12:50 - 13:40
Dwukrotny dowódca GROM-u zamyka kongres o antykruchości — tezą, że kryzys jest zasobem, którego większość organizacji nie wykorzystuje.
Generał Roman Polko dowodził jednostką, w której plan przestaje obowiązywać w pierwszych sekundach działania, a wynik zależy od tego, czy ludzie potrafią podjąć decyzję bez kompletu danych i bez kontaktu z dowództwem. Kierował misjami w byłej Jugosławii i Kosowie, brał udział w działaniach w Iraku, doradzał Prezydentowi m.st. Warszawy oraz Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawach bezpieczeństwa i zwalczania terroryzmu, był zastępcą szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Jest też doktorem zarządzania — i to połączenie sprawia, że doświadczenie z pola przekłada na język, którym mówią zarządy.
Dlaczego to wystąpienie dla CRE i FM. Przez dwa dni kongresu mówimy o odporności obiektów, portfeli i organizacji: o ryzyku regionalnym, o ciągłości działania, o tym, że spora część branży dopiero uczy się traktować bezpieczeństwo jako kategorię operacyjną, a nie pozycję w budżecie. Polko patrzy na to samo zagadnienie z drugiej strony — z perspektywy kogoś, kto odpowiadał za ludzi i decyzje wtedy, gdy stawką nie był kontrakt.
Pięćdziesiąt minut na zamknięcie drugiego dnia. Dla zarządów, dyrektorów CRE, FM i bezpieczeństwa oraz wszystkich, którzy w styczniu zamykają planowanie na 2027.