




Hays Poland: Specjaliści odchodzą od doomjobbingu na rzecz strategicznych zmian zawodowych
Badanie Hays Poland wykazuje, że 76 proc. ekspertów znajduje nową pracę w czasie krótszym niż trzy miesiące przy zachowaniu wysokiej selektywności ofert
Najnowsze badanie Hays Poland przeprowadzone na grupie blisko 700 specjalistów i menedżerów wskazuje na istotną zmianę paradygmatu poszukiwania pracy. Aż 76 proc. respondentów zamyka proces rekrutacyjny w ciągu trzech miesięcy, rezygnując z masowego wysyłania aplikacji na rzecz selektywnego wyboru pracodawców odpowiadających ich konkretnym kompetencjom.
Zjawisko niedoboru talentów pozostaje jednym z głównych wyzwań dla współczesnych organizacji. Według danych Hays Poland, luki kompetencyjnej doświadcza obecnie aż 85% firm, a ponad połowa z nich zmaga się z trudnościami w pozyskaniu kandydatów na stanowiska specjalistyczne i menedżerskie. Mimo dostępności ekspertów na rynku, transformacji uległ sposób, w jaki profesjonaliści podchodzą do procesu zmiany zatrudnienia.
Badanie agencji doradztwa personalnego Hays Poland zostało przeprowadzone na przełomie sierpnia i września 2026 roku wśród blisko 700 specjalistów i menedżerów.
Krótszy czas poszukiwań i większa rozwaga
Aktualne dane wskazują na wysoką dynamikę procesów po stronie zdeterminowanych kandydatów. 44% specjalistów znajduje się w procesie poszukiwania pracy krócej niż miesiąc, a 32% poświęca na to od jednego do trzech miesięcy. Jedynie niewielki odsetek profesjonalistów – łącznie 7% – poszukuje zatrudnienia dłużej niż 10 miesięcy (2% przez 10-12 miesięcy oraz 5% powyżej roku).
Obecnie specjaliści wykazują się większą ostrożnością, co wynika z trudniejszych warunków rynkowych. Zjawisko to, określane mianem job huggingu, charakteryzuje się trzymaniem obecnego miejsca pracy do momentu pojawienia się oferty w pełni realizującej aspiracje zawodowe. Zmiana pracy jest obecnie traktowana jako strategiczna decyzja inwestycyjna, wymagająca precyzyjnego dopasowania kompetencyjnego.
Na rynku pracy wciąż obserwujemy zjawisko job huggingu, czyli trzymania się obecnego miejsca pracy, w oczekiwaniu na bardziej sprzyjające warunki lub prawdziwie atrakcyjną ofertę. W efekcie osoby, które nie znajdują się pod presją szybkiego znalezienia nowego zatrudnienia, podchodzą do rekrutacji znacznie bardziej selektywnie. Jeśli utalentowany specjalista lub menedżer decyduje się zaaplikować na dane stanowisko, zwykle oznacza to, że ogłoszenie rzeczywiście odpowiada jego oczekiwaniom i planom zawodowym. Wówczas wysłanie dopasowanego CV umożliwia obu stronom szybsze zamknięcie procesu. Tym bardziej, że pracodawcy są coraz bardziej świadomi tego, że w rekrutacji ogromne znaczenie ma czas – zauważa Iwona Sączawa, Director w Hays Poland.
Koniec ery doomjobbingu
Badanie Hays Poland ujawnia odejście od tzw. doomjobbingu, czyli masowego aplikowaniu na dziesiątki ofert jednocześnie. Obecnie 59% kandydatów wysyła w ciągu miesiąca maksymalnie 10 aplikacji, a blisko 40% ogranicza się do zaledwie 1-5 wysyłek. Tylko 12% respondentów decyduje się na przesłanie więcej niż 30 życiorysów miesięcznie.
Masowe aplikowanie na niedopasowane oferty pracy jest dziś domeną przede wszystkim pracowników z mniejszym doświadczeniem zawodowym lub takich, którzy znajdują się pod presją szybkiego znalezienia nowej pracy. Z kolei doświadczeni specjaliści coraz lepiej znają swoją wartość rynkową i potrafią skutecznie przeanalizować, czy ich CV i aspiracje są spójne z opisem danej roli. Menedżerowie i dyrektorzy zaś często funkcjonują na tzw. ukrytym rynku pracy, poszukując informacji o nowych możliwościach zawodowych u rekruterów czy konsultantów executive search. Jednocześnie obserwujemy, że największym wyzwaniem pozostaje znalezienie porozumienia w kwestii wynagrodzenia – wyjaśnia Iwona Sączawa.
Wyzwania w dopasowaniu kompetencyjnym
Mimo strategicznego podejścia, 85% poszukujących pracy zdarza się aplikować na stanowiska, wobec których nie spełniają wszystkich formalnych wymogów. Eksperci zaznaczają jednak, że w większości przypadków braki te dotyczą kompetencji uzupełniających, a nie kluczowych kwalifikacji technicznych czy menedżerskich.
To, czy kandydat zaaplikuje na stanowisko pomimo nieco mniejszego doświadczenia czy innego zestawu umiejętności zależy przede wszystkim od długości jego stażu zawodowego, a także profesji i branży. Naturalnym czynnikiem decydującym jest też samoświadomość i rozeznanie pracownika w rynkowych trendach. Pracodawcy komunikują nam, że zwykle nie są to aplikacje zupełnie niedopasowane, lecz po prostu niewystarczająco dobre. Takim kandydatom najczęściej brakuje jedynie części wymaganych kompetencji, a nie większości kluczowych kwalifikacji – podkreśla ekspertka Hays Poland.
Rekomendacje dla rynku
Zarówno pracodawcy, jak i kandydaci stoją przed koniecznością rewizji swoich oczekiwań. Firmy powinny dążyć do skrócenia procesów decyzyjnych – standardem stają się dwa etapy spotkań. W procesach wspieranych przez agencje doradztwa personalnego, spotkania z pracodawcą poprzedza dodatkowa rozmowa z konsultantem. Pracodawcy powinni również wykazywać większą elastyczność w definiowaniu profilu idealnego kandydata. Z kolei profesjonaliści muszą kłaść większy nacisk na realną samoocenę i świadome uzupełnianie luk kompetencyjnych, aby sprostać rygorystycznym wymaganiom organizacji w dobie spowolnienia rynkowego.
Hays to globalny lider rekrutacji, który według stanu na czerwiec 2026 roku zatrudniał ponad 8 100 pracowników w 155 biurach na terenie 23 krajów.
Najnowsze wydanie!









Komentarz