Zamknij

Twój koszyk

Razem: 0.00 zł
Razem z VAT: 0,00 zł
Przejdź do kasy

Czy deficyt kadr spowolni transformację energetyczną? SPIE Energy Poland alarmuje o luce kompetencyjnej

Brak inżynierów i elektromonterów staje się barierą dla inwestycji w OZE, energetykę jądrową i centra danych

Transformacja energetyczna w Polsce, napędzana rekordową liczbą projektów w obszarze fotowoltaiki, farm wiatrowych oraz centrów danych, stoi przed poważnym zagrożeniem. Eksperci SPIE Energy Poland wskazują, że to nie technologia czy finanse, lecz dotkliwy brak wykwalifikowanych pracowników może stać się głównym hamulcem zachodzących zmian.

REKLAMA

Obecnie w Polsce realizowana jest bezprecedensowa liczba przedsięwzięć energetycznych. Równolegle powstają farmy fotowoltaiczne, morskie farmy wiatrowe oraz magazyny energii. Jednocześnie trwa modernizacja stacji elektroenergetycznych i sieci przesyłowych, a w perspektywie znajdują się strategiczne projekty jądrowe oraz budowa infrastruktury dla centrów danych. Taka kumulacja zadań generuje gwałtowny popyt na specjalistów z niemal wszystkich profesji związanych z sektorem elektroenergetycznym.

Deficyt specjalistów na każdym etapie inwestycji

Problem niedoboru kadr wykracza poza prace terenowe. Deficyt kompetencji dotyczy zarówno projektantów, specjalistów od automatyki, jak i inżynierów odpowiedzialnych za rozruch instalacji, kierowników budów oraz ekspertów zajmujących się przygotowaniem inwestycji i dokumentacji. O wykwalifikowanych pracowników rywalizują ze sobą operatorzy systemów przesyłowych i dystrybucyjnych, firmy wykonawcze oraz inwestorzy.

Jeszcze kilka lat temu wiele osób nie postrzegało elektroenergetyki jako branży dającej szczególnie dobre perspektywy rozwoju. Jednak obecnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Skala inwestycji jest tak duża, że osoby posiadające kompetencje techniczne mogą liczyć na stabilne zatrudnienie przez wiele lat, a zapotrzebowanie na specjalistów będzie jeszcze rosło – ocenia Leszek Goli, prezes zarządu SPIE Energy Poland.

Sytuację utrudnia fakt, że projekty o znaczeniu ogólnokrajowym realizowane są w tym samym czasie. Konkurencja o zasoby ludzkie wymusza na firmach walkę o ekspertów, którzy posiadają specyficzne uprawnienia techniczne niezbędne do realizacji nowoczesnej infrastruktury przesyłowej i wytwórczej. Braki kadrowe stają się realnym ograniczeniem nie tylko dla poszczególnych firm, ale i dla tempa realizacji całego procesu inwestycyjnego.

System kształcenia a potrzeby rynku

Eksperci wskazują na głęboki rozdźwięk między ofertą edukacyjną a realnymi potrzebami gospodarki. Zbyt mała liczba absolwentów kierunków technicznych sprawia, że przedsiębiorstwa zmuszone są przejmować rolę jednostek edukacyjnych, prowadząc kosztowne i czasochłonne szkolenia wewnętrzne dla nowo zatrudnionych osób, co wydłuża proces budowania kompetencji.

Potrzebujemy nie tylko większej liczby szkół kształcących w zawodach technicznych, ale także znacznie silniejszego promowania tych profesji jako atrakcyjnej i perspektywicznej ścieżki kariery. Tym bardziej, że transformacja energetyczna nie dzieje się tylko w Polsce, ale praktycznie na całym świecie. W mojej ocenie zawód elektryka będzie w najbliższych latach jednym z najbardziej poszukiwanych i perspektywicznych na rynku pracy – podkreśla prezes SPIE Energy Poland.

Kapitał ludzki kluczem do sukcesu transformacji

W branży dominuje przekonanie, że sukces transformacji energetycznej zależy w równej mierze od innowacji technologicznych i finansowania, co od dostępności kadry. Zapewnienie odpowiedniej liczby specjalistów zdolnych do zaprojektowania, budowy, uruchomienia i późniejszego utrzymania nowej infrastruktury jest warunkiem koniecznym do dotrzymania ambitnych harmonogramów.

SPIE Central Europe, będąca spółką zależną niezależnego europejskiego lidera usług multitechnicznych, zatrudnia obecnie 4000 pracowników w Polsce, Czechach, na Węgrzech i Słowacji. W skali globalnej, 55 000 pracowników Grupy SPIE angażuje się w procesy dekarbonizacji oraz transformacji energetycznej i cyfrowej. W 2024 roku Grupa osiągnęła skonsolidowane przychody w wysokości 9,9 mld euro oraz EBITA w wysokości 712 mln euro. Działania podejmowane dziś w obszarze kształcenia zawodowego będą miały decydujący wpływ na tempo polskiej transformacji w nadchodzących latach.

REKLAMA
Subscribe to newsletter

Subscribe to receive the latest blog posts to your inbox every week.

By subscribing you agree to with our Privacy Policy.
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Polecane artykuły

Michał Białas obejmuje stery Customer Led Development w Prologis na Europę Środkową

Michał Białas dołączył do Prologis jako Senior Vice President. Będzie odpowiadał za strategię deweloperską Customer Led Development w Europie Środkowej.

V Tower w procesie certyfikacji „Obiekt bez barier” – dostępność kluczowym elementem modernizacji

Biurowiec V Tower w Warszawie realizuje proces certyfikacji Obiekt bez barier. Modernizacja budynku stawia na dostępność i komfort wszystkich grup użytkowników.

Wroclavia utrzymuje status globalnego lidera z certyfikatem BREEAM Outstanding

Wroclavia odnawia certyfikat BREEAM In-Use na poziomie Outstanding, osiągając rekordowe wyniki w Polsce i portfelu URW przed rebrandingiem na Westfield Wroclavia.

Najnowsze wydanie!

<< ARTYKUŁ TOWARZYSZĄCY

Czy deficyt kadr spowolni transformację energetyczną? SPIE Energy Poland alarmuje o luce kompetencyjnej

Brak inżynierów i elektromonterów staje się barierą dla inwestycji w OZE, energetykę jądrową i centra danych

08.09.2026
Rozmawiał/-a
Sylwia Łysak
Stanowisko

Transformacja energetyczna w Polsce, napędzana rekordową liczbą projektów w obszarze fotowoltaiki, farm wiatrowych oraz centrów danych, stoi przed poważnym zagrożeniem. Eksperci SPIE Energy Poland wskazują, że to nie technologia czy finanse, lecz dotkliwy brak wykwalifikowanych pracowników może stać się głównym hamulcem zachodzących zmian.

REKLAMA

Obecnie w Polsce realizowana jest bezprecedensowa liczba przedsięwzięć energetycznych. Równolegle powstają farmy fotowoltaiczne, morskie farmy wiatrowe oraz magazyny energii. Jednocześnie trwa modernizacja stacji elektroenergetycznych i sieci przesyłowych, a w perspektywie znajdują się strategiczne projekty jądrowe oraz budowa infrastruktury dla centrów danych. Taka kumulacja zadań generuje gwałtowny popyt na specjalistów z niemal wszystkich profesji związanych z sektorem elektroenergetycznym.

Deficyt specjalistów na każdym etapie inwestycji

Problem niedoboru kadr wykracza poza prace terenowe. Deficyt kompetencji dotyczy zarówno projektantów, specjalistów od automatyki, jak i inżynierów odpowiedzialnych za rozruch instalacji, kierowników budów oraz ekspertów zajmujących się przygotowaniem inwestycji i dokumentacji. O wykwalifikowanych pracowników rywalizują ze sobą operatorzy systemów przesyłowych i dystrybucyjnych, firmy wykonawcze oraz inwestorzy.

Jeszcze kilka lat temu wiele osób nie postrzegało elektroenergetyki jako branży dającej szczególnie dobre perspektywy rozwoju. Jednak obecnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Skala inwestycji jest tak duża, że osoby posiadające kompetencje techniczne mogą liczyć na stabilne zatrudnienie przez wiele lat, a zapotrzebowanie na specjalistów będzie jeszcze rosło – ocenia Leszek Goli, prezes zarządu SPIE Energy Poland.

Sytuację utrudnia fakt, że projekty o znaczeniu ogólnokrajowym realizowane są w tym samym czasie. Konkurencja o zasoby ludzkie wymusza na firmach walkę o ekspertów, którzy posiadają specyficzne uprawnienia techniczne niezbędne do realizacji nowoczesnej infrastruktury przesyłowej i wytwórczej. Braki kadrowe stają się realnym ograniczeniem nie tylko dla poszczególnych firm, ale i dla tempa realizacji całego procesu inwestycyjnego.

System kształcenia a potrzeby rynku

Eksperci wskazują na głęboki rozdźwięk między ofertą edukacyjną a realnymi potrzebami gospodarki. Zbyt mała liczba absolwentów kierunków technicznych sprawia, że przedsiębiorstwa zmuszone są przejmować rolę jednostek edukacyjnych, prowadząc kosztowne i czasochłonne szkolenia wewnętrzne dla nowo zatrudnionych osób, co wydłuża proces budowania kompetencji.

Potrzebujemy nie tylko większej liczby szkół kształcących w zawodach technicznych, ale także znacznie silniejszego promowania tych profesji jako atrakcyjnej i perspektywicznej ścieżki kariery. Tym bardziej, że transformacja energetyczna nie dzieje się tylko w Polsce, ale praktycznie na całym świecie. W mojej ocenie zawód elektryka będzie w najbliższych latach jednym z najbardziej poszukiwanych i perspektywicznych na rynku pracy – podkreśla prezes SPIE Energy Poland.

Kapitał ludzki kluczem do sukcesu transformacji

W branży dominuje przekonanie, że sukces transformacji energetycznej zależy w równej mierze od innowacji technologicznych i finansowania, co od dostępności kadry. Zapewnienie odpowiedniej liczby specjalistów zdolnych do zaprojektowania, budowy, uruchomienia i późniejszego utrzymania nowej infrastruktury jest warunkiem koniecznym do dotrzymania ambitnych harmonogramów.

SPIE Central Europe, będąca spółką zależną niezależnego europejskiego lidera usług multitechnicznych, zatrudnia obecnie 4000 pracowników w Polsce, Czechach, na Węgrzech i Słowacji. W skali globalnej, 55 000 pracowników Grupy SPIE angażuje się w procesy dekarbonizacji oraz transformacji energetycznej i cyfrowej. W 2024 roku Grupa osiągnęła skonsolidowane przychody w wysokości 9,9 mld euro oraz EBITA w wysokości 712 mln euro. Działania podejmowane dziś w obszarze kształcenia zawodowego będą miały decydujący wpływ na tempo polskiej transformacji w nadchodzących latach.

Dostęp tylko dla zarejestrowanych użytkowników

Aby przeczytać ten artykuł, musisz się zarejestrować i zalogować.

Zarejestruj się teraz

Obecnie w Polsce realizowana jest bezprecedensowa liczba przedsięwzięć energetycznych. Równolegle powstają farmy fotowoltaiczne, morskie farmy wiatrowe oraz magazyny energii. Jednocześnie trwa modernizacja stacji elektroenergetycznych i sieci przesyłowych, a w perspektywie znajdują się strategiczne projekty jądrowe oraz budowa infrastruktury dla centrów danych. Taka kumulacja zadań generuje gwałtowny popyt na specjalistów z niemal wszystkich profesji związanych z sektorem elektroenergetycznym.

Deficyt specjalistów na każdym etapie inwestycji

Problem niedoboru kadr wykracza poza prace terenowe. Deficyt kompetencji dotyczy zarówno projektantów, specjalistów od automatyki, jak i inżynierów odpowiedzialnych za rozruch instalacji, kierowników budów oraz ekspertów zajmujących się przygotowaniem inwestycji i dokumentacji. O wykwalifikowanych pracowników rywalizują ze sobą operatorzy systemów przesyłowych i dystrybucyjnych, firmy wykonawcze oraz inwestorzy.

Jeszcze kilka lat temu wiele osób nie postrzegało elektroenergetyki jako branży dającej szczególnie dobre perspektywy rozwoju. Jednak obecnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Skala inwestycji jest tak duża, że osoby posiadające kompetencje techniczne mogą liczyć na stabilne zatrudnienie przez wiele lat, a zapotrzebowanie na specjalistów będzie jeszcze rosło – ocenia Leszek Goli, prezes zarządu SPIE Energy Poland.

Sytuację utrudnia fakt, że projekty o znaczeniu ogólnokrajowym realizowane są w tym samym czasie. Konkurencja o zasoby ludzkie wymusza na firmach walkę o ekspertów, którzy posiadają specyficzne uprawnienia techniczne niezbędne do realizacji nowoczesnej infrastruktury przesyłowej i wytwórczej. Braki kadrowe stają się realnym ograniczeniem nie tylko dla poszczególnych firm, ale i dla tempa realizacji całego procesu inwestycyjnego.

System kształcenia a potrzeby rynku

Eksperci wskazują na głęboki rozdźwięk między ofertą edukacyjną a realnymi potrzebami gospodarki. Zbyt mała liczba absolwentów kierunków technicznych sprawia, że przedsiębiorstwa zmuszone są przejmować rolę jednostek edukacyjnych, prowadząc kosztowne i czasochłonne szkolenia wewnętrzne dla nowo zatrudnionych osób, co wydłuża proces budowania kompetencji.

Potrzebujemy nie tylko większej liczby szkół kształcących w zawodach technicznych, ale także znacznie silniejszego promowania tych profesji jako atrakcyjnej i perspektywicznej ścieżki kariery. Tym bardziej, że transformacja energetyczna nie dzieje się tylko w Polsce, ale praktycznie na całym świecie. W mojej ocenie zawód elektryka będzie w najbliższych latach jednym z najbardziej poszukiwanych i perspektywicznych na rynku pracy – podkreśla prezes SPIE Energy Poland.

Kapitał ludzki kluczem do sukcesu transformacji

W branży dominuje przekonanie, że sukces transformacji energetycznej zależy w równej mierze od innowacji technologicznych i finansowania, co od dostępności kadry. Zapewnienie odpowiedniej liczby specjalistów zdolnych do zaprojektowania, budowy, uruchomienia i późniejszego utrzymania nowej infrastruktury jest warunkiem koniecznym do dotrzymania ambitnych harmonogramów.

SPIE Central Europe, będąca spółką zależną niezależnego europejskiego lidera usług multitechnicznych, zatrudnia obecnie 4000 pracowników w Polsce, Czechach, na Węgrzech i Słowacji. W skali globalnej, 55 000 pracowników Grupy SPIE angażuje się w procesy dekarbonizacji oraz transformacji energetycznej i cyfrowej. W 2024 roku Grupa osiągnęła skonsolidowane przychody w wysokości 9,9 mld euro oraz EBITA w wysokości 712 mln euro. Działania podejmowane dziś w obszarze kształcenia zawodowego będą miały decydujący wpływ na tempo polskiej transformacji w nadchodzących latach.

REKLAMA
O autorze
O rozmówcach