




Zielona luka kompetencyjna w budownictwie: Eksperci Wyser o wyzwaniach kadrowych i rosnących wymogach rynku
Zielona luka kompetencyjna ogranicza rozwój budownictwa
Dodaj do ulubionych:
Opublikowano:
07.01.2026
07.01.2026
Zielona luka kompetencyjna w budownictwie mieszkaniowym staje się coraz bardziej widoczna, gdy rosnące wymagania ekologiczne i regulacyjne spotykają się z niedoborem wykwalifikowanych specjalistów. Wprowadzenie zielonych standardów wymaga nowej wiedzy i umiejętności, co wpływa na rynek pracy i strategie HR w branży nieruchomości. Jednocześnie, ekologiczna certyfikacja i nowe regulacje prawne stawiają przed sektorem mieszkaniowym wyzwania związane z transformacją energetyczną, co wymaga strategicznego podejścia do zarządzania zasobami ludzkimi i inwestycjami.
Wraz z postępującą implementacją zielonych standardów w sektorze mieszkaniowym, kluczowego znaczenia nabierają kompetencje niezbędne do ich efektywnego wdrażania. Proces ten obejmuje szerokie spektrum działań – od planowania modernizacji i doboru odpowiednich technologii, aż po zarządzanie bieżącą eksploatacją obiektów. Branża nieruchomości boryka się jednak z wyraźnym niedoborem specjalistów zdolnych do przełożenia wymogów regulacyjnych oraz dostępnych rozwiązań technologicznych na konkretne decyzje inwestycyjne. Ta luka kompetencyjna staje się obecnie istotną barierą, spowalniającą tempo i obniżającą jakość transformacji energetycznej w sektorze.
Rosnąca presja na optymalizację kosztów eksploatacyjnych oraz zwiększająca się ranga zagadnień środowiskowych powodują, że inwestorzy i zarządcy nieruchomości mieszkaniowych adaptują rozwiązania znane dotychczas głównie z sektora komercyjnego. Do standardu wchodzą technologie podnoszące efektywność energetyczną, takie jak pompy ciepła, fotowoltaika, systemy monitoringu mediów czy rozwiązania zwiększające izolacyjność przegród. Coraz częściej stosuje się również elementy zwiększające odporność na zmiany klimatu, w tym zielone dachy oraz systemy retencji wody. Praktyki te, jak wskazuje „Rzeczpospolita”, wyznaczają nowy kierunek w zielonym budownictwie.
„Standardy efektywności energetycznej stają się integralną częścią projektów mieszkaniowych. Nie są już traktowane jako „dodatek”, lecz jako czynnik wpływający na opłacalność inwestycji oraz sposób długoterminowego zarządzania budynkiem. W praktyce oznacza to zmianę podejścia do planowania i eksploatacji obiektów. Podnosi także wymagania wobec kadry zarządzającej - kompetencjom technicznym i znajomości regulacji, musi towarzyszyć rozumienie oczekiwań coraz bardziej świadomych użytkowników” – podkreśla Joanna Kozarzewska, Senior Partner w Wyser Executive Search.Równolegle na znaczeniu zyskuje ekologiczna certyfikacja budynków mieszkalnych, umożliwiająca ocenę takich parametrów jak zużycie energii, gospodarka wodna czy jakość materiałów. Raport Polskiego Stowarzyszenia Budownictwa Ekologicznego (PSBE) „Zrównoważone certyfikowane budynki 2025” wskazuje, że w Polsce funkcjonują obecnie 363 certyfikowane obiekty mieszkalne, co oznacza wzrost powierzchni o około 60% w skali roku (marzec 2024 – marzec 2025). Najpopularniejszym systemem pozostaje BREEAM (255 obiektów), a za nim plasuje się polski system ZIELONY DOM (96 certyfikacji). Zmiany te napędzane są zarówno przez oczekiwania społeczne, jak i nowe regulacje prawne. Z danych PSBE wynika, że odsetek osób gotowych dopłacić do ekologicznego lokalu wzrósł z 35% w 2023 r. do 47,8% w 2025 r., przy czym niemal jedna czwarta badanych akceptuje wzrost ceny rzędu 10–15%.
„Widzimy wyraźną zmianę w sposobie, w jaki Polacy podchodzą do kwestii energetycznych i środowiskowych. Kupujący dom lub mieszkanie coraz częściej analizują nie tylko cenę zakupu, lecz także koszty użytkowania, parametry efektywności i wpływ budynku na zdrowie oraz środowisko. To sygnał, że rynek dojrzewa, a wraz ze zmianami rośnie zapotrzebowanie na specjalistyczną wiedzę i kompetencje, które pozwolą projektować i zarządzać budynkami zgodnie z nowymi standardami” – tłumaczy Joanna Kozarzewska, Senior Partner w Wyser Executive Search.Istotnym czynnikiem kształtującym rynek są regulacje unijne, w tym znowelizowana dyrektywa EPBD (UE 2024/1275). Zakłada ona, że od 2030 roku nowe budynki mieszkalne będą musiały być zeroemisyjne, a istniejące zasoby mają zostać dostosowane do tego standardu do 2050 roku. W Polsce kierunek ten wspierają Warunki Techniczne (WT 2021) oraz ustawa o charakterystyce energetycznej budynków. Coraz większą rolę odgrywa także unijna taksonomia zrównoważonego finansowania. Upowszechnienie standardów ekologicznych ujawnia jednak braki w przygotowaniu podmiotów zarządzających. Raport Forum Energii z 2024 roku („Czysta i tania energia w polskich domach”) wskazuje, że główną przeszkodą nie jest technologia, lecz deficyt zasobów organizacyjnych i kompetencyjnych. Problemy występują na każdym etapie procesu inwestycyjnego: od audytów i finansowania, po koordynację prac. Podobne wnioski płyną z badania Europejskiego Banku Inwestycyjnego, w którym 69% gmin w UE wskazało brak odpowiednich kompetencji jako czynnik opóźniający inwestycje modernizacyjne.
„Doświadczeni zarządcy nieruchomościami wiedzą, że wdrożenie ekologicznych rozwiązań technologicznych nie przesądza o poprawie efektywności energetycznej inwestycji. O realnych oszczędnościach decyduje sposób, w jaki te systemy są później wykorzystywane i integrowane z codzienną eksploatacją obiektu. Tymczasem widoczny jest niedobór kompetencji pozwalających nie tylko wprowadzić nowe rozwiązania, ale też monitorować ich zastosowanie, analizować dane o zużyciu energii i skutecznie łączyć je z istniejącą infrastrukturą. To właśnie na tym etapie rozstrzyga się, czy inwestycja rzeczywiście realizuje cele energetyczne i ekonomiczne” – wyjaśnia Joanna Kozarzewska, Senior Partner w Wyser Executive Search.Zapotrzebowanie na nowe umiejętności potwierdzają analizy Komisji Europejskiej, Konfederacji Lewiatan oraz Instytutu Badań Strukturalnych. Szacuje się, że do 2030 roku w Polsce może powstać około 300 tysięcy miejsc pracy w sektorach związanych z OZE, elektromobilnością czy termomodernizacją – ta ostatnia może odpowiadać za jedną trzecią nowych etatów. Rynek pracy poszukuje analityków energii i danych, audytorów, inspektorów środowiskowych oraz projektantów i architektów tworzących obiekty z myślą o pełnym cyklu ich życia. Kluczową rolę odgrywają również doradcy ds. zrównoważonego rozwoju i ESG oraz inżynierowie integrujący systemy OZE z infrastrukturą budynków. Nie bez znaczenia pozostają kompetencje miękkie i komunikacyjne, niezbędne do edukacji mieszkańców i prowadzenia konsultacji społecznych.
„Inwestowanie w rozwój kompetencji związanych z transformacją energetyczną jest koniecznością, jeśli sektor mieszkaniowy ma w pełni wykorzystywać potencjał nowych technologii i spełniać wymagania regulacyjne. Obserwujemy coraz większe zapotrzebowanie na specjalistów, którzy rozumieją zarówno aspekty techniczne i ekonomiczne modernizacji budynków oraz środowiskowe efekty tych procesów. To kompetencje, które umożliwiają skuteczne planowanie inwestycji, ocenę ich efektywności i utrzymanie obiektów w standardzie odpowiadającym kierunkowi europejskiej transformacji energetycznej” – komentuje Piotr Cieśliński, Principal w Wyser Executive Search.
No items found.
Najnowsze wydanie!








Komentarz