Knight Frank, aktualnie żaden nowy projekt biurowy nie znajduje się w fazie budowy, a harmonogramy nie przewidują istotnych premier do końca 2028 roku.

„Wrocławski rynek biurowy znajduje się obecnie w fazie korekty po okresie bardzo wysokiej aktywności najemców. Wzrost wskaźnika pustostanów do 22% jest przede wszystkim efektem ograniczonego popytu oraz dostarczenia na rynek nowych powierzchni biurowych. Jednocześnie, w obliczu braku nowej podaży w perspektywie kolejnych kwartałów, rynek powinien stopniowo absorbować istniejące zasoby powierzchni, co będzie sprzyjać stabilizacji wskaźnika pustostanów i równoważeniu sytuacji rynkowej.” – komentuje Edyta Szmajda, starszy analityk w dziale badań rynku, Knight Frank.

Struktura popytu: Dominuje sektor BSS

Najemcy wykazują obecnie dużą ostrożność, co przełożyło się na 43-procentowy spadek wolumenu transakcji w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. W strukturze umów dominują renegocjacje, które odpowiadały za 48 proc. najmu. Nowe umowy stanowiły 45 proc. wolumenu, natomiast ekspansje jedynie 7 proc. Co istotne, w samym II kwartale udział nowych kontraktów wzrósł do poziomu ponad 58 proc.

Pod względem branżowym rynek nadal opiera się na dwóch filarach. Firmy z sektora nowoczesnych usług dla biznesu (BSS) wygenerowały 58 proc. popytu, a branża IT dołożyła kolejne 23 proc. udziału w transakcjach.

Uśmiechnięta kobieta w średnim wieku, o ciemnych, kręconych włosach, pozuje w jasnym wnętrzu biura.

Zdjęcie przedstawia Edytę Szmajdę, starszego analityka w Knight Frank.

„Z perspektywy rozmów z najemcami widać dziś dużą rozwagę w podejmowaniu decyzji dotyczących biura. Firmy dokładnie analizują swoje potrzeby i coraz częściej traktują zmianę siedziby jako okazję do lepszego dopasowania przestrzeni do modelu pracy, a nie tylko do optymalizacji kosztów. Jednocześnie obserwujemy, że dostępność wysokiej jakości powierzchni w atrakcyjnych lokalizacjach pozostaje ważnym argumentem przy wyborze biura, dlatego dobrze przygotowane i elastyczne powierzchnie mają szansę wyróżniać się na rynku również przy obecnym poziomie pustostanów” – dodaje Anna Patrzyk-Sperzyńska, dyrektorka wrocławskiego oddziału, Knight Frank.

Stabilizacja czynszów mimo wzrostu pustostanów

Wskaźnik pustostanów osiągnął na koniec czerwca poziom 22 proc., co stanowi wzrost o 1,3 p.p. w skali roku. Mimo to, stawki czynszów wywoławczych wykazują dużą odporność na presję zniżkową. Miesięczne opłaty za metr kwadratowy mieszczą się zazwyczaj w przedziale od 11 do 16 EUR. W przypadku najbardziej prestiżowych powierzchni w nowych budynkach stawki te mogą przekraczać górną granicę tego zakresu.

Opłaty eksploatacyjne również zachowują stabilność, oscylując w granicach od 16 do 31 PLN za m kw. w zależności od standardu technicznego i zakresu usług świadczonych w obiekcie. Knight Frank prognozuje, że nadchodząca luka podażowa w latach 2026–2028 stanie się kluczowym czynnikiem stymulującym powolny spadek dostępnej powierzchni, o ile aktywność najemców utrzyma się na co najmniej obecnym poziomie.

REKLAMA
O autorze
O rozmówcach