.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)
Jak zwalczyć jesienną chandrę? Neuroarchitektka dr Joanna Jurga i Somfy radzą, jak przygotować dom
Neuroarchitektka dr Joanna Jurga oraz Somfy analizują wpływ oświetlenia, temperatury i technologii smart home na dobrostan mieszkańców
Choć na jesienną aurę nie mamy wpływu, jakość życia wewnątrz budynków – gdzie spędzamy ponad 90% czasu – zależy od nas. Dr Joanna Jurga, neuroarchitektka współpracująca z Somfy, wskazuje cztery kluczowe obszary domowej przestrzeni, których optymalizacja przy wsparciu rozwiązań smart home realnie poprawia regenerację i codzienny komfort.
Współcześnie ponad 90% życia spędzamy w budynkach, co według badań National Human Activity Pattern Survey (NHAPS) czyni jakość naszego otoczenia wewnętrznego decydującą dla zdrowia. Zmiana sezonu to nie tylko wymiana garderoby, ale także konieczność adaptacji przestrzeni mieszkalnej. Ilość światła naturalnego, jakość powietrza, tekstury wyposażenia oraz temperatura w sypialni to parametry krytyczne dla ludzkiego rytmu dobowego, szczególnie w okresie jesienno-zimowym.
Zacznij od światła i rytmu dobowego
W grudniu dostęp do światła słonecznego skraca się do niespełna osiem godzin. Niedobór luksów bezpośrednio przekłada się na senność i spadek koncentracji. Dr Joanna Jurga sugeruje maksymalne odsłanianie okien oraz lokalizowanie stref pracy i odpoczynku w ich bezpośrednim sąsiedztwie. Ważnym wsparciem są systemy automatyki, takie jak napędy Somfy sterowane centralą TaHoma switch.
Odsłaniajmy okna w całości i wykorzystujmy lustra do odbijania światła.
Warto również pamiętać o porannym spacerze – nawet w pochmurny dzień światło zewnętrzne jest kilkadziesiąt razy silniejsze niż to w mieszkaniu, co stanowi kluczowy sygnał dla naszego zegara biologicznego, że zaczął się dzień.
– Automatyczne osłony zewnętrzne robią naprawdę dużą różnicę. Można je zaprogramować tak, by rano otwierały się stopniowo, razem ze wschodem słońca. Działają wtedy jak naturalny budzik świetlny. Ważne tylko, by automatyka nie decydowała całkowicie za nas. Harmonogram powinien dać się łatwo zmienić, bo poczucie wpływu na własne otoczenie to ważna część naszego komfortu. – mówi dr Joanna Jurga, neuroarchitektka.
Kolory i tekstury: wpływ na percepcję temperatury
Ekspertka zwraca uwagę na błąd projektowy, polegający na aranżowaniu wnętrz wyłącznie z myślą o letniej ekspozycji. Ciemne kolory, które latem dodają szlachetności, jesienią mogą optycznie przytłaczać przestrzeń. Równie istotna jest haptyka – dotyk drewna czy wełny buduje poczucie przytulności, w przeciwieństwie do zimnych materiałów, jak kamień.
.jpeg)
Ciepłe oświetlenie lamp oraz naturalne materiały budują przytulny klimat w salonie. Wieczorna gra świateł i kolorów ma kluczowe znaczenie dla komfortu domowników jesienią.
– Częsty błąd, jaki widzę, to urządzanie wnętrz z myślą tylko o lecie. A przecież mieszkamy w nich także zimą, kiedy o szesnastej jest już ciemno. Kolor nie jest stały, zmienia się razem ze światłem. Ten sam głęboki grafit, który w letnim słońcu wygląda szlachetnie, w szare jesienne popołudnie potrafi „zjeść” pół pokoju. Zanim pomalujemy ścianę, obejrzyjmy próbkę koloru wieczorem, przy zapalonych lampach. Tak będziemy ją widzieć przez pół roku. – radzi dr Joanna Jurga.
Jakość powietrza w sezonie smogowym
Sezon grzewczy wiąże się z narastającym zanieczyszczeniem zewnętrznym, co często powstrzymuje mieszkańców przed wietrzeniem. Jest to jednak błąd, gdyż w zamkniętych pomieszczeniach szybko rośnie stężenie CO2 oraz lotnych związków organicznych ulatniających się z mebli czy farb. Rozwiązaniem jest krótkie, intensywne przewietrzanie w momentach najlepszej jakości powietrza (którą warto sprawdzać w aplikacji lub na czujniku). Oprócz wietrzenia, neuroarchitektka radzi ograniczać wewnętrzne źródła zanieczyszczeń, takie jak świece, kadzidła czy syntetyczne odświeżacze powietrza. Ułatwieniem w zarządzaniu wentylacją jest m.in. integracja systemów Somfy i VELUX, pozwalająca na automatyczne sterowanie oknami dachowymi.
Rezygnacja z wietrzenia nie jest rozwiązaniem. W zamkniętym pomieszczeniu szybko rośnie stężenie dwutlenku węgla oraz substancji ulatniających się z mebli, farb czy środków czystości. Przy czystszym powietrzu i lepszej wentylacji łatwiej się koncentrować, lepiej śpimy i sprawniej funkcjonujemy. – wyjaśnia ekspertka.
Optymalizacja sypialni: temperatura i ciemność
Dla prawidłowej regeneracji sypialnia powinna być najchłodniejszym punktem domu (16-18°C) przy wilgotności 40-60%. Kluczowym czynnikiem jest również całkowita ciemność. Badania japońskich naukowców wskazują, że ekspozycja na światło nocne wpadające przez cienką zasłonę znacząco zwiększa ryzyko wystąpienia objawów depresji. Z kolei badacze z berlińskiej Charité zaobserwowali, że zimą faza snu REM u pacjentów trwa o około pół godziny dłużej niż wiosną, co sugeruje, że o tej porze roku po prostu potrzebujemy więcej snu.
.jpeg)
Kobieta śpiąca spokojnie na boku na ciemnozielonej poduszce w miękkim świetle. Odpowiednia temperatura i zaciemnienie w sypialni są kluczem do pełnej regeneracji.
Wieczorem przygaśmy światło i wybierzmy ciepłe, nisko umieszczone lampki zamiast górnego oświetlenia. Wygodnym rozwiązaniem jest wieczorna scena w smart home: osłony się opuszczają, światło przygasa, a temperatura w sypialni spada. Rano dzieje się odwrotnie – robi się jasno i rześko. – podpowiada dr Joanna Jurga.
Inteligentne rolety pełnią funkcję termoizolacyjną przez cały rok – latem chronią przed przegrzaniem, a zimą wspierają utrzymanie energii cieplnej wewnątrz obiektu, co bezpośrednio wpływa na efektywność energetyczną budynku.
Galeria zdjęć
Najnowsze wydanie!



.jpeg)


.jpeg)


Komentarz