




Morska energetyka wiatrowa kołem zamachowym gospodarki – inwestycje w polski offshore wind sięgną setek miliardów złotych
Od terminali instalacyjnych w Świnoujściu i Gdańsku po produkcję komponentów dla flagowego projektu Baltic Power. Morska energetyka wiatrowa (MEW) staje się potężnym kołem zamachowym polskiego przemysłu i katalizatorem na rynku pracy.
Morska energetyka wiatrowa staje się kluczowym impulsem rozwojowym dla polskiej gospodarki, obalając mity o dominacji zagranicznych podmiotów. Dzięki inwestycjom w infrastrukturę portową i zaplecze produkcyjne, offshore wind może do 2030 roku wygenerować nawet 30 tysięcy nowych miejsc pracy.
Rozwój morskiej energetyki wiatrowej (MEW) wiąże się z systematyczną rozbudową zaplecza produkcyjnego, logistycznego i serwisowego w kraju. Polskie przedsiębiorstwa coraz aktywniej angażują się w łańcuch dostaw, dostarczając konstrukcje stalowe, infrastrukturę portową oraz realizując montaż i serwis farm na Bałtyku.
Morska energetyka wiatrowa to dziś rozbudowany ekosystem przemysłowy, w którym coraz większa część inwestycji lokowana jest w Polsce. Oznacza to rozwój wyspecjalizowanych kompetencji oraz realną szansę na zwiększenie udziału krajowych firm w łańcuchu dostaw. Taki model sprzyja budowie przewagi konkurencyjnej polskiego przemysłu – mówi Janusz Gajowiecki, prezes PSEW.
Infrastruktura kluczem do sukcesu offshore
Skalę transformacji potwierdzają zaawansowane projekty infrastrukturalne. Od czerwca 2025 roku operuje Świnoujście Offshore Terminal – pierwszy krajowy port instalacyjny zrealizowany przez Grupę ORLEN. Kolejnym filarem jest powstający w Porcie Gdańsk terminal o wartości blisko 1,18 mld zł. Równolegle potencjał produkcyjny wzmacnia fabryka Baltic Towers, dostarczająca stalowe sekcje wież turbin wiatrowych.
Najbardziej zaawansowanym przedsięwzięciem na polskim morzu pozostaje Baltic Power. To wspólna inicjatywa Grupy ORLEN i Northland Power o mocy ok. 1,2 GW. Zlokalizowana 23 km od brzegu farma ma produkować do 4 TWh energii rocznie, co pokryje około 3% krajowego zapotrzebowania. Start operacyjny planowany jest na koniec 2026 roku.
Lokalny łańcuch dostaw w praktyce
Projekt Baltic Power już teraz integruje liczne polskie podmioty. W krajowych zakładach powstają fundamenty, konstrukcje morskich stacji elektroenergetycznych oraz podzespoły turbin. Za produkcję kabli lądowych odpowiadają zakłady w Bydgoszczy, a logistyka całej operacji instalacyjnej koordynowana jest z dedykowanej bazy w Łebie.
Dynamiczny rozwój sektora MEW znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w strukturze zatrudnienia. Nowa gałąź gospodarki generuje popyt na inżynierów, techników, specjalistów ds. jakości oraz logistyków portowych, tworząc zupełnie nowe ścieżki kariery zawodowej.
Morska energetyka wiatrowa staje się trwałym segmentem rynku pracy i katalizatorem nowych ścieżek kariery – zarówno dla specjalistów technicznych, jak i osób gotowych do przekwalifikowania – podkreśla Oliwia Mróz-Malik z PSEW.
Edukacja kontra dezinformacja
Mimo wymiernych korzyści, sektor offshore mierzy się z wyzwaniem, jakim jest dezinformacja dotycząca wpływu farm na środowisko i gospodarkę. W odpowiedzi na to zjawisko PSEW wraz z Fundacją ORLEN prowadzą ogólnopolską kampanię edukacyjną. Jej celem jest dostarczenie rzetelnych danych i obalanie mitów narastających wokół morskich inwestycji.
W perspektywie długoterminowej morska energetyka wiatrowa ma szansę stać się największym projektem przemysłowym w historii kraju. Przy pełnym wykorzystaniu potencjału Morza Bałtyckiego, Polska może zająć pozycję kluczowego ogniwa w europejskim łańcuchu dostaw czystej energii.
Polska, dzięki inwestycjom w porty, produkcję i kompetencje, ma realną szansę stać się kluczowym ogniwem europejskiego łańcucha dostaw dla morskiej energetyki wiatrowej – dodaje Janusz Gajowiecki.
Galeria zdjęć
Najnowsze wydanie!










Komentarz